RSS

Archiwa tagu: obyczajowy

The Kominsky Methon – season 01 i 02

Emerytowany aktor Sandy Kominsky (Michael Douglas) i jego największy przyjaciel Norman Newlander (Alan Arkin) w zmaganiach z życiem w stanie przedemerytalnym. Perypetie właściciela szkoły aktorskiej i szefa agencji talentów pełne są przypodłogowych wzlotów i spektakularnych upadków.

Chociaż starsi panowie dwaj nie mają zmartwień na miarę polskiego emeryta, jesieni ich życia nie zbywa na spokojnym drzemaniu pod kocykiem.

Gdyby ktoś w Hollywood zdecydował się na biograficzny film o Statlerze i Waldorfie (kłótliwe i wiecznie mędzące dziady z Muppet Show) nie widzę obsady lepszej niż Douglas i Arkin. W zasadzie cały „The Kominsky Method” to hołd dla muppetowego dziadostwa w całej okazałości. Prym wiedzie tu cudownie sceptyczny Alan Arkin.

„The Kominsky Method” daje do myślenia. Czy to przypadkiem nie telewizyjna jutrzenka dla starzejącego się społeczeństwa? Arkin ma 85 a Douglas 75 lat. Oby nakręcili kolejnych 10 sezonów.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 listopada 2019 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

Wystarczy być – Jerzy Kosiński

Historia Losa (w oryginale Chance Gardinier), gamoniowatego nieogara wziętego za kogoś kim nigdy nie był.

Całe życie Losa to ogród, którym się opiekował i telewizor, w którym obserwował świat. Odcięty od dwóch stałych elementów gubi się w zewnętrznym świecie. Przypadek sprawia, ze trafia pod dach prominenta. Bełkotliwie przedstawiając się, Los staje się panem O’Grodnickiem. Jego gwiazda jest na kierunku wznoszącym. Wystarczy kilka mętnych uwag o pielęgnacji ogrodu i długa pauza, aby zyskać uznanie amerykańskich liderów. Wystarczy być.

Powieść z 1968 roku przyniosła Kosińskiemu uznanie a grającemu w ekranizacji Peterowi Sellersowi nominację do Oscara i Złote Globy.

W czasach triumfu Kosińskiego w Nowym Jorku nikt najzwyczajniej nie znał powieści wydanej w Warszawie w 1932 roku przez Tadeusza Dołęgę-Mostowicza. Wystarczy być. I skopiować fabułę czyjejś książki na własny użytek.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 listopada 2019 w literatura 2019

 

Tagi: ,

Parasite

Rodzinka Gi żyje na granicy ubóstwa w obskurnej suterenie. Młody Gi-Woo sprytem wkręca się na miejsce byłego korepetytora dziecka koreańskich bogaczy. To zaledwie przyczółek, dzięki któremu rodzinka społecznych pasożytów wejdzie w łaski naiwnych przedstawicieli klasy wyższej.

„Parasite” zaczyna się niewinnie, komediowym tonem opowieści o drobnych cwaniaczkach. Siła filmu koreańskiego reżysera Joon-Ho Bonga tkwi w pomieszaniu gatunków i dynamicznie zmieniającemu się klimatowi filmu.

Tegoroczny zdobywca „Złotej Palmy” to drugi z rzędu film z Azji, który dostał najwyższe noty w Cannes. W 2018 roku laureatem był japoński film „Złodziejaszki” – co ciekawe opowiadający także o rodzinie z nizin społecznych i ich własnej drodze do szczęścia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 października 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

The Professor

W pierwszej scenie filmu, tytułowy profesor Richard (Johny Depp) słyszy jednoznaczną i ostateczną diagnozę. Umrze. I nastąpi to zdecydowanie szybko. Pogodzony z lekarskim wyrokiem profesor robi to, czego widownia spodziewa się po bohaterze – oddaje bezbrzeżnemu nihilizmowi. Zderzenie wizerunku grzecznego profesora i niegrzecznych czynów to jednak ledwie początek opowieści o Richardzie. Dalej będzie zdecydowanie mniej komediowo, ale i bez uderzania w płaczliwe tony.

