RSS

Archiwa tagu: Netflix

The Kominsky Methon – season 01 i 02

Emerytowany aktor Sandy Kominsky (Michael Douglas) i jego największy przyjaciel Norman Newlander (Alan Arkin) w zmaganiach z życiem w stanie przedemerytalnym. Perypetie właściciela szkoły aktorskiej i szefa agencji talentów pełne są przypodłogowych wzlotów i spektakularnych upadków.

Chociaż starsi panowie dwaj nie mają zmartwień na miarę polskiego emeryta, jesieni ich życia nie zbywa na spokojnym drzemaniu pod kocykiem.

Gdyby ktoś w Hollywood zdecydował się na biograficzny film o Statlerze i Waldorfie (kłótliwe i wiecznie mędzące dziady z Muppet Show) nie widzę obsady lepszej niż Douglas i Arkin. W zasadzie cały „The Kominsky Method” to hołd dla muppetowego dziadostwa w całej okazałości. Prym wiedzie tu cudownie sceptyczny Alan Arkin.

„The Kominsky Method” daje do myślenia. Czy to przypadkiem nie telewizyjna jutrzenka dla starzejącego się społeczeństwa? Arkin ma 85 a Douglas 75 lat. Oby nakręcili kolejnych 10 sezonów.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 listopada 2019 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

Ted Bundy Tapes

Rozpędzona lokomotywa Netflixa wypluwa z siebie kolejne dzieła z cyklu „Netflix original documentary”. Na fali fascynacji seryjnymi zabójcami, a także w przededniu filmu fabularnego: Ladies and Gentlemen! The Ted Bundy Tapes”!

Typowa w manieryzmie Netflixa produkcja opiera się na zapisach audio z rozmów, jakie dziennikarz Stephen Michaud nagrał z Tedem Bundy’m w trakcie rozmów w celi śmierci.

W czterech odcinkach dokumentu historia morderstw Bundy’ego okraszona jest jego własnym komentarzem –  z początku ograniczającym się do mętnych opowieści o dzieciństwie i własnym ego a z czasem coraz ciekawszymi wywodami o naturze predatora.

Przełom? Niezupełnie. Ted Bundy do końca pozostał kameleonem pokazującym tylko taką część siebie, jaką uznał za przydatną w danej chwili.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 Maj 2019 w dokument, kino 2019, seriale

 

Tagi: , , ,

Roma

Alfonso Curaon ma w swoim dorobku filmowym kilka nominacji i dwie statuetki Oscara. Te ostatnie za „Grawitację„, spektakularne kino S-F. Kiedy ktoś taki bierze się za pierwszy od lat film o własnej ojczyźnie, w dodatku kręci go w artystycznej manierze europejskiego kina w czerni i bieli – działa na świat filmu jak jasna lampa na ćmy.

„Roma” to intymna opowieść o meksykańskiej rodzinie. Dom pełen jest rozkrzyczanych dzieci, doglądanych z dużą cierpliwością przez babkę i znerwicowaną matkę. Portret dopełnia hałaśliwy pies z ADHD, symptomatycznie paskudzący podwórko i dwie pełne stoickiego spokoju siostry w roli służących.

W tym krajobrazie brakuje mężczyzny. Kiedy się pojawia, jego przybycie celebrowane jest niczym przyjazd Papamobile. Scena parkowania ogromnej limuzyny w klaustrofobicznej bramie dobitnie podkreśla powrót pana domu.

Patriarchat to pierwszy z sygnałów jaki Curaon wysyła w kierunku widza. Kolejny to podział klasowy przebiegający równo z karnacją meksykańskich obywateli. Ci o europejskich rysach stanowią elitę. Przodkowie rdzennych mieszkańców Ameryki zajmują niższe szczeble, redukując się do roli ulicznych sprzedawców czy sprzątaczek. W tle opowieści o Cleo i rodzinie, której służy, kamera przemyka subtelnie po meksykańskim społeczeństwie i jego społeczno politycznych zmianach.

Podstawą obserwacji reżysera pozostają jednak dwie kobiety, coraz bardziej sobie bliskie mimo różnic pochodzenia i statusu społecznego.

Film Alfonso Curaona nakręcony na czarno-białej taśmie ma w sobie urzekającą naturalność. Historia dwóch kobiet niesie uniwersalne przesłanie, którego miejscem mogłoby być dowolne miasto na Ziemi. Krytycy uwielbiają takie dzieła. 22 stycznia 2019 poznamy oscarowe nominacje. Na krótkiej liście filmów nieanglojęzycznych „Roma” spotka się z „Zimną Wojną”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 grudnia 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , ,

Annihilation

Niewiadomo czym jest Strefa. Pojawiła się nagle w okolicy latarni morskiej, stopniowo pochłaniając wszystko wokół.

Strefa pozornie wygląda jak dziewiczy ląd. Z małymi różnicami. Ludzie, którzy tam weszli, znikają na zawsze. Zanika wszelka komunikacja, zawodzi technika. Cokolwiek powoduje anomalia, nie niszczy a modyfikuje w sposób niezrozumiały dla ludzkości.

Jedynym, który wrócił ze Strefy jest Kane (Oscar Isaac). Także i on uległ działaniu tajemniczej siły. Nie komunikuje się z otoczeniem, a wkrótce zapada na niezidentyfikowaną chorobę.

