RSS

The Walking Dead – season 09

W apokaliptycznym świecie kończą się zasoby, w które obfitował świat pozostawiony we władanie szwendaczom. Brak paliw wydłuża dystanse a ograbione z zapasów zgliszcza supermarketów wieczny głód ludzkich niedobitków. Osady oddalają się od siebie nie tylko godzinami potrzebnymi na przebycie drogi. Zmieniają się pryncypia wyznaczane przez poszczególnych „boss-ów”.

Po ośmiu sezonach trudno w „The Walking Dead” od powiew świeżości. Wypad do Waszyngtonu i plądrowanie muzeum to nic innego jak widziane dziesiątki razy wyprawy po zasoby. Kolejna grupa antagonistów budzi dreszczyk emocji … ale tylko na początku. Wraz z zagłębianiem się w historię, kolejne „plemię” zdaje się powtórką melodii, którą już gdzieś słyszeliśmy: nowa grupa, nowy okrutny szef, nowe postacie w galaktyce TWD.

Apogeum sezonu zaskakująco wypada w odcinku numer pięć, chociaż prawdziwi maniacy Żywych Trupów będą bawić się doskonale do końca serii.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 stycznia 2020 w seriale

 

Tagi: , ,

Mazel Tow – J.S. Margot

Studentka lingwistyki dostaje pracę korepetytorki dzieci. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie klienci. Ortodoksyjni Żydzi z Antwerpii zazwyczaj nie dopuszczają do siebie „gojów”, o pozostawianiu edukacji swoich dzieci w ich rękach nie wspominając.

J.S. Margot (a w zasadzie Margot Vanderstraeten) wkracza w świat żydowskiej diaspory, świat równoległy i odległy zarazem od tego co dzieje się tuż za ścianą domu Sznajderów. Uzbrojona w europejski pragmatyzm apostatka jest zaprzeczeniem wartości pielęgnowanych przez Żydów od tysięcy lat. A jednak udaje się jej zaprzyjaźnić się z Jakovem i Elzirą. Przełamuje lody nawet z pryncypialnym panem Sznajderem, zasobnym handlarzem diamentami.

Książka J.S. Margot to fabularyzowany reportaż o ortodoksach, pełny ciepła i szacunku dla odmienności.

Dlaczego Żydzi zakładają foliowe torebki na swoje drogie futrzane czapki „sztrajmle”?

Jak ma się koszerność do trawienia?

Dlaczego nie należy wkładać ciepłych dań do lodówki?

„Mazel Tow” zawiera wiele ciekawostek, które bez kontekstu i zanurzenia w żydowską religijność wydają się dziwne.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 stycznia 2020 w literatura 2019

 

Tagi: , ,

Król – Szczepan Twardoch

Nazywali go „Kumem”, nigdy panem Kaplicą czy szefem. Ale kumem nie był, bo poza dobrotliwym uśmiechem i sylwetką podtuczonego subiekta nie miał do zaoferowania nic więcej jak tylko ból i kłopoty.

Jego karzącą ręką był znany na całą Warszawę bokser. Jakub Szapiro, zawodnik Makabi Warszawa. Zabójcze prawe sierpowe i łamiące szczęki podbródkowe na ulicy uzupełniał składaną metalową pałką i nieodłącznym rewolwerem.

Wesołą kompanię Kuma uzupełnia milczący Munja, zwalisty i jakby nie do końca rozgarnięty pan Pantaleon. Jest też pan Radziwiłek, który ma posłuch u Kaplicy i wzbudza przerażenie wszystkich pozostałych.

Rano można ich znaleźć w paszteciarni Sobenskiego, na Lesznie. Wieczorem u Ryfki w jej eleganckim burdelu. Wszyscy wokół wiedzą, że cała dzielnica północna od Alei po zawszone podwórka Muranowa należą do Kuma Kaplicy.

