RSS

Archiwa tagu: Katarzyna Bonda

Zimna sprawa – Katarzyna Bonda

Zimna sprawa to termin określający policyjne śledztwo, które od lat pozostaje nierozwiązane. Za takie uznawano tajemnicze zaginięcie rodziny Garbarczyków. Do czasu kiedy w podziemiach ich opuszczonej willi na poznańskim Sołaczu policja odkrywa zwłoki kilu osób. Szybko okazuje się, że nie są to zmumifikowane ciała zaginionych przed laty, ale świeże trupy. Pochowane w rytualnej manierze sugerują, że sprawca dokonał czegoś w rodzaju rytuału.

Wśród ciał brakuje samego Gustawa Garbarczyka i jednej z jego córek. Do pomocy lokalnej jednostce przychodzą członkowie dopiero co powołanej do życia jednostki behawioralnego wsparcia dochodzeń. Ich szef i największa gwiazda Hubert Meyer ucieka w pracę aby zapomnieć o własnych demonach.

Sprawy skomplikują się gdy do mieszkającej w Niemczech siostry Gustawa trafia makabryczna przesyłka a Meyer natrafia na kolejne problemy w trakcie wizytacji w klasztorze.

W siódmym już tomie o przygodach psychologa śledczego Katarzyna Bonda tworzy wciągającą intrygę kryminalną, wrzucając swojego bohatera w szaleńczy pościg i piętrzące się problemy.

O ile kręgosłup książkowej intrygi jest bez zarzutu, trudno nie mieć wrażenia, że majacząca w tle osobista tragedia Meyera zmierza donikąd. Ostatnie ceny „Balwierza” i równie enigmatyczne zakończenie „Zimnej sprawy” wciąż nie posuwają do przodu tajemniczych wydarzeń z czwartego tomu „Nikt nie musi wiedzieć”  Podejrzewam, że nie wie tego i sama autorka, która pozostawia sobie furtkę na dopisywanie kolejnych tomów z bliżej nieokreślonym wielkim finałem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 października 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , , , , ,

Balwierz – Katarzyna Bonda

Trzeci tom drugiego sezonu, chciałoby się powiedzieć. To już szósta książka z cyklu „Hubert Meyer. Psycholog śledczy” i jednocześnie część zamykająca trylogię z lat 2020-21.

Po mrożącym krew zakończeniu „Klatki dla niewinnych” Meyer próbuje zaszyć się w głuszy. Próbuje nieudolnie, bo kryjówka w domku Domana dla miejscowych nie jest miejscem odludnym a sam psycholog decyduje się włączyć do  lokalnego śledztwa. A czego tu nie ma!

W trakcie nielegalnego polowania ginie ksiądz Donat Giza. Kościelnego kacyka zabójca zostawia obok truchła białego wilka bez głowy. Tuż obok policja odkrywa makabryczną scenkę mordu rytualnego. W okolicach grasuje zwyrodnialec porywający dzieci, którego tubylcy szybko ochrzczą złowrogim „Balwierzem”.

Psycholog śledczy nie może przebić się przez zmowę milczenia. W Narwi wszyscy znają wszystkich i wiedzą o wszystkim. Rzecz w tym, że nikt nie złamie świętego prawa prania brudów we własnym gronie. Wśród podejrzanych są typy spod ciemnej gwiazdy, kłusownicy i policjanci. Cień podejrzeń pada nawet na Domana – przyjaciela, którego z Meyerem łączą inne tajemnice.

Podobnie jak w poprzednich tomach przygód profilera Bonda plącze wątki i zaciera starannie ślady. Wśród ogromu spraw i bohaterów niełatwo jest znaleźć trop prawdziwego mordercy. I tym razem autorka wplotła w główny wątek zadawnione historie ciągnące się od czasu zabójstwa Japy.

Zdaje się, że nadal „nikt nie musi wiedzieć” i o tajemnich Huberta Meyera nie poznamy jeszcze długo.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 kwietnia 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , ,

Klatka dla niewinnych – Katarzyna Bonda

W warszawskiej kamienicy dochodzi do brutalnego morderstwa. Świadkiem rodzinnej tragedii jest kilkuletni Jonasz. Piotr Englot gładko przyznaje się do zabicia żony. Tuż przed końcem odsiadki żonobójca korzysta z przepustki. W niejasnych okolicznościach dochodzi do wypadku na balkonie tego samego mieszkania. W momencie, w którym ginie Stanisława Figas, na balkonie jest z nią Jonasz i Piotr Englot. Mieszkający vis-a-vis kamienicznik nagrywa część zdarzenia telefonem.

