RSS

Archiwa tagu: Thriller

Big Little Lies – sezon 1 & 2

W malowniczym nadmorskim Monterey w stanie Kalifornia życie płynie swoim utartym rytmem. Bogate i piękne „housewives” odwożą dzieci do szkoły, ćwiczą jogę, pielęgnują swoje perfekcyjne małe światy.

W stabilnym i starannie wydzielonym strefami świecie pojawia się samotna matka Jane z synkiem Ziggym. Dziecięcy konflikt wyznacza nowe linie podziału i podsyca konflikt. Madeline (Reese Witherspoon) i Celeste (Nicole Kidman) wstawiają się za Jane prześladowaną przez dynamiczną bizneswoman Renatą (Laura Dern).

Tragedia na dorocznym balu kostiumowym rzuca podejrzenia na „piątkę z Monterey”. Sprawą interesuje się policja.

Serial na podstawie powieści Liane Moriarty rozkręca się od banalnej awantury matek o niesforne dzieci po zbrodnie i brudy wychodzące spod dywanów. Wciąga bez reszty dzięki oscarowej obsadzie (Witherspoon, Dern, Kidman a także Meryl Streep w 2 sezonie) ale i doskonałemu Aleksandrowi Skarsgardowi.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 lutego 2021 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

the Flight Attendant

Życie tytułowej bohaterki nie jest łatwe – wciąż w podróży, co chwila na innym kontynencie, co noc w innym hotelu i z innym towarzyszem. Jak wiele razy wcześniej Cassie Bowden budzi się po szalonej nocy z ogromnym kacem u boku ledwie poznanego kochanka. Problem w tym, że tym razem kochanek jest martwy a ona nie pamięta co wydarzyło się przez ostatnie 12 godzin.

Cassie zaciera ślady i zostawia ciało martwego kochanka-pasażera w Bangkoku a sama ucieka do Nowego Jorku. Podejrzaną zaczyna interesować się FBI.

Ośmioodcinkowy serial na początek zaskakuje pomysłem. Osiem odcinków to jednak zbyt wiele aby utrzymać napięcie w historii „uciekającej stewardesy”. Z czasem serial trochę się „rozwadnia” a wprowadzanie kolejnych nagłych zwrotów akcji pachnie próbami utrzymania uwagi widza za wszelką cenę.

Niezły pomysł na jeden sezon. Jeśli powstaną kolejne, będzie słabo.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 lutego 2021 w seriale

 

Tagi: , , ,

Moloch – Marek Krajewski

Jest rok 1928, niemieckie miasto Breslau. Eberhard Mock szuka dzieci swojej dawnej kochanki. Śledztwo prowadzi do tajnej sekty okultystycznej i najmożniejszych z mieszczan. Wśród nich jest architekt wizjoner i potężny przedsiębiorca śniący o szklanych wieżowcach nad Odrą.

Śledztwo Mocka z niezadowoleniem obserwowane jest przez najwyższych urzędników w Berlinie. Dawny, ale wciąż potężny urzędnik Jego Cesarskiej Mości zdaje się za wszelką cenę storpedować działania młodego komisarza z Breslau.

Dziesiąty już tom z cyklu „Eberhard Mock” zdecydowanie lepszy niż poprzedzające go „Mock. Pojedynek” i „Golem„. Czyta się błyskawicznie a intryga tym razem nie rozczarowuje – co po nad wyraz płodnej ostatnio twórczości Marka Krajewskiego jest zdecydowanie komplementem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 grudnia 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , ,

Obraz pożądania

Ekscentryczny milioner Cassidy zaprasza ambitnego krytyka sztuki do swojej posiadłości nad jeziorem Como