9 lipca 1937 to ostatni dzień życia Nauma Bernsztajna. Dłużnikom Kuma nie będzie przebaczone. Zapłacą, choćby swoim ciałem rozrzuconym po podwarszawskich gliniankach. Mojsze Bernsztajn zapamięta ten dzień do końca swojego życia – Jakow Szapiro stojący w drzwiach i ojciec bez słowa wyciągany za brodę z własnego mieszkania.

„Król” wciąga od pierwszego zdania i trudno się od tej powieści oderwać do ostatniej strony. Klimat przedwojennej Warszawy, nieistniejący już świat Tłomackich i Karcelaka, wartka akcja i krwiste postaci. Do tego świetnie prowadzona intryga i szczypta mistyki pod znakiem dryfującego nad Warszawą kaszlota.  Cymesik!

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Sześć miesięcy w 1945. Od wojny światowej do zimnej wojny – Michael Dobbs

Nie minęło nawet sto dni od chwili, gdy żołnierze amerykańscy i sowieccy klepali się nad Łabą po plecach i przysięgali sobie przyjaźń do grobowej deski, a zdawało się, jakby minęła cała epoka. W Berlinie przedstawiciele armii okupacyjnych strzelali do siebie nawet wtedy, gdy zaledwie 25 kilometrów dalej, w Poczdamie, ich wodzowie naczelni pozowali do zdjęć i ogłaszali triumfalne komunikaty.

Historia polityczna świata u kresu największej w dziejach świata zawieruchy wojennej. Michael Dobbs z kronikarską dokładnością opisuje rozmowy na szczycie pomiędzy rozdającym karty Związkiem Radzieckim, umocnioną w swej potędze Ameryką i asystującą starą lady Brytanią. Od Jałty do Hiroszimy to sześć miesięcy, które zdecydowały o kształcie świata na dekady.

Szczególnie wnikliwie opisane sylwetki Stalina, Churchilla i F.D. Roosevelta (a po nim Trumana) udowadniają jak wielkie znaczenie dla dziejów świata miały personalne cechy tych osób.

Oprócz postaci najważniejszych w procesie postępującej „Zimnej Wojny” Dobbs przedstawia polityków drugiego, choć nie mniej znaczącego szeregu. Wśród nich

Wiaczesław Michajłowicz Skriabin, dziewiąte z dziesięciorga dzieci subiekta sklepowego. Przed rewolucją, jako zesłaniec polityczny, zarabiał rubla na godzinę, grając na mandolinie po restauracjach i kinach.

Na kartach historii bardziej znany jako Wiaczesław Mołotow.

Uwaga. Jest dwóch Michaeli Dobbsów 🙂 Pierwszy to autor poważnych opracowań historycznych. Drugi Michael Dobbs znany jest z powieści sensacyjnych, w tym cyklu „House of Cards”.

 

 

Urodził się w 1890 roku jako

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Prowadź swój pług przez kości umarłych – Olga Tokarczuk

W odległej osadzie Kotliny Kłodzkiej jest zaledwie kilka domów. Większość z nich zajmują letnicy, bywający tu gdy słońce stoi wysoko na niebie. Wraz z przymrozkami okolica wyludnia się. Na miejscu pozostają nieliczni: stary dziwak Matoga, autochton „Wielka Stopa” i emerytowana nauczycielka Janina Duszejko.

Wraz z zimą nadchodzą tajemnicze morderstwa, których pierwszą ofiarą jest kłusownik. Śmierć zdaje się wybierać kolejne ofiary nieprzypadkowo.

Pani Duszejko prowadzi prywatne śledztwo a głównym podejrzanym jest mściwa natura.

Thriller nietypowy, bo w formie eko-moralitetu. Mistrzowska forma prozy Olgi Tokarczuk nabiera mocy z każdym rozdziałem. Ględzenie starej wariatki płynnie przechodzi w pewność, że to nie ona, ale świat wokół oszalał. I świat ten jest pełny złych, okrutnych ludzi. Sprawiedliwe w swej niewinności mogą być tylko zwierzęta.

