RSS

Morderstwo wśród Mormonów

W wieku 14 lat podrobił zabytkową monetę tak dobrze, że towarzystwo numizmatyczne uznało ją za autentyk. Zawodowo zajął się antykami i wynajdywaniem starych dokumentów. Mark Hofmann z serca mormońskiego Salt Lake City stał się sławny po odnalezieniu siedemnastowiecznej Biblii Króla Jakuba a w niej ukrytej kartki z rękopisu Johna Smitha (założyciela Kościoła Mormonów).

Hofmannowi dopisywało ogromne szczęście. Listy Abrahama Lincolna i George Washingtona, nieznane poematy zaczęły pojawiać się w jego rękach niemal hurtowo a on sam zyskał sławę bibliofilskiego Indiany Jonesa.

Prawdziwą sensacją był „List Salamandry” – dokument, który stawiał w nowym świetle całą mormońską wiarę. Ostatnim i nie mniej znamienitym odkryciem miał być zbiór dokumentów McLellina (kolejnej ważnej postaci Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich). O te dokumenty oficjele mormońscy mocno zabiegali szczególnie mocno, nie szczędząc środków na pozyskanie kłopotliwych apokryfów. I pewnie wydaliby miliony, gdyby sam Hofmann wytrzymał do końca.

Mark Hofmann okazał się genialnym fałszerzem, którego poniosła pycha i chciwość. Ostatniego zlecenia nie zdołał spreparować, pogrążając się w spirali długów i kłamstw. I wtedy zaczął mordować.

Zdumiewająca historia wszechstronnie uzdolnionego fałszerza, któremu udało się wstrząsnąć znienawidzoną wiarą.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 kwietnia 2021 w dokument, kino 2021, seriale

 

Tagi: , , ,

Pokora – Szczepan Twardoch

Niebo za nami jasne od wstającego słońca. Niebo przed nami jasne od białych gwiazd szrapneli i czarne, granatowe niebo nad nami. Zlituj się nad nami, Boże, którego nie ma. Zaraz ruszymy, zlituj się nad nami, Panie, zlituj się nade mną, Agnes, moja pani, światło mojego życia.

Tak zaczyna się „Pokora”, opowieść o „Wasserpolaku” czyli kimś jedną nogą tkwiącą na niemieckim landzie, drugą po kolano w młodej Polsce. A tak naprawdę Alois Pokora to po prostu Ślązak z dziada pradziada, syn górnika przodkowego, który dzięki protekcji „farorza” wybija się ponad lokalną plichowiecką normalność czyli robotę od świtu do nocy na „Grubie” za zapłatę, która nie pozwala żyć ale nie daje też człowiekowi umrzeć w spokoju.

Z frontu Wielkiej Wojny Pokora trafia do szpitala a następnie błąka się po oszalałym w rewolucyjnej pożodze Berlinie. Losy Aloisa są równie skomplikowane co jego przynależność narodowa. Wszędzie odrzucany, traktowany z pogardą jako „Polaczek” albo z zawiścią jako „Szwab”. W targanym nacjonalizmami świecie po I wojnie światowej nie ma miejsca dla ludzi, którzy nie potrafią zdefiniować swojej narodowości.

Ostatnia dotychczas powieść Twardocha łączy najlepsze cechy wcześniejszych dzieł. Opowiedziana ze swadą historia przypomina wcześniejszą „Morfinę” okraszoną śląskością rodem z „Epifani wikaregoTrzaski„. W tle wydarzenia weimarskie nie mniej istotne niż losy bohatera książki.