Lena (Natalie Portman) decyduje się wziąć udział w misji śmierci, żeby odnaleźć odpowiedź na pytanie co dzieje się z Kane.

Rusza kolejna wyprawa do jądra ciemności. Grupę stanowią same kobiety – każda z nich z własną, starannie skrywaną motywacją do działania.

Luźna ekranizacja powieści Jeffa VanderMeera „Unicestwienie” mistrzowsko miesza gatunki. Horror S-F w głównym wątku ukształtowany w kino akcji, z czasem zmienia się w traktat filozoficzny o największej niewiadomej ludzkości – złożoności ludzkiego mózgu. Pojawiają się i wątki ekologiczne, delikatnie pobrzmiewając mantrą w stylu „natura poradzi sobie bez ludzkości”. Całości dopełnia Natalie Portman. Twarda i delikatna jednocześnie, w roli Leny dobrze wciela się w uduchowioną postać stąpającą na granicy twardego świata i krainy obłędu.

Momentami przekombinowany, „Annihilation” wpisuje się w nurt ambitnego kina S-F, stawiającego pytania o naturę człowieka w obliczu zjawisk przeczących ziemskiej fizyce i logice. I pozostaje w głowie na dłuższą chwilę.

 

 

 

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 września 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , ,

The Crown Sezon 02

Drugi sezon „The Crown” kontynuuje chronologiczne dzieje królowej Elżbiety II, biorąc w klamrę lata 1956 – 1964.

Burzliwe czasy Korony Angielskiej obejmują więc kryzys Sueski, będący w gruncie rzeczy symbolem traconej pozycji mocarstwa światowego, kolejną zmianę premiera, skandal obyczajowy z udziałem Sekretarza Stanu Johna Profumo. Wielka polityka jest tłem dla równie burzliwych losów rodziny królewskiej. Pod fasadą nudnej monarchii kryją się temperamenty księcia Filipa i księżniczki Margaret.

Netflx raz jeszcze wykonał kawał dobrej roboty i wielkim wyczuciem. „The Crown” nie nudzi lukrowanym peanem na temat – bądź co bądź – nadal panującej i wciąż podziwianej Jej Królewskiej Mości, ale nie epatuje też sensacyjną nutą rodem z tabloidów.

Perfekcyjny balans na krawędzi telewizyjnych statystyk i szacunku dla Korony Brytyjskiej 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 lutego 2018 w seriale

 

Tagi: , , ,

Ozark

Marty Byrde (Bateman) to tak typowy mózgowiec z działu finansowego. Świetny w rachunkach, w prywatnym życiu jest przewidywalny do porzygania. Utarte ścieżki każdego dnia i przechodzona „całkiem dobra” Toyota to typowe atrybuty nudziarza.

Sielskie życie w Chicago pęka jak bańka mydlana w ciągu kilku godzin. Nie kradnie się pieniędzy kartelu. Szczególnie, gdy jest to kilka baniek. Wypranych baniek.

Wspólnik Marty’ego swoją chciwością rozkręca spiralę przemocy, z której jedynym wyjściem jest wyłącznie „upranie” kolejnej góry narkodolarów. Marty pakuje swoją problematyczną rodzinę i rusza do Ozark, wymierającego turystycznego zadupia po sezonie.

Autorski serial Jasona Batemana – dotychczas średnio cenionego wyrobnika Hollywood coś przypomina. „Porządny” facet coraz bardziej zapadający się w świat narkotykowych karteli? Porównanie do ‚Breaking Bad” jest nieuchronne.

Netfix wykonał kawał dobrej roboty. Ozark jest równie wciągający jak przygody Waltera White. Jason Bateman okazał się nie tylko doskonałym aktorem dramatycznym, ale też świetnym reżyserem. Serial powala pomysłem, akcją i kreacjami  aktorów pierwszego i drugiego planu.

Pozytywne zaskoczenie 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 grudnia 2017 w seriale

 

Tagi: , , , ,

The Crown

Historia życia Elżbiety Aleksandrii Marii Windsor, czyli królowej Elżbiety II od początków jej panowania (1947) do zmierzchu epoki Churchilla i początków kryzysu sueskiego (około 1956).

Sam w sobie serial jest osobliwością, wtłaczając życie wciąż panującej i powszechnie poważanej Elisabeth II w ramy nowoczesnego formatu telewizyjnego. Trzeba przyznać, że Netflix ma tupet i klasę. Tupet z uwagi na wspomnianą komercyjną biografię żywego symbolu brytyjskiej monarchii, klasę zaś ze względu na styl w jakim historia jest podawana.

Prześwietlona przez milion obiektywów, opisana w wielu biografiach ex- kelnerów, kamerdynerów i lordów rodzina królewska powinna być tematem nudnym. „The Crown” raz jeszcze zagląda za zamknięte na głucho wrota Buckingham Palace i robi to w arcyciekawy sposób. Co znamienite serial nie epatuje tanimi sensacjami ani kozackim łamaniem tabu i galopadą kamery za Elżbietą na sedesie. Jest stonowany i podany z klasą.

Pierwszy – i zapewne nie ostatni – sezon to przede wszystkim zmagania się młodej kobiety z ciężarem korony i niesforną rodziną, z niesfornym wujem Edwardem i impulsywną siostrą Margaret na czele. To także doskonała kreacja Winstona Churchilla, momentami przyćmiewająca główną bohaterkę serii.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 kwietnia 2017 w seriale

 

Tagi: , , ,