RSS

Archiwa tagu: Italia

Obraz pożądania

Ekscentryczny milioner Cassidy zaprasza ambitnego krytyka sztuki do swojej posiadłości nad jeziorem Como. James Figueras przyjeżdża do willi z ledwie poznaną  dziewczyną. Oboje są zaskoczeni niespodziewanym zaproszeniem, a jeszcze bardziej stałym mieszkańcem posiadłości. Na jej terenie zamieszkuje bowiem jeden z najsławniejszych żyjących malarzy – Jerome Debney. Przed laty Debney utracił w pożarze cały swój dorobek artystyczny. Od tego czasu postrzegany jest jako artysta ikona a świat z zapartym tchem czeka na jego obrazy.

Zarówno Cassidy jak i Figueras chorobliwie marzą o nowych dziełach mistrza. Ten jednak skrywa swoje tajemnice w szczelnie zamkniętym domku. Milioner i krytyk po cichu dogadują się jak zdobyć bezcenne płótno Debneya.

Rasowy thriller w pięknych okolicznościach włoskiego jeziora.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 września 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , ,

Martin Eden

Ambitny robotnik z Neapolu marzy o karierze pisarza. Mimo poważnych braków w edukacji i przeciwności losu mozolnie wspina się po drabinie kariery. Marzenie o pisaniu to nie jest coś, co biedota robotniczego Neapolu przyjmuje ze zrozumieniem. Droga od wrażliwego, aspirującego literata do pisarskiego giganta w posiadłości rodem z „Wielkiego Gatsby’ego” usiana jest wieloma dylematami i sprzecznościami.

Film Pietro Marcello w sentymentalnym stylu oddaje ducha kina europejskiego, umiejętnie odmalowując losy młodego pisarza na tle powojennego Neapolu. „Martin Eden” zanudzi bywalców multipleksów, ale zachwyci widzów festiwalowych.

Włoska ekranizacja powieści Jacka Londona w 2019 roku była nominowana do nagrody głównej –  Złotego Lwa. Konkurowała z niedoścignionym „Jokerem”, „Historią Małżeńską„, „AD Astra” i „Oficerem i szpiegiem” Polańskiego.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 sierpnia 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , ,

Włosi – John Hooper

Gdyby Włochy miały pępek, byłby nim plac Wenecki w Rzymie. Po jednej stronie wznosi się
tam okazała budowla. Cudzoziemcy znają ją jako pomnik Wiktora Emanuela II,
w rzeczywistości jednak nosi ona nazwę Ołtarz Ojczyzny (Altare della Patria).

***

W całych Włoszech znajdziemy także miejsca, o których nie słyszał prawie żaden turysta —
miasteczka takie jak Trani, Macerata, Vercelli czy Cosenza, gdzie jest więcej zabytków
niż na całym terytorium niektórych stanów Ameryki Północnej.

***

To właśnie takie Włochy musiał mieć na myśli Mussolini, kiedy siedząc w gabinecie przylegającym do słynnego balkonu, odpowiadał na pytanie pewnego Niemca, czy trudno jest rządzić Włochami. „Zupełnie nie” — odparł. „To po prostu całkowicie bezcelowe”.

 

Na mapie świata nie brakuje miejsc, które chciałby zobaczyć każdy, ale powszechnie wiadomo, że „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”. Zapytany o Italię prawie każdy wymieni jednym tchem znane włoskie marki, kawę, Colloseum i oczywiście Watykan. Książka Johna Hoopera poszerza włoski horyzont do granic nieznanych Italofilom – od czasów, gdy Rzym utożsamiano z papiestwem po współczesność, korzeniami wciąż tkwiącą w przeszłości.

Jeszcze w 1973 roku w Neapolu wybuchła epidemia cholery — choroby, której przyczyną są
złe warunki sanitarne i która jest charakterystyczna dla krajów Trzeciego Świata

***

W 1555 roku papież Paweł IV stworzył kolejne getto, tym razem w Rzymie, nakazał Żydom
noszenie opasek umożliwiających identyfikację i zmuszał ich do nieodpłatnej pracy przy
budowie umocnień.