Johnny Depp w swoim wielokrotnie wystudiowanym outficie: podpity wesołek strojący miny do zaszokowanej gawiedzi. Jak zwykle uroczy i ujmujący.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 sierpnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: ,

Biała Nowa Anglia – Stephen L. Carter

Rektor uniwersytetu odnajduje w śnieżycy ciało mężczyzny. Tak się składa, że ofiara to Kellen Zant, wybitny ekonomista i były partner żony rektora, Julii.

Czarnoskóry rektor Carlyle jest jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Ameryce. Przyjaciel Prezydenta i kongresmenów pociąga za sznurki sięgające daleko poza intelektualną Nową Anglię. Wszystko wskazuje na to, że prawdziwa przyczyna śmierci byłego kochanka żony, nie jest czymś co zaprząta jego umysł a szybkie zamknięcie policyjnego dochodzenia jest wszystkim na rękę.

Nie do końca. Julia Lemaster nie wierzy w rabunkowy charakter napaści na Zanta i rozpoczyna własne śledztwo. Równolegle z nią, śledztwo na zlecenie władz uniwersytetu prowadzi były gliniarz, obecnie szef ochrony kampusu Bruce Vallely.

W mroźnej Nowej Anglii nic nie jest takie, jakie wydaje się skryte pod warstwą poprawności politycznej i społecznych norm. Kolebka „białej” Ameryki zamaskowana uprzejmą tolerancją, podskórnie wciąż wrze od uprzedzeń.

Pod pozorem sensacyjnej powieści Stephen L. Carter sięga głęboko w stan umysłu amerykańskich elit. Sam wywodzi się z uniwersyteckich szczytów, wie zatem coś nie coś o ambicjach intelektualnej socjety i zakulisowych walkach o wpływy.

Akcja „Białej Nowej Anglii” trzyma w napięciu. Inteligentnym napięciu.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 sierpnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , ,

Ptaszyna – Dezso Kosztolanyi

Koniec dziewiętnastego wieku, prowincjonalne miasteczko Sarszeg. Państwo Vajkay wiodą uporządkowane życie małomiasteczkowej klasy średniej. On, emerytowany urzędnik wciąż kartkuje dwa albumy genealogiczne. Ona dba o dom, czasem szydełkuje. Ich atencja skupia się na jedynej córce. Ptaszyna jest skarbem. Krząta się po domu, gotuje i dba o rodziców. Ptaszyną nazwano ją w młodości gdy pięknie śpiewała. Teraz jest starą panną – brzydką, uwiędłą i nieciekawą.

Podróż do wujostwa ma być dla Ptaszyny chwilą oderwania od smutków codzienności. Ledwie tygodniowa pustka w domu rodzicom zdaje się być wiecznością. Dzieje się jednak coś, co zaburza rodzicielski mir. Pod nieobecność ukrywanej za domowymi firanami starej panny Akacjusz i Antonina wracają do dawno zapomnianego życia pełnego rozrywek i dawno zapomnianych znajomych.

Obyczajowa powieść węgierskiego pisarza pod opisem prowincji C.K. Imperium przemyca uniwersalną satyrę na ludzkie ułomności. Gorzkie relacje w pozornie wzorowej rodzinie ukazane są subtelnie i z humorem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 sierpnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , ,

Miłość to zabawa

Wczesne lata osiemdziesiąte. Plac Pigalle jest siedliskiem rozpusty przez wielkie R. Dwóch gliniarzy dostaje zadanie specjalne – pod przykrywką mają rozpracować nielegalny pornobiznes od środka. Frank i Serge przejmują podupadły klub ze striptizem. Jako nuworysze w różowym biznesie coraz bardziej wciągają się w niecodzienne obowiązki. Wśród nich jest produkcja krótkich metraży dla dorosłych.

Reklamowany jako komedia „Miłość to zabawa” z pewnością nie dorówna heheszkom „Żandarma z St. Tropez”, bo też żadna z niego komedia. Dzieło Cederica Angera trudno zaszufladkować, choć z pewnością ma w sobie europejską wrażliwość.

Francuska produkcja ma swój rytm i wdzięk, ale w trakcie seansu nie sposób odgonić porównań do świetnego „Boogie Nights”. Amerykański film z 1997 roku pulsował szaleństwem kwitnącego pornobiznesu karmiąc widza opowieścią o legendarnym Dirku Digglerze. Francuski „L’Amour est une Fete” rozmywa się pomiędzy szerokim kadrem europejskiej rewolucji seksualnej i opowieścią o gliniarzach marzących o nowym życiu.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 lipca 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,