RSS

Archiwum kategorii: literatura 2019

Cash autobiografia – Johny Cash

Country kojarzy się w Polsce przaśnie. Pierwsze skojarzenie –  jarmarczna sztuczność „Pikniku Country” w Mrągowie i Janusze w obciachowych kapelindach. Jakże daleko stąd do źródeł muzyki, która ukształtowała tradycyjną „białą” Amerykę.

Modelowa biografia „prawdziwego Amerykanina” sięga głęboko do serca muzyki, która wzrusza facetów w kowbojkach i rozłożystych stetsonach. Johnny Cash wylewnie wspomina sielskie choć ciężkie dzieciństwo na farmie. Młodość Johna Raya Cash’a jest niczym prequel „Gron Gniewu”.

Z tradycyjnej wiejskości bierze się głęboka pobożność, najbardziej charakterystyczna cecha autobiografii piosenkarza. Sięgając po książkę Casha czytelnik liczy na historie nie mniej pikantne niż opowieści „Zeppelinów” i „Stonesów”. Nic z tego.

Cash pracował na swoją legendę hulaki i ćpuna całe dekady ale najwyraźniej nie chce wracać do czasów, gdy hurtowo obrażał Zbawcę. Więcej miejsca zajmuje mu wspominanie starych kumpli i okoliczności napadu na wiejską posiadłość. Wyliczankom gości, z którymi coś nagrał ciągnie się niemiłosiernie przez lata 50-e, 60-e, 70-e i tak dalej. Współczesnym i nieobeznanym z katalogiem wydawniczym z Nashville pozostają małe smaczki – jak ten o żmudnych próbach aranżacji „Rusty Cage” Soundgarden.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 lutego 2020 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Mazel Tow – J.S. Margot

Studentka lingwistyki dostaje pracę korepetytorki dzieci. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie klienci. Ortodoksyjni Żydzi z Antwerpii zazwyczaj nie dopuszczają do siebie „gojów”, o pozostawianiu edukacji swoich dzieci w ich rękach nie wspominając.

J.S. Margot (a w zasadzie Margot Vanderstraeten) wkracza w świat żydowskiej diaspory, świat równoległy i odległy zarazem od tego co dzieje się tuż za ścianą domu Sznajderów. Uzbrojona w europejski pragmatyzm apostatka jest zaprzeczeniem wartości pielęgnowanych przez Żydów od tysięcy lat. A jednak udaje się jej zaprzyjaźnić się z Jakovem i Elzirą. Przełamuje lody nawet z pryncypialnym panem Sznajderem, zasobnym handlarzem diamentami.

Książka J.S. Margot to fabularyzowany reportaż o ortodoksach, pełny ciepła i szacunku dla odmienności.

Dlaczego Żydzi zakładają foliowe torebki na swoje drogie futrzane czapki „sztrajmle”?

Jak ma się koszerność do trawienia?

Dlaczego nie należy wkładać ciepłych dań do lodówki?

„Mazel Tow” zawiera wiele ciekawostek, które bez kontekstu i zanurzenia w żydowską religijność wydają się dziwne.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 stycznia 2020 w literatura 2019

 

Tagi: , ,

Król – Szczepan Twardoch

Nazywali go „Kumem”, nigdy panem Kaplicą czy szefem. Ale kumem nie był, bo poza dobrotliwym uśmiechem i sylwetką podtuczonego subiekta nie miał do zaoferowania nic więcej jak tylko ból i kłopoty.

Jego karzącą ręką był znany na całą Warszawę bokser. Jakub Szapiro, zawodnik Makabi Warszawa. Zabójcze prawe sierpowe i łamiące szczęki podbródkowe na ulicy uzupełniał składaną metalową pałką i nieodłącznym rewolwerem.

Wesołą kompanię Kuma uzupełnia milczący Munja, zwalisty i jakby nie do końca rozgarnięty pan Pantaleon. Jest też pan Radziwiłek, który ma posłuch u Kaplicy i wzbudza przerażenie wszystkich pozostałych.