John Hooper, stały korespondent „The Economist” z Rzymu od lat obserwuje Włochów i zdaje się nieźle ich rozumieć. W swojej książce z 2015 roku nie tylko opisuje miejsca nieoczywiste i mało znane włoskie zwyczaje, ale wnika w głąb włoskiego umysłu. Podział na „fessi” i „furbi”, historia nieistniejącego Terzo Corpo designato d’Armata, dlaczego w Rzymie na księży woła się „bacherozzi” (karaluchy, robale) i co to jest „garbo”* i „sprezzatura”.

Badanie opublikowane przez Istat w 2007 roku wykazało, że czystym językiem włoskim na co
dzień posługuje się 46 procent osób.

„Włosi” to kopalnia wiedzy o mieszkańcach Półwyspu Apenińskiego – książka równie smakowita jak espresso corto w barze przy Piazza Navona 🙂

 

 

 

* Pierwsze to garbo, które w słownikach tłumaczy się jako delikatność lub uprzejmość, choć nie wyczerpuje to jego znaczenia. Z pewnością osoba obdarzona garbo zachowuje się elegancko, ale garbo to również właściwość niezbędna każdemu, kto decyduje we Włoszech o jakiejkolwiek sprawie. Jest to cecha potrzebna, jeśli ktoś woli mieć wszystkie drzwi otwarte, a przy tym nie chce wyjść na niezdecydowanego;

** Innym typowo włoskim słowem jest sprezzatura. Po raz pierwszy użył go Baldassare Castiglione w swoim „Dworzaninie”.

Od renesansowych dworzan oczekiwano elokwencji, logicznego rozumowania, wszechstronnej wiedzy, ale również tężyzny fizycznej i umiejętności typowych dla żołnierza. Sprezzatura to odpowiedź na pytanie, w jaki sposób zaprezentować to wszystko światu z wystudiowaną beztroską, zupełnie jakby przychodziło naturalnie, chociaż w istocie jest efektem długich nocy spędzonych na czytaniu przy świecy i wyczerpujących dni wypełnionych ćwiczeniem sztuki władania bronią.

 

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 Maj 2020 w literatura 2018

 

Tagi: , , , , ,

Gomorra – sezon 04

Po dramatycznej końcówce sezonu trzeciego Genaro Savastano wraca na „stare śmieci”, do Secondigliano, ale jego plany na przyszłość mają rozmach większy niż rządy na osiedlu Vele di Scampia.

Genny powiela marzenia kolejnych pokoleń synów mafii – zasobnego i spokojnego życia przedsiębiorcy. Ma to zapewnić budowa lotniska i odcięcie się od brudnych interesów Camorry.

Genny oddaje władzę i gra rolę przykładnego obywatela. Wyniesienie Patrizii na tron wymaga zaangażowania dalszej rodziny Levante i uporządkowania jątrzących się konfliktów.

Czwarty sezon Gomorry wypełniają perypetie związane z budową lotniska i coraz większe tarcia na linii Patrizia – klan Levante.

Nietrudno w tym rozszyfrować przekaz twórców –  z raz obranej drogi zbrodni nie da się wrócić. Gomorra bezpardonowo odziera mafię z romantycznej legendy o więzach krwi. Tu nie liczy się nic poza władzą wydzieraną innym bez sentymentu czy litości.

Burmistrz Neapolu zarzucił twórcom serialu tworzenie legendy Camorry i demoralizację dzieci, które chciałby być jak Genny Savastano. „Gomorra” epatuje brutalnością i amoralnego bandytę wynosi na piedestał ikony popkultury. Czwarty sezon zdaje się dostrzegać ten paradoks, ukazując niewidzialną pętlę na szyjach wielkich bossów. Zapierająca dech końcówka dobitnie to ilustruje.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 kwietnia 2020 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

Zero Zero Zero

‚Zero Zero Zero” to klasa najczystszego, najbielszego proszku. W zwyczajnym świecie zarezerwowana dla najlepszej mąki. Dla ulicznego dealera produkt marzeń, zarezerwowany do cudownego rozmnożenia na miliony gramowych działek.