Wierzysz w nic, jak wy wszyscy. Wyszliście z tej strasznej wojny, która was napędziła, i już nie możecie przestać iść. Po tym, co widzieliście, wy wszyscy, świadkowie owej strasznej ofiary, będziecie szukać w tej nicości sensu i większość z was przepadnie. Przepadnie, bo chwyci się tego, co najprostsze, przyjdą jacyś volkistowscy szarlatani, jakiś von Lanz czy von Sebottendorf, obaj głupio podający się za szlachciców, i opowiedzą o wielkiej niemieckiej krzywdzie, o tym, jak alianci skrzywdzili Niemcy warunkami rozejmu i potem pokoju, bo wiadomo, że będzie jeszcze gorzej, że pokój, który nadejdzie, będzie pokojem gorzkim i trudnym do przełknięcia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 kwietnia 2021 w literatura 2021

 

Tagi: , , , , ,

Gomorra – Roberto Saviano

W Secondigliano nastolatki, a nawet dzieci doskonale wiedzą, jak się umiera i jaki rodzaj śmierci jest najlepszy. Miałem już odejść z miejsca zabójstwa Carmeli Attrice, kiedy usłyszałem komentarze dwóch chłopców stojących obok mnie. Wypowiadali je bardzo poważnym tonem:

– Ja chciałbym umrzeć tak, jak ta pani. Dostać w głowę, bach, bach… i koniec. · Ale nie w twarz. Strzelili jej w twarz, to już chyba najgorzej! ·

– Nieprawda. To tylko chwila i już cię nie ma. Obojętnie: z przodu czy z tyłu, najlepiej w głowę!

„Wszyscy, których znałem, albo już nie żyją, albo siedzą w więzieniu. Ja chcę zostać bossem. Chcę mieć supermarkety, sklepy, fabryki, chcę mieć kobiety. Chcę mieć trzy samochody, chcę też, żeby wszyscy czuli respekt, kiedy wchodzę do sklepu, chcę mieć magazyny na całym świecie. A potem chcę umrzeć. Ale umrzeć jak prawdziwy mężczyzna, taki, który naprawdę rządzi. Chcę, żeby mnie zastrzelili”.

Gomorrę można czytać wiele razy. Świat się zmienia, zmieniają się metody, ale nie zmienia się ludzka chciwość. Bieda włoskiego południa zmotywowana reklamowanymi wszędy najnowszymi gadżetami popycha kolejne pokolenie na drogę bez powrotu. Nowe kadry wykuwają się w cieniu starych, garściami czerpiąc z bogatego doświadczenia kamorrystów.

Ja wiem, jaka jest prawdziwa konstytucja moich czasów, skąd się bierze finansowy sukces przedsiębiorców. Ja wiem, ile jest ludzkiej krwi w każdej ścianie nośnej. Ja wiem i mam dowody. I nikogo nie poślę do więzienia – Roberto Saviano

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 kwietnia 2021 w literatura 2021

 

Tagi: , , ,

I care a lot

Marla Grayson (Rosamund Pike) dynamicznie i bez skrupułów realizuje swój plan biznesowy. Założona przez nią firma dba o starszych ludzi, ze szczególną atencją traktując tych, którzy nie mają bliskich.

Jak nietrudno zgadnąć, empatia Marli kończy się tuż za szklanymi drzwiami eleganckiego domu starców, do których starsi ludzie są wysyłani kwadrans po ustanowieniu opieki prawnej. Kolejna wymarzona klientka Jennifer (Diane West) szybko traci dom i nowego Mercedesa. Tym razem jednak, ku zaskoczeniu Marli tradycyjnego oporu podopiecznej nie da się zwalczyć pigułkami uspokajającymi.

Rosamund Pike udaje się wielka rzecz. W roli zimnej jak stal Marli wzbudza 200% ekstrakt nienawiści, powodując że każdy z widzów zacznie zastanawiać się nad pułapkami starości. W pewnym momencie ta odrażająca postać zaczyna zyskiwać na wartości nie tracąc nic z dotychczasowej filozofii życia.

Nietypowy thriller, którego koniec wydaje się być oczywisty, a później dzieje się coś co nazywamy „magią kina” 🙂

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 kwietnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , ,

Czerwony Głód – Anne Applebaum

Historia Hołodomora rzetelnie wyprowadzona od społecznego tła rewolucji bolszewickiej po wieloletnie dysputy ukraińskich dysydentów i rosyjską politykę zasłony dymnej.