Niełatwy tytuł to cytat z „Zaślubin nieba i piekła” Williama Blake’a. Cytat z sugestywnego rozdziału „Przysłów piekielnych” wyjaśnia niewiele, interpretację pozostawiając czytelnikowi:

Ucz się w czas siewu, w żniwa nauczaj, raduj się zimą.
Tratuj wozem swoim i pługiem swym przeoruj kości umarłych.
Droga nadmiaru wiedzie do pałacu mądrości.
Roztropność jest bogata, brzydka stara panna, do której się Niezdatność zaleca.
Kto pragnie, a nie działa, szerzy zarazę.
Larwa przecięta wybacza pługowi.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , ,

Senna

Ayrton Senna, trzykrotny Mistrz Świata wyścigów F1. Podobnie jak każde z nazwisk „klubu 27” na zawsze zapisał się w historii świata dzięki niebanalnej karierze zakończonej przedwczesną, dramatyczną śmiercią.

Asif Kapadia nie bez przyczyny wybrał Sennę na bohatera swojego dokumentu. Dla przypomnienia – to kolejny obok „Amy” i „Diego” film w całości poświęcony jednej, legendarnej osobie.

Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w sportach motorowych należy do Formuły 1. Wszystko za sprawą budzącego duże emocje pojedynku gigantów. Młody brazylijski kierowca, który z dumą epatuje swoją religijnością odbiera kolejne laury jednemu z najbardziej utalentowanych kierowców F1. Pojedynek Senna – Prost to pasmo wydzieranych sobie tytułów mistrza, pyskówek na konferencjach prasowych i mrożących krew w żyłach przepychanek w bolidach pędzących w zawrotnych prędkościach. Wyścig o miano najlepszego kierowcy wszechczasów kończy się niespodziewanie na niezbyt wymagającym, długim zakręcie „Tamburello” toru Imola kiedy z nieznanych przyczyn bolid Ayrtona z impetem uderza w betonową ścianę.

Asif Kapadia sugestywnie portretuje niesamowitego sportowca i nietuzinkowego człowieka.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w dokument, kino 2019

 

Tagi: , , ,

Pan T

„Komunizm jest przeciw zębom. W Polsce nie wytwarza się normalnych szczoteczek, tylko takie, które ranią dziąsła.” peroruje pan T. przechadzając się wśród bazarowych handlarzy. To mała próbka stylu, w jakim prowadzony jest cały film.

Gustownie sfilmowany „Pan T” to opowieść o literacie odstawionym na boczny tor. Pan T nie knuje przeciw systemowi, on ten system całym sobą kontestuje. W każdym geście bohatera – od spoglądania na robotnicze gumofilce za oknem po łyk zupy w SPATIFie – wyraża się miałkość, która nastała w powojennej Polsce. Dukający z kartki Bierut, kremujący rąsie ubek i pani literatka, od której zaczyna się legenda zburzenia pałacu. Każda z pojawiających się na ekranie postaci podkreśla absurd czasów i miejsca. Stojący do nich w kontrze pan T tym bardziej wydaje się kosmitą – ze swoim zblazowanym wyrazem twarzy i w „zachodnich” okularach słonecznych.

„A, widzę nowy szaliczek. Pewnie z Paryża?” zagaja nie bez zawiści romansujący z systemem kolega literat.

„Nie, to z Kriegsmarine” brzmi szybka riposta głównego bohatera.

Film Krzyształowicza miesza gatunki w sposób nieoczywisty. Sceny komediowe jak ta z palącym „zielsko” Bierutem przeplatają się z nostalgicznymi zdjęciami odbudowywanej Warszawy i pełnej absurdu wizji terrorystów w plastikowych maskach. Wciąż powracające „Lalki dla dorosłych” nie ułatwiają odbioru, cisnąc beret widza w daremnym ustaleniu „co autor miał na myśli”.

Gdyby „Pan T” był łatwiejszy w odbiorze, z pewnością stałby się kolejnym filmem, którego teksty cytuje się przez lata.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,