RSS

Archiwa tagu: obyczajowy

Ptaszyna – Dezso Kosztolanyi

Koniec dziewiętnastego wieku, prowincjonalne miasteczko Sarszeg. Państwo Vajkay wiodą uporządkowane życie małomiasteczkowej klasy średniej. On, emerytowany urzędnik wciąż kartkuje dwa albumy genealogiczne. Ona dba o dom, czasem szydełkuje. Ich atencja skupia się na jedynej córce. Ptaszyna jest skarbem. Krząta się po domu, gotuje i dba o rodziców. Ptaszyną nazwano ją w młodości gdy pięknie śpiewała. Teraz jest starą panną – brzydką, uwiędłą i nieciekawą.

Podróż do wujostwa ma być dla Ptaszyny chwilą oderwania od smutków codzienności. Ledwie tygodniowa pustka w domu rodzicom zdaje się być wiecznością. Dzieje się jednak coś, co zaburza rodzicielski mir. Pod nieobecność ukrywanej za domowymi firanami starej panny Akacjusz i Antonina wracają do dawno zapomnianego życia pełnego rozrywek i dawno zapomnianych znajomych.

Obyczajowa powieść węgierskiego pisarza pod opisem prowincji C.K. Imperium przemyca uniwersalną satyrę na ludzkie ułomności. Gorzkie relacje w pozornie wzorowej rodzinie ukazane są subtelnie i z humorem.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 sierpnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , ,

Miłość to zabawa

Wczesne lata osiemdziesiąte. Plac Pigalle jest siedliskiem rozpusty przez wielkie R. Dwóch gliniarzy dostaje zadanie specjalne – pod przykrywką mają rozpracować nielegalny pornobiznes od środka. Frank i Serge przejmują podupadły klub ze striptizem. Jako nuworysze w różowym biznesie coraz bardziej wciągają się w niecodzienne obowiązki. Wśród nich jest produkcja krótkich metraży dla dorosłych.

Reklamowany jako komedia „Miłość to zabawa” z pewnością nie dorówna heheszkom „Żandarma z St. Tropez”, bo też żadna z niego komedia. Dzieło Cederica Angera trudno zaszufladkować, choć z pewnością ma w sobie europejską wrażliwość.

Francuska produkcja ma swój rytm i wdzięk, ale w trakcie seansu nie sposób odgonić porównań do świetnego „Boogie Nights”. Amerykański film z 1997 roku pulsował szaleństwem kwitnącego pornobiznesu karmiąc widza opowieścią o legendarnym Dirku Digglerze. Francuski „L’Amour est une Fete” rozmywa się pomiędzy szerokim kadrem europejskiej rewolucji seksualnej i opowieścią o gliniarzach marzących o nowym życiu.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 lipca 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Kler

Przygody klechów i plebanów  poznali  już  z pewnością  wszyscy,  nawet  ci, którzy  zazwyczaj  do kina  nie chodzą. Dzięki nagonce środowisk prokatolickich w kinach trudno było o bilety przez kilka miesięcy.

Na szczęście projekcje odbywały się bez zamieszek w kuluarach, a zastępy Radia Maryja szybko ustąpiły miejsca szerokiej publiczności. Frekwencja wywindowała „Kler” do miana hitu boxoffice.

Nic dziwnego, bo nazwisko reżysera to w dzisiejszym kinie polskim gwarancja najwyższej filmowej jakości.

Doskonały Gajos, świetni Braciak, Więckiewicz i Jakubik.

Kino kinem, a życie życiem. Najnowszy zamęt wywołane filmem braci Sekielskich potwierdza, że w filmie Wojtka Smarzowskiego nie ma przejaskrawień.

Szczęść Boże!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 Maj 2019 w kino 2018

 

Tagi: , , , , ,

Kafarnaum

Kafarnaum to biblijne miasto na północy Izraela. Tytuł to jednak nie dygresja do miejsca a do chaosu i bałaganu*.

Bejrut. Jak w każdym mieście molochu i tu istnieje kasta ludzi wegetujących na skraju nędzy. Taryfy ulgowej nie ma dla nikogo, szczególnie jeśli w dodatku jest uchodźcą z innego piekła na Ziemi – Syrii. Największymi przegranymi są dzieci – od początku skazane na życiową porażkę.

Kafarnaum to  przejmująca historia dwunastoletniego Zaina. Anty-odyseją można nazwać podróż chłopca przez świat pozbawiony empatii, w którym główny bohater ucieka z rodzinnego domu, trafiając w coraz gorsze zakątki slumsów.