Wysoki funkcjonariusz służby więziennej Kacper Dragan wciąga do śledztwa Huberta Meyera. Dochodzenie prowadzone przez profilera przy wsparciu niezawodnej prokurator Rudy odkrywa kolejne poplątane wątki. Tymczasem dochodzi do kolejnego morderstwa. W kręgu podejrzeń pojawia się sam Meyer, który jako ostatni widział się z ofiarą. To zdarzenie również uwieczniono na nagraniu.

Uwikłany personalnie profiler musi znaleźć rozwiązanie sprawy zanim sam zostanie skazany za zabójstwo. Śledztwo komplikuje się a ślady prowadzą do niewyjaśnionych zniknięć kobiet siedemnaście lat wcześniej.

Skomplikowana intryga kryminału obfituje w kilka wątków pobocznych doskonale mylących tropy. W gąszczu domysłów trzeba zachować czujność. Katarzyna Bonda podrzuca kolejne klocki do układanki już nie tylko zbrodni w rodzinie Englotów, ale i do wciąż niepewnego dochodzenia z tomu „Nikt nie musi wiedzieć„.

Tym razem autorka pozwoli czytelnikowi dowiedzieć się kardynalnego „kto zabił”. Zanim jednak do tego dojdzie, Katarzyna Bonda przygotowała dla swojego protagonisty nie lada atrakcje 🙂

 

 

Kacper Dragan

Stanisława Figas

Jonasz Englot

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 marca 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , ,

Nikt nie musi wiedzieć – Katarzyna Bonda

Hubert Meyer na emeryturze? Tylko pozornie. Psycholog śledczy nie siada już za biurkiem w komendzie powiatowej policji ale wciąż pozostaje aktywny zawodowo.

Planowany urlop przerywa wizyta dawnych znajomych. Prokurator Weronika Rudy i dwaj policjanci „Doman” i Szerszeń proszą Meyera o przysługę w sprawie zabójstwa gangstera. Profiler ma skierować śledztwo „na lewe sanki” i uchronić dawnych współpracowników.

Sprawę Japy ma zamaskować równoległe dochodzenie. Meyer rusza do Zamku Moszna gdzie doszło do morderstwa. Pojawiają się kolejne ofiary i śledztwo na Górnym Śląsku urasta do wielowarstwowej układanki. To nie koniec. Profiler będzie zmuszony zająć się rozwikłaniem jeszcze jednej, tym razem prywatnej sprawy. Ofiara to młody mężczyzna zaatakowany przez jadowite węże.

Katarzyna Bonda po dziesięcioletniej przerwie wraca do cyklu o najlepszym polskim profilerze. Sukces czterech powieści o Saszy Załuskiej najwyraźniej zainspirował autorkę do koronkowych fabuł i nieoczywistych finałów. Autorka odchodzi od prostego pytania „kto zabił”, którego fundamentem była analiza behawioralna. Hubert Meyer ewoluuje do roli regularnego detektywa.

„Nikt nie musi wiedzieć” plącze wątki i myli tropy. W pochodzie osób i faktów trudno się momentami połapać. Można mieć wrażenie, ze Katarzyna Bonda zapędziła się za daleko w potrójne śledztwo i sama już nie wie które z nich jest najważniejsze. W efekcie nie do końca wiadomo nie tyle kto, ale po co zabił 🙂

Nikt nie musi wiedzieć” to nie kolejny epizod z katalogu spraw profilera ale preludium dla kolejnych powieści z cyklu. I tyko to tłumaczy arcy mętne zakończenie jednego z wątków.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 marca 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , , ,

Czerwony Pająk – Katarzyna Bonda

Pomyślała z żalem, że to jedyny prawdziwy element jej życiorysu. Alkoholizm. Cała reszta jest zmyślona. Właściwie wszystko jest fikcją. Jej emocje, rodzina, praca, doświadczenie, zachowania, wygląd. Wszystkiego uczyła się na nowo. Tak wiele razy zrzucała skórę, uciekała, tyle postaci odgrywała, że już nie pamiętała, kim jest naprawdę. Czy była kiedykolwiek kimś realnym? Wszystko jej się mieszało.

Nurek hobbysta  w starej torpedowni znajduje ciało kobiety w czerwonej sukni. Komendant Duchnowski rozpoznaje ciało bez problemu. Tak zaczyna się ostatni tom z cyklu „Cztery Żywioły Saszy Zaluskiej”.

Sasza Załuska bezskutecznie poszukuje córki. Ci którzy porwali Karolinę nie byli amatorami a zdarzenie było starannie zaplanowanym punktem z szeroko zakrojonego planu. Załuska odnawia stare znajomości i szuka kolejnych sprzymierzeńców, którzy pomogą jej w odzyskaniu dziecka. Gwarancją życia Karoliny jest tajny raport „Jesiotra”, który Załuska ma zdobyć i dostarczyć dawnym mocodawcom.