Rubieże włoskiego „buta”, Kalabria. Wiekowy ale wciąż posiadający potężne wpływy Don Minu walczy o przywództwo w klanie. Don Minu zamawia wielką dostawę kokainy.

W Meksyku gang braci Leyra przyjmuje zlecenie warte 62 miniony euro.

Pomiędzy kalabryjską ‚Ndrangheta a meksykańskim kartelem pośredniczy amerykańska rodzina Lynwood. Transoceaniczny armator ma wszystko czego potrzeba do połączenia biznesów po dwóch stronach oceanu.

Droga kokainy od producenta do nabywcy pozornie wydaje się łatwa jak łączenie kropek: Meksyk – Europa. W narkotykowym biznesie nic nie jest jednak proste a najpewniejsze rozwiązania trafiają na nieoczekiwane problemy. Prosta łącząca dwa punkty na mapie plącze się w nieskończoność. Tam gdzie pojawia się kokaina, szybko znajdują się kolejni amatorzy łatwego zarobku.

Kokaina napędza światową gospodarkę – twierdzi jeden z bohaterów. To diaboliczne twierdzenie ma w sobie sporo racji. Jest to jednak nie tyle napędzanie gospodarki, co karmienie toczącej świat zarazy, dające okazje do zarobków afrykańskim ekstremistom, arabskim terrorystom i skorumpowanym policjantom.

Żadna ze stron transakcji nie wyjdzie z biznesu bez szwanku. Miliony euro wyzwalają najgorsze instynkty we wszystkich, którzy dotknęli przeklętego biznesu. Problemom Don Minu z ambitnym wnukiem w Kalabrii wtórują brutalne walki o władzę w meksykańskim Monterey. Lynwoodowie z Nowego Orleanu zapłacą krwią za ładunek warty milionów dolarów.

Ośmioodcinkowy serial na podstawie opowiadania Roberto Saviano jest dziełem Sterfano Sollima. Nie mogło trafić na większego eksperta. Sollima to autor świetnej „Suburry” i „Sicario 2” co doskonale czuć w pierwszych taktach „Zero Zero Zero”.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 marca 2020 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

Tamte dni, tamte noce

Malownicza i sielska włoska prowincja na północy Włoch. Ciche stare miasteczka wykute z marmurów, podkreślające lejący się żar z nieba cykady. Lata osiemdziesiąte, jakby celowo wybrane za czasy, gdy ciszy nie przerywają dzwonki nadchodzących wiadomości sms.

Profesor Perlman z rodziną spędza tu każde lato. Do pomocy w studiach na kulturą antyczną profesor zaprasza każdego roku jednego z asystentów. Tym razem jest to amerykański do bólu Oliver. Niechętny mu z początku nastoletni syn profesora Elio zaprzyjaźnia się z przybyszem. Fascynacja studentem szybko zmienia się w uczucia, jakich dotąd młody Perlman nie znał.

Opowieść o uczuciach niewyrażalnych słowami i rodzącym się pożądaniu. Otoczona wszędobylskimi książkami i akademickimi dysputami szlachetniejąca z każdym malowniczym kadrem. I pełna ukrytego skrzętnie sentymentu – do spokojnych czasów, bajkowej włoskiej prowincji i ciszy przepełniającej otoczenie.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Limbo – Melania Mazzucco

Sierżant Manuela Paris z dywizji strzelców wraca do rodzinnego Ladispoli pod Rzymem. W domu czeka ją długa rehabilitacja po ranach jakich doznała w trakcie wybuchu miny pułapki w trakcie służby. Rany fizyczne to nie jedyna pamiątka po Afganistanie. Równie groźne co pogruchotane kości nóg są rany na psychice i nieuleczony żal po utraconych żołnierzach.

W Ladispoli czeka na Manuelę zwykłe życie rodzinne – tak inne od codziennych patroli w pustynnej okolicy. Ale prócz matki, siostry i nowej rodziny ojca włoska pani sierżant spotka jeszcze kogoś. Tajemniczego mężczyznę w pustym o tej porze roku hotelu.

