RSS

Archiwum kategorii: literatura 2019

Zabijemy albo pokochamy, Opowieści z Rosji – Anna Wojtacha

Cykl opowieści dziennikarki Anny Wojtachy o Rosji.

Spotkania niebanalne z żołnierzem specnazu, moskiewską prostytutką, bezrobotnym z Ułan Ude czy pokiereszowanym Czeczenią byłym żołnierzem.

Opowieści Wojtachy są specyficzne do tego stopnia, że nazywanie ich reportażami może być ryzykowne. To bardziej nieliniowa podróż przez Rosję i barometr umysłu poddanych Putina.

Ciekawe, ale dalekie od maestrii Kapuścińskiego czy Wojciecha Jagielskiego. Annie W. trudno odmówić tak wychwalanych przez nią samą „jaj”. Mankamentem jej twórczości jest zbyt nachalna autokreacja i zbędne w reportażu wycieczki w stronę własnej fajności, podkreślanej chociażby hektolitrami wódy pitej z gwinta.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: ,

Shitshow! – Charlie LaDuff

Ameryka w ruinie. Taki tytuł mogłaby mieć ta książka.

Charlie LeDuff zyskał sławę mocnym reportażem z pogrążonego w katastroficznym upadku Detroit. Obraz „Motor City” w stanie agonalnym był szokującym dowodem na to, że prawdziwa Ameryka to nie Universal Studios na Florydzie. Za fasadą sztucznych uśmiechów bogatej klasy średniej ukrywa się brud i znój, jakiego na próżno szukać w kinowych produkcjach.

Pięć lat po wywleczeniu amerykańskiego trupa z szafy „Shitshow!” jest równie silnym uderzeniem. LeDuff nie przebiera w środkach. Jego język jest twardy i dosadny w opisie tego, czego doświadcza.

Pracujący za grosze biali, zalewająca południe meksykańska emigracja, zgliszcza po dumnych fabrykach w Michigan, które wyniosły się do Meksyku, ubogie czarne przedmieścia, w których nikt nie interesuje się ludźmi koczującymi na granicy ubóstwa. W „Shithow!” dostaje się wszystkim – od Obamacare i pustych przechwałek polityków, po pomarańczowego Trumpa i burmistrzów łapówkarzy sprzedających biedocie zatrutą wodę z rzeki. LeDuff nie szczędzi nawet własnych mocodawców z telewizji Fox i kolegów „po fachu” wyszydzając plastikową mentalność gwiazdorów ogólnokrajowych kablówek.

Pięć lat po rewelacyjnym „Detroit.  An American Autopsy” LeDuff wygląda na jeszcze bardziej sfrustrowanego i wkurzonego. Trudno się temu dziwić po przeczytaniu „Shitshow!”

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Wystarczy być – Jerzy Kosiński

Historia Losa (w oryginale Chance Gardinier), gamoniowatego nieogara wziętego za kogoś kim nigdy nie był.

Całe życie Losa to ogród, którym się opiekował i telewizor, w którym obserwował świat. Odcięty od dwóch stałych elementów gubi się w zewnętrznym świecie. Przypadek sprawia, ze trafia pod dach prominenta. Bełkotliwie przedstawiając się, Los staje się panem O’Grodnickiem. Jego gwiazda jest na kierunku wznoszącym. Wystarczy kilka mętnych uwag o pielęgnacji ogrodu i długa pauza, aby zyskać uznanie amerykańskich liderów. Wystarczy być.

Powieść z 1968 roku przyniosła Kosińskiemu uznanie a grającemu w ekranizacji Peterowi Sellersowi nominację do Oscara i Złote Globy.

W czasach triumfu Kosińskiego w Nowym Jorku nikt najzwyczajniej nie znał powieści wydanej w Warszawie w 1932 roku przez Tadeusza Dołęgę-Mostowicza. Wystarczy być. I skopiować fabułę czyjejś książki na własny użytek.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: ,

Smok Griaule – Shepard Lucius

Historia smoka Griaule sięga głęboko wstecz ludzkiej egzystencji na Ziemi.

Długi na sześć tysięcy stóp rządzi krainami, choć nie żyje. Nieżywy jest tylko na sposób, w jaki pojmuje ten stan gatunek ludzki. Jego serce bije raz na tysiąc lat. Jego cielsko do złudzenia przypomina górski masyw, porośnięty lasami i pełen żyjących w nim stworzeń. Najważniejszy jest jednak umysł ukryty gdzieś głęboko w monstrualnej czaszce. Umysł, który wpływa na losy doliny Carbonales kształtując żywoty ludzi w sobie tylko wiadomym celu.