Rano można ich znaleźć w paszteciarni Sobenskiego, na Lesznie. Wieczorem u Ryfki w jej eleganckim burdelu. Wszyscy wokół wiedzą, że cała dzielnica północna od Alei po zawszone podwórka Muranowa należą do Kuma Kaplicy.

9 lipca 1937 to ostatni dzień życia Nauma Bernsztajna. Dłużnikom Kuma nie będzie przebaczone. Zapłacą, choćby swoim ciałem rozrzuconym po podwarszawskich gliniankach. Mojsze Bernsztajn zapamięta ten dzień do końca swojego życia – Jakow Szapiro stojący w drzwiach i ojciec bez słowa wyciągany za brodę z własnego mieszkania.

„Król” wciąga od pierwszego zdania i trudno się od tej powieści oderwać do ostatniej strony. Klimat przedwojennej Warszawy, nieistniejący już świat Tłomackich i Karcelaka, wartka akcja i krwiste postaci. Do tego świetnie prowadzona intryga i szczypta mistyki pod znakiem dryfującego nad Warszawą kaszlota.  Cymesik!

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Sześć miesięcy w 1945. Od wojny światowej do zimnej wojny – Michael Dobbs

Nie minęło nawet sto dni od chwili, gdy żołnierze amerykańscy i sowieccy klepali się nad Łabą po plecach i przysięgali sobie przyjaźń do grobowej deski, a zdawało się, jakby minęła cała epoka. W Berlinie przedstawiciele armii okupacyjnych strzelali do siebie nawet wtedy, gdy zaledwie 25 kilometrów dalej, w Poczdamie, ich wodzowie naczelni pozowali do zdjęć i ogłaszali triumfalne komunikaty.

Historia polityczna świata u kresu największej w dziejach świata zawieruchy wojennej. Michael Dobbs z kronikarską dokładnością opisuje rozmowy na szczycie pomiędzy rozdającym karty Związkiem Radzieckim, umocnioną w swej potędze Ameryką i asystującą starą lady Brytanią. Od Jałty do Hiroszimy to sześć miesięcy, które zdecydowały o kształcie świata na dekady.

Szczególnie wnikliwie opisane sylwetki Stalina, Churchilla i F.D. Roosevelta (a po nim Trumana) udowadniają jak wielkie znaczenie dla dziejów świata miały personalne cechy tych osób.

Oprócz postaci najważniejszych w procesie postępującej „Zimnej Wojny” Dobbs przedstawia polityków drugiego, choć nie mniej znaczącego szeregu. Wśród nich

Wiaczesław Michajłowicz Skriabin, dziewiąte z dziesięciorga dzieci subiekta sklepowego. Przed rewolucją, jako zesłaniec polityczny, zarabiał rubla na godzinę, grając na mandolinie po restauracjach i kinach.

Na kartach historii bardziej znany jako Wiaczesław Mołotow.

Uwaga. Jest dwóch Michaeli Dobbsów 🙂 Pierwszy to autor poważnych opracowań historycznych. Drugi Michael Dobbs znany jest z powieści sensacyjnych, w tym cyklu „House of Cards”.

 

 

Urodził się w 1890 roku jako

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Prowadź swój pług przez kości umarłych – Olga Tokarczuk

W odległej osadzie Kotliny Kłodzkiej jest zaledwie kilka domów. Większość z nich zajmują letnicy, bywający tu gdy słońce stoi wysoko na niebie. Wraz z przymrozkami okolica wyludnia się. Na miejscu pozostają nieliczni: stary dziwak Matoga, autochton „Wielka Stopa” i emerytowana nauczycielka Janina Duszejko.

Wraz z zimą nadchodzą tajemnicze morderstwa, których pierwszą ofiarą jest kłusownik. Śmierć zdaje się wybierać kolejne ofiary nieprzypadkowo.

Pani Duszejko prowadzi prywatne śledztwo a głównym podejrzanym jest mściwa natura.