Portret współczesnej kobiety jakże dalece obiegającej od tradycyjnej włoskiej roli żony i matki. Wnikliwy i  rozbudowany.

Dzieląc opowieść na „Live” i „Homework” Melania Mazzucco nadaje historii rytm dwóch równoległych światów – spokojnej choć gorzkiej egzystencji w Ladispoli i stresującej ale i podniecającej służby w wojskowej bazie.

Świetnie napisana, jak zawsze u Mazzucco.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 października 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Suburra – sezon 2

Bandzior, glina i cygan znowu grasują po ulicach Rzymu.

Po dramatycznym klinczu na koniec sezonu pierwszego Aureliano i Spadino łączą siły w walce o utrzymanie wpływów. Lele zdaje sie być innym człowiekiem. Idzie w ślady ojca podejmując pracę w policji.

Przeszłość całej trójki nie da o sobie zapomnieć, dopóki w Rzymie nadal panuje Samuraj.

Drugi sezon rzymskiej etiudy. Wciąż ciekawie, chociaż nadal nie na poziomie „Gomorry”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 października 2019 w seriale

 

Tagi: , , ,

Lo Spietato

Kalabryjczyk przeszczepiony na północ pozostanie Kalabryjczykiem. Santo Russo trafia do Mediolanu jako dzieciak, ale zły omen nie pozwala mu oderwać się od korzeni. Młody Santo szybko trafia do bandyckiego „uniwersytetu”. Następnym stopniem edukacji jest „ambasada” Ndranghetty w przemysłowym sercu Italii. Russo zaczyna od kradzieży i porwań, coraz mocniej wkręcając się w spiralę mafijnych zbrodni.

Budżet amerykańskiego Netflixa, włoski reżyser i aktorzy. „Bezwzględny” to filmowy kundel. Choć film ma w sobie nieco europejskiego sznytu, nietrudno dojrzeć w nim wpływu gangsterskich klasyków Hollywood. Życie Santo Russo do złudzenia przypomina Tonny’ego Hilla z „Goodfellas” a montaż i narracja w stu procentach jest bezpiecznym „copycat’em” ze spawdzonych wzorców.

„Lo Spietato” ogląda się bez znudzenia ale i bez wielkich uniesień.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 15 września 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Lampart – Giuseppe Tomasi di Lampedusa

Wielkie rody przemijają, majątki roztrwonione w hulaszczym życiu, pełne przepychu pałace murszeją w ostrym słońcu Sycylii. Dawny  świat  odchodzi w zapomnienie.

Historia przyspiesza a stara arystokracja nie jest w stanie dotrzymać jej kroku. Trinacria z odwieczną cierpliwością przyjmuje kolejnych kolonizatorów. Sabaudczycy wypierają Burbonów. Wyspę owiewa duch rewolucji Garibaldiego. Czerwone koszule, marsz Tysiąca, narodziny trójkolorowej flagi. W zgiełku historii gasną ostatnie szlacheckie nazwiska, ustępując miejsca głodnej władzy ciżbie.

Hrabia Salina, Don Fabrizio przypatruje się temu z dystansem.  To człowiek, który „lubi, żeby wszystko co go otacza było równie majestatyczne jak on”. Nazywają go Lampartem.

„Byliśmy gepardami, lwami; ci co przyjdą po nas, będą szakalami, hienami; ale my wszyscy, gepardy, szakale i owce, będziemy w dalszym ciągu pewni, że jesteśmy solą ziemi.”

Pochwalna pieśń o Sycylii i satyra na jej wiekową gnuśność w jednym. Zachwyt nad dawnym splendorem i subtelne wspomnienie o „ludziach honoru”.

„Il Gattopardo” to także kunszt słowa i mistrzowski traktat o śmierci w stylu lekkim i jednocześnie majestatycznym.

Mistrzowskie i jedyne dzieło potomka rodu Lampedusa, który sam odszedł w zapomnienie na skraju biedy. Cień autora nie trudno dostrzec w postaci głównego bohatera.

 

* w oryginale „Gepardem”

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 kwietnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,