„Smok Griaule” zbiera w jeden tom sześć opowieści. Począwszy od opowiadaniu o człowieku, który pomalował smoka autor roztacza coraz to bardziej zdumiewające opowiastki o krainie terroryzowanej umysłem wrogiej istoty. Historie zazębiają się subtelnie ze sobą, tworząc misternie splecione continuum „żywota Griaula”. To, co na początku jest klasyczną opowieścią spod znaku fantasy wieńczy opowiadanie „Czaszka”, osadzone we współczesnym świecie reżimów Ameryki Południowej.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Pochłaniacz – Katarzyna Bonda

Młoda profilerka wraca ze stażu na Wyspach. Praktykowała u jednego z najlepszych w tej dziedzinie. Trójmiasto oferuje Saszy Załuskiej zagmatwaną sprawę nocnego klubu. Właściciel przybytku podejrzewa swojego wspólnika o próbę zabójstwa. Sprawy przybierają zły obrót, gdy w strzelaninie giną ludzie. Profilerka wciągnięta w wir wydarzeń nie ma wyjścia i angażuje się w śledztwo sięgające dwudziestu lat wstecz.

„Pochłaniacz” to pierwsza część cyklu „Cztery żywioły Saszy Załuskiej”. To także nowe rozdanie w dorobku Bondy. Po sukcesie cyklu o Hubercie Meyerze, autorka podejmuje się kreacji nowego super herosa. Młoda Sasza Załuska z założenia ma być inna od cynicznego profilera Meyera. Wbrew pozorom, z poprzednikiem więcej ją łączy niż dzieli.

Skomplikowana akcja i nieoczywista historia wynagrodzą lekturę wielbicielom Bondy. Dla wielu może okazać się pozycją zbyt zagmatwaną.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , ,

Limbo – Melania Mazzucco

Sierżant Manuela Paris z dywizji strzelców wraca do rodzinnego Ladispoli pod Rzymem. W domu czeka ją długa rehabilitacja po ranach jakich doznała w trakcie wybuchu miny pułapki w trakcie służby. Rany fizyczne to nie jedyna pamiątka po Afganistanie. Równie groźne co pogruchotane kości nóg są rany na psychice i nieuleczony żal po utraconych żołnierzach.

W Ladispoli czeka na Manuelę zwykłe życie rodzinne – tak inne od codziennych patroli w pustynnej okolicy. Ale prócz matki, siostry i nowej rodziny ojca włoska pani sierżant spotka jeszcze kogoś. Tajemniczego mężczyznę w pustym o tej porze roku hotelu.

Portret współczesnej kobiety jakże dalece obiegającej od tradycyjnej włoskiej roli żony i matki. Wnikliwy i  rozbudowany.

Dzieląc opowieść na „Live” i „Homework” Melania Mazzucco nadaje historii rytm dwóch równoległych światów – spokojnej choć gorzkiej egzystencji w Ladispoli i stresującej ale i podniecającej służby w wojskowej bazie.

Świetnie napisana, jak zawsze u Mazzucco.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 października 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Sołdat – Nikołaj Nikulin

Mówi się, że temat wojny został wyczerpany w naszej literaturze. W rzeczywistości nawet nie zaczęto pisać jej prawdziwej historii. Za chwilę nie będzie już wśród żywych świadków i czarne plamy na jasnym obliczu Zwycięstwa pozostaną na zawsze. Wojny zawsze zamieniały ludzi w nawóz, który użyźniał glebę przyszłości. Poległych zapominano natychmiast, zawsze byli tylko zbędnym balastem dla pamięci.

Większość pamiętników opiewa samą ideę wojny, stwarzając tym samym przesłanki dla nowych planów wojennych. Zaś płacą za to wszystko ci, co giną od kuli, realizując plany generałów. Ci, którym wojna jest absolutnie niepotrzebna – pamiętników nie piszą.

Podczas wojny człowiek traci wszystko, czym żył dotąd – rodziców, żonę, dzieci, majątek, książki, przyjaciół, swoje środowisko. Otrzymuje odzierający go z indywidualności mundur i broń, aby czynić zło. Jest bezbronny wobec dowódcy, prawie zawsze niesprawiedliwego i pijanego, który zmusza go do wybryków, gwałtów i zabójstw. Innymi słowy, człowiek traci na wojnie ludzkie oblicze i staje się dzikim zwierzem: żre, śpi i zabija. Tymczasem dana człowiekowi przez Boga dusza na wszelkie sposoby sprzeciwia się tej metamorfozie. Niewielu udaje się zwyciężyć w tym pojedynku słabego człowieka z ogromną i bezlitosną wojną.

Nikołaj Nikulin został wcielony do armii w 1941 roku. Jako jeden z nielicznych przeszedł cały szlak od Leningradu do Berlina. W Armii Czerwonej, w której człowiek był jedynym zasobem bez ograniczeń to wyjątkowy łut szczęścia. Weterani Związku Radzieckiego to przede wszystkim obwieszeni medalami generałowie i dowódcy drugiej linii frontu. Zwykli żołnierze wszak pamiętników nie piszą. Wspomnieniem po nich zostały bezimienne kości rozrzucone wzdłuż linii frontu.

Prawdziwa do bólu, pozbawiona radzieckiej propagandy biografia mogła ukazać się za czasów Związku Radzieckiego. Nawet dziś jest unikatem wśród wojennych wspomnień. Wstrząsające świadectwo sowieckiej bezwzględności i zdziczenia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 października 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,