W zamykającym cykl „Czerwonym Pająku” schodzą się nici pajęczyny misternie tkanej wokół bohaterki ale i tworzoną przez nią samą. Zadawnione sprawy z Wybrzeża, mroczne interesy z czasów transformacji PRL, zabójstwo generała i kształtujący się układ starych „towarzyszy” z nowymi grupami przestępczymi. Wszystko to ma swoje odbicie w życiorysie policyjnej profilerki. Załuska okazuje się osobą o wielu twarzach. Młoda profilerka z angielskim dyplomem to tylko jedna z przykrywek.

W ostatnim tomie Bonda wywraca do góry nogami wszystko to co czytelnik misternie wyczytał dotychczas. Rozsypane trzy tomy puzzli trzeba złożyć na nowo, co i raz grzebiąc w zdarzeniach z „Pochłaniacza”, „Okularnika” i „Lampionów”. Puste przestrzenie wypełni niesłychana historia „Czerwonego Pająka”.

Kryminalna opowieść ewoluuje do spiskowej teorii z czasów zmierzchu PRL-u i ta misterna intryga Katarzyny Bondy może zmęczyć niejednego plażowego „pochłaniacza” kryminałów.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 listopada 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , ,

Lampiony – Katarzyna Bonda

Sasza Załuska po raz trzeci. Po Sopocie i Hajnówce przyszedł czas na centralną Polskę. Łódź to doskonałe miejsce dla mrocznego kryminału. Pełne pustostanów i starych fabryk z czerwonej cegły. Miejsc owianych tajemnicą przeszłości i legend o podziemnych korytarzach.

Po spektakularnej klęsce w Hajnówce pani profiler obawia się dyscyplinarki i definitywnego końca kariery w policji. Zamiast „wilczego biletu” otrzymuje nowe zadanie.

Plaga podpaleń w Łodzi zalewa miasto. Płomieniom towarzyszą podejrzane wybuchy. Piromani są początkiem. Skomplikowane śledztwo prowadzi do arabskich terrorystów, łódzkich łowców kamienic, prywatnego detektywa i skarbu ukrytego w starym lochu.

W trzecim tonie „Saszy Załuskiej” Katarzyna Bonda wysoko zawiesza poprzeczkę. Mnogość wątków, bohaterów i pobocznych ścieżek przyprawia o zawrót głowy. Nawet w porównaniu niełatwego pod tym względem „Okularnika” „Lampiony” wydają się literaturą „barokową”.

Żonglowanie nazwiskami i rozbudowane historie postaci pobocznych powodują, że czytelnik marzy o jakimś rozbudowanym dodatku encyklopedycznym. Kim jest Marian? czy to ten sam Maniek sprzed dwóch rozdziałów? Jakie koligacje towarzyskie ma stara fałszerka z pobitym menelem, który – jak się  zdawało – wyzionął ducha w drugim rozdziale? I o co chodzi z tymi bunkrami i obrazem?

Lektura „Okularnika” z kilkoma niedomkniętymi wątkami powodowała nerwowe kartkowanie książki w poszukiwaniu utraconego sensu. „Lampiony” są pod tym względem nawet gorsze, bo utraty jakiś ukrytych znaczeń czytelnik zaczyna szukać niedługo po rozpoczęciu lektury.

Po lekturze trzech tomów Bondy najlepszą metodą na znalezienie sensu powieści jako jednej całości to nieszukanie go. Trochę to irytujące, ale daje komfort dobrej zabawy bez irytacji na zbyt skomplikowaną historię. Z małą nadzieją w tle, że w ostatnim tomie wszystkie klocki wskoczą na swoje miejsca.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 lutego 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , ,

Okularnik – Katarzyna Bonda

Sasza Załuska wraca do „firmy”. Zanim zaliczy obowiązkowe egzaminy ze strzelania i odbierze „blachę”, chce uporządkować swoje sprawy.

Wyprawa do Hajnówki to podróż w przeszłość i próba zamknięcia dawnych traum. Na miejscu Załuska wplątuje się w sprawę tajemniczych morderstw. Ofiarami są kolejne partnerki lokalnego boga przedsiębiorczości Bondaruka. Ogniwem łączącym zbrodnie – stary Mercedes. Zwany popularnie „okularnikiem”.

Pogranicze polsko – białoruskie z ponurą historią ludobójstwa w tle, tętniąca antagonizmami współczesność, niepozbawiona ciemnych plam przeszłość profilerki i czający się w tle Łukasz „Czerwony Pająk” Polak.

Bonda rozwija historię na wszystkich frontach. Trzeba dużego skupienia i doskonałej pamięci żeby ze starcia z drugim tomem cyklu „Sasza Załuska” wyjść zwycięsko. Mnogość wątków i bohaterów momentami przytłacza. Pogłębione rysy każdego z nich mylą tropy wpuszczając czytelnika w ślepe uliczki.