„Wielki głód” przez lata stanowił starannie ukrywaną część historii Związku Radzieckiego, zawężając temat do niejasnych dygresji o biedzie i niedoli w Rosji lat trzydziestych. W czasach prosperity Demoludów był tematem zakazanym. Nie miał też szczęścia na świecie, padając ofiarą doskonałego matactwa komunistów.

Gdy w latach 1931-1933 z głodu umierały kolejne setki tysięcy ukraińskich chłopów, czołowy amerykański korespondent z Moskwy Walter Duranty wychwalał dobroć Józefa Stalina.

Kiedy w 1945 roku podczas procesów norymberskich hitlerowskie zbrodnie zaczęto nazywać holocaustem, nikt nie śmiał użyć tego słowa dla określenia zagłodzenia na śmierć milionów własnych obywateli.

Anne Applebaum dowodzi, że akcja zagłodzenia ukraińskiego chłopstwa była zaplanowanym procesem, nie bojąc się użyć słowa „ludobójstwo” w odniesieniu do działań stalinowskich urzędników.

Swój wywód popiera olbrzymią bibliografią i rzeczową analizą zarówno przyczyn jak i skutków. Mocne i rzetelne.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 kwietnia 2021 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , ,

Udawaj, że to miasto

Frances Ann „Fran” Lebowitz to amerykańska publicystka i pisarka, legenda Nowego Jorku. Gejzer sarkazmu i mistrz ciętej riposty, który zachwycił samego Martina Scorsese a wiele dekad wcześniej także Andy’ego Warhola i prenumeratorów intelektualnych nowojorskich periodyków.

W siedmioodcinkowym serialu Netflixa „Udawaj, że to miasto” przeważają statyczne sceny gadających głów. Dwóch głów, bo oprócz Fran Lebowitz na ekranie pojawia się jeszcze tylko rozmawiający z nią (a raczej zaśmiewający się do rozpuku) Martin Scorsese.

Urozmaiceniem gadających głów są przebitki ze starych wywiadów telewizyjnych, zdjęcia i wreszcie błąkająca się po współczesnym Big Apple Fran w arcy oryginalnym stroju, docenionym przez „Vanity Fair” w 2007 roku (sic!).

Dla osób bez amerykańskich korzeni erudycja Fran Lebowitz może być mało czytelna i pełna dygresji, których nie można docenić z perspektywy zagranicznego widza.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 kwietnia 2021 w dokument, kino 2021

 

Tagi: , , ,

Zabić drozda – Harper Lee

Drozdy nie robią nam nic złego, tworzą jedynie muzykę, która cieszy nasze uszy. Nie wyjadają nam plonów z ogrodu, nie gniazdują w zebranej kukurydzy, nie robią absolutnie nic poza jedną rzeczą: śpiewają nam z głębi serca. I dlatego zabić drozda to grzech.

Małomiasteczkowy prawnik Atticus dostaje sprawę z urzędu.  Czarnoskóry mężczyzna oskarżony jest o brutalną napaść na białą kobietę.

Atticus to człowiek z natury uczciwy i rzetelny. Początkowo niechętny podjęcia obowiązku wie, jakie są oczekiwania sąsiadów. Wie też, że wyznaczenie go na obrońcę jest próbą lojalności w procesie, którego wyrok jest dla wszystkich oczywisty. Słowo potomka niewolników nie może być przeciwwagą dla zeznań białego.

Obrona czarnoskórego staje się punktem zapalnym lokalnej społeczności.

Historia opowiadana jest z perspektywy dziecka, nietkniętego jeszcze zgnilizną rasizmu. Dziecięca percepcja doskonale wyczuwa emocje targające ludźmi wokół.