Thriller nietypowy, bo w formie eko-moralitetu. Mistrzowska forma prozy Olgi Tokarczuk nabiera mocy z każdym rozdziałem. Ględzenie starej wariatki płynnie przechodzi w pewność, że to nie ona, ale świat wokół oszalał. I świat ten jest pełny złych, okrutnych ludzi. Sprawiedliwe w swej niewinności mogą być tylko zwierzęta.

Niełatwy tytuł to cytat z „Zaślubin nieba i piekła” Williama Blake’a. Cytat z sugestywnego rozdziału „Przysłów piekielnych” wyjaśnia niewiele, interpretację pozostawiając czytelnikowi:

Ucz się w czas siewu, w żniwa nauczaj, raduj się zimą.
Tratuj wozem swoim i pługiem swym przeoruj kości umarłych.
Droga nadmiaru wiedzie do pałacu mądrości.
Roztropność jest bogata, brzydka stara panna, do której się Niezdatność zaleca.
Kto pragnie, a nie działa, szerzy zarazę.
Larwa przecięta wybacza pługowi.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , ,

Wysiedleni. Akcja Wisła 1947 – Krzysztof Ziemiec

28 marca 1947 roku ukraińska sotnia „Chrina” urządziła zasadzkę, w której zginął generał Karol Świerczewski.

28 kwietnia 1947 o świcie rozpoczęto akcję „Wisła”. Akcję, która za śmierć generała wymierzała zbiorową odpowiedzialność lokalnej ludności ukraińskiej. Z okolic południowo-wschodniej Polski wywieziono w ciągu trzech miesięcy około 140 tysięcy ludzi. Śmierć Świerczewskiego była pretekstem, a sama akcja – brutalna i gwałtowna – starannie zaplanowanym oczyszczeniem nowego polskiego pogranicza z elementu podejrzanego.

Krzysztof Ziemiec pieczołowicie zebrał wspomnienia ostatnich żywych światków tamtych lat. Dziś rozrzuceni od Pomorza Zachodniego po Mazury są ostatnim poruszającym świadectwem bogatej kultury Bieszczad – Łemków, Bojków a także prawosławnych Polaków i Ukraińców żyjących przez wieki w symbiozie. Zanim nie dopadła nas zaraza krwawego nacjonalizmu.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , ,

Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy – Paweł Reszka

Lektura, którą powinno się opatrzyć banderolą z ostrzeżeniem: „Pacjencie, nie czytaj jeśli chcesz nadal się leczyć”. Daje do myślenia. Obnaża mit „pana doktora”. Ale wytyka też sporo paskudnych cech nam, pacjentom.

Reportaż Pawła Reszki nie jest li katalogiem patologii, ciągiem historii pastwiących się nad dogorywającą służbą zdrowia. Tej jest oczywiście sporo, ale „Mali Bogowie” to nie szukający sensacji „Botoks” i nie o tanią sensację tu chodzi.

Wśród zapętlających się w węzeł gordyjski problemów i niedoborów służby zdrowia prym wiedzie jedno słowo. Kasa. Od jej braku się zaczyna. Na jej nadmiarze się kończy.

Nie ma pieniędzy na stworzenie systemu, który kształciłby nowe kadry bez głodowych pensji i darmowych wolontariatów. Wieloletnich i często uwłaczających ludziom z pasją i misją.

Nie ma systemu dającego spokojną pracę fachowcom. Bez chałtur w Luxmedach i na 72 godzinnych dyżurach.

Nie ma luksusu łagodnego wchodzenia w obowiązki dla początkujących lekarzy i uczenia się od najlepszych.

Jest za to chory system zdobywania kwalifikacji, wynagradzania i patologiczny niedobór fachowców. Jest kasta zawodowców zgarniających kasę po latach chudych. Jest wreszcie zmęczenie, które znieczula na cierpienie pacjenta, sprowadzając leczenie do fabrycznej wachty przy taśmie z kolejnymi popsutymi ludźmi.

W trakcie zbierania materiałów autor zatrudnił się w szpitalu na najniższym ze stanowisk – jako sanitariusz. Wśród wielu ciężkich tematów ten wątek jest chyba najmocniejszy.

To nie jest kraj dla chorych ludzi.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,