Bonda jest stąd – i to czuć. Opisy Hajnówki i rozbudowane rysy bohaterów są mistrzowskie. Komplikacje intrygi i wpuszczanie czytelnika na kolejne miny – to może podobać się tym, dla których zwykłe historie kryminalne są przewidywalne.

U Bondy nudzić się nie sposób, choć można się pogubić i zakończyć lekturę z lekkim zdumieniem.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 30 stycznia 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , ,

Pochłaniacz – Katarzyna Bonda

Młoda profilerka wraca ze stażu na Wyspach. Praktykowała u jednego z najlepszych w tej dziedzinie. Trójmiasto oferuje Saszy Załuskiej zagmatwaną sprawę nocnego klubu. Właściciel przybytku podejrzewa swojego wspólnika o próbę zabójstwa. Sprawy przybierają zły obrót, gdy w strzelaninie giną ludzie. Profilerka wciągnięta w wir wydarzeń nie ma wyjścia i angażuje się w śledztwo sięgające dwudziestu lat wstecz.

„Pochłaniacz” to pierwsza część cyklu „Cztery żywioły Saszy Załuskiej”. To także nowe rozdanie w dorobku Bondy. Po sukcesie cyklu o Hubercie Meyerze, autorka podejmuje się kreacji nowego super herosa. Młoda Sasza Załuska z założenia ma być inna od cynicznego profilera Meyera. Wbrew pozorom, z poprzednikiem więcej ją łączy niż dzieli.

Skomplikowana akcja i nieoczywista historia wynagrodzą lekturę wielbicielom Bondy. Dla wielu może okazać się pozycją zbyt zagmatwaną.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , ,

Florystka – Katarzyna Bonda

Psycholog śledczy Hubert Meyer zaszywa się w głuszy na przymusowym bezrobociu. Na prośbę znajomego z białostockiej policji Meyer warunkowo uczestniczy w przesłuchaniach i poszukiwaniu dziewięcioletniej Zosi. Dla profilera to nie tylko możliwość pracy, ale i szansa na odbudowanie reputacji. Nieoczekiwanie do pomocy psychologa zatrudniona zostaje jego dawna kursantka Lena Pawłowska.

Śledztwo jest rozwojowe.  Prosta sprawa zaginięcia coraz mocniej przypomina zamkniętą przed laty sprawę Amadeusza. Matką zamordowanego jedenastolatka jest florystka, kobieta podejrzewana o ukrywanie choroby psychicznej.

To już trzecie spotkanie z polskim profilerem, po „Sprawie Niny Frank” i „Tylko martwi nie kłamią„. Bonda zdecydowanie rozwija swój warsztat i talent. Trzeci „tom” przygód Huberta Meyera, choć spłyca nieco postać głównego bohatera, ma wciągającą intrygę i kilka wątków skutecznie skrywających osobę zabójcy.

Autorce udaje się skutecznie zmylić czytelnika takim prowadzeniem akcji, w którym nie łatwo domyślić się rozwiązania, trzymając w napięciu do ostatnich stron – a to chyba najlepsze, czego można życzyć sobie w kryminale.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 18 kwietnia 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , ,

Tylko martwi nie kłamią – Katarzyna Bonda

W starej katowickiej kamienicy dochodzi do tajemniczej zbrodni. Tropy zabójców śmieciowego barona wiodą z mieszkania pani psycholog do śląskich familioków. Nie tylko w przestrzeni, ale też w czasie. Ćwierć wieku wcześniej ta sama zabytkowa kamienica była niemym świadkiem innego morderstwa.

Sprawę prowadzi podinspektor Waldemar Szerszeń. Stary policjant przekonuje Huberta Meyera do wzięcia udziału w rozwiązaniu zagadki. Do dwójki wkrótce dołącza ambitna prokurator Weronika Rudy. Podejrzanych jest aż za dużo, motywów do wyboru. Każdy ma coś do ukrycia. Tylko martwi nie kłamią.

Druga powieść z cyklu „Huber Meyer” jest równie skomplikowana i zaskakująca jak „Sprawa Niny Frank„. Mnogość wątków i postaci powoduje spore zamieszanie a ich motywacje wielokrotnie wywracają nasze przypuszczenia do góry nogami.

Autorka opuściła „ścianę wschodnią”, ambitnie zagłębiając się w górnośląskie klimaty. Choć to kryminał, w stylu autorki czuć charakterystyczny kobiecy styl, na swój przewrotny sposób portretujący obie płcie. Tym razem mniej jest roboty profilera a więcej romansu i sensacji.

 

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 8 czerwca 2017 w literatura 2017

 

Tagi: , , , ,