Wydana w roku 1960 powieść Harper Lee była znakiem czasów – lata pięćdziesiąte rozpoczęły gwałtowny proces przemian społecznych, pełen napięć i protestów czarnej społeczności wciąż pozbawionej podstawowych praw. Autorka sama pochodziła z  Alabamy, krainy wciąż tlących się sentymentów do Ameryki sprzed wojny secesyjnej.

„Zabić drozda” szybko stało się amerykańskim bestsellerem i klasykiem. Ekranizacja z 1962 roku z Gregory Peckiem została doceniona oscarową nominacją.

W 2015 roku, po pięćdziesięciu pięciu latach przerwy, niemalże dziewięćdziesięcioletnia Harper Lee opublikowała drugą część powieści, „Go, set a Watchman”.

Atticus powiedział kiedyś Jemowi: – Wolałbym, żebyś strzelał do puszek na podwórzu, ale wiem, że będziesz wolał celować do ptaków. Strąć tyle sójek, ile dusza zapragnie, jeśli uda ci się trafić, ale pamiętaj, że grzechem jest zabić drozda. To był jedyny raz, kiedy słyszałam, żeby Atticus nazywał coś grzechem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 kwietnia 2021 w literatura 2021

 

Tagi: , , ,

Pieces of a Woman

Młode małżeństwo z Bostonu oczekuje dziecka. Komplikacje w trakcie domowego porodu prowadzą do tragedii. Marta i Sean próbują poradzić sobie z traumą, coraz bardziej alienując się od siebie i najbliższej rodziny.

Przejmujący, przytłaczający film z doskonałymi rolami Vanessy Kirby i Shia LaBeouf’a. Wywołuje emocje, których długo nie można zapomnieć.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 kwietnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , ,

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni

Studentka zachodzi w niechcianą ciążę i decyduje się na aborcję. W zorganizowaniu nielegalnego zabiegu pomaga jej koleżanka. Kobiety zmagają się z przeciwnościami i absurdami nienormalnych czasów. Socjalizm reguluje wszystko i kontroluje wszystko. Zabieg musi odbyć się w hotelowym pokoju pod okiem fachowca, którego kompetencji nie sposób sprawdzić.

Rumunia to tło do uniwersalnej opowieści o zmaganiu się z własnymi wartościami i moralnością, ale portret państwa „opiekuńczego” nadaje filmowi Cristiana Mungiu dodatkowej ostrości.

Posługując się skromnymi środkami, w pełnych napięcia statycznych scenach Mungiu obnaża duszę narodu sprowadzonego do roli inwentarza w kraju na Dzikim Wschodzie.

Dobitnie wyraża to scena, w której bohaterki dobijają targu z panem Bebe, szemranym konowałem. Scena trzymająca za gardło mocniej niż niejeden thriller.

„4 miesiące, 3 tygodnie …” to film z 2007 roku. Trudno nie mieć wrażenia, że po niemalże 15 latach jedyne co się zmieniło na świecie to design kafelków.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 kwietnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , ,

Vanishing at the Cecil Hotel

19 lutego 2013 roku po tygodniach poszukiwań odnaleziono Elsę Lam. Kanadyjka chińskiego pochodzenia zaginęła wiele dni wcześniej. Po sprawdzeniu hotelowych kamer okazało się, że studentka nigdy nie opuściła historycznego budynku.

Po dokładniejszym przejrzeniu, nagrania z monitoringu wprawiły śledczych w osłupienie. Zachowanie Elisy stało się wkrótce przedmiotem badań nie tylko LAPD ale i rzeczy internetowych „detektywów”. Ponura historia hotelu „Cecil” podkręciła mnożące się teorie spiskowe i podejrzenia o zjawiska nadprzyrodzone, które dopadły kanadyjską podróżniczkę.

Netflix w dopracowanym do perfekcji stylu prezentuje historię, od której włos jeży się na głowie a wszelkie fantastyczne teorie stają prawdopodobne.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 kwietnia 2021 w dokument, kino 2021, seriale

 

Tagi: , , , ,