Libański film chwyta za serce i powoduje skurcz w żołądku sytego obywatela bogatej Europy.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 Maj 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , , , ,

Podwójne życie

Życie paryskich intelektualistów upływa na przemieszczaniu się pomiędzy zagraconymi malowniczo pomieszczeniami a knajpami, w których do upadłego wlewają w siebie kolejne lampki wina przynudzając o naturze wszechświata.

W „Paryskim Życiu” odświeżona formuła „lekkiej francuskiej komedii” zamienia wywody bohaterów do intelektualnie seksownego tematu dnia – czy internet zamorduje książkę drukowaną?

Oliver Assayas („Personal Shopper” „Sils Maria„) zamyka opowieść w zagmatwanym emocjonalnie kręgu kilku osób. Aktorka grająca rolę policjantki, na codzień żona wydawcy, spotyka się z autorem ze „stajni męża”. Wydawca dawno skreślił autora ze swojej listy. Pretensjonalną, niszową literaturę zastąpił fascynacją nieznanym sobie światem wirtualnym, w którym przewodnikiem jest mu młoda atrakcyjna specjalistka. Modelowy francuski literat, którego muzą i natchnieniem są wyłącznie dawne kochanki. Wreszcie żona pisarza nadmiernie skupiona na politycznej kampanii francuskiego nieudacznika.

„Podwójne Życie” to taki typowy francuski film, po którego obejrzeniu nie ma się poczucia zmarnowania 100 minut w kinie, ale i głębszej refleksji o tym, co autor chciał przedstawić.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 Maj 2019 w kino 2019

 

Tagi: , ,

Fantastyczna kobieta

Marina i Orlando spotykają się w restauracji aby uczcić jej urodziny. Para wraca do domu oddając się czułościom. Tej nocy Orlando trafia do szpitala. Osamotniona Marina musi zmierzyć się z narastającą wrogością najbliższych jej partnera. Dla wszystkich dookoła jest dziwadłem.

Magia kina w „Fantastycznej kobiecie” polega na płynnej zmianie postrzegania. Na początku Marinę oglądamy oczami zakochanego mężczyzny. Obraz zmienia się, gdy w życie dziewczyny buciorami wchodzą spadkobiercy jej kochanka. Ona sama pozostaje niezmienna w swojej filozofii życia.

Typowo festiwalowy, skomplikowany w warstwie emocjonalnej dramat Sebastiana Lelio docenią wielbiciele hiszpańskiego kina spod znaku Almodovara.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 kwietnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , ,

Lampart – Giuseppe Tomasi di Lampedusa

Wielkie rody przemijają, majątki roztrwonione w hulaszczym życiu, pełne przepychu pałace murszeją w ostrym słońcu Sycylii. Dawny  świat  odchodzi w zapomnienie.

Historia przyspiesza a stara arystokracja nie jest w stanie dotrzymać jej kroku. Trinacria z odwieczną cierpliwością przyjmuje kolejnych kolonizatorów. Sabaudczycy wypierają Burbonów. Wyspę owiewa duch rewolucji Garibaldiego. Czerwone koszule, marsz Tysiąca, narodziny trójkolorowej flagi. W zgiełku historii gasną ostatnie szlacheckie nazwiska, ustępując miejsca głodnej władzy ciżbie.

Hrabia Salina, Don Fabrizio przypatruje się temu z dystansem.  To człowiek, który „lubi, żeby wszystko co go otacza było równie majestatyczne jak on”. Nazywają go Lampartem.

„Byliśmy gepardami, lwami; ci co przyjdą po nas, będą szakalami, hienami; ale my wszyscy, gepardy, szakale i owce, będziemy w dalszym ciągu pewni, że jesteśmy solą ziemi.”

Pochwalna pieśń o Sycylii i satyra na jej wiekową gnuśność w jednym. Zachwyt nad dawnym splendorem i subtelne wspomnienie o „ludziach honoru”.

„Il Gattopardo” to także kunszt słowa i mistrzowski traktat o śmierci w stylu lekkim i jednocześnie majestatycznym.

Mistrzowskie i jedyne dzieło potomka rodu Lampedusa, który sam odszedł w zapomnienie na skraju biedy. Cień autora nie trudno dostrzec w postaci głównego bohatera.

 

* w oryginale „Gepardem”

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 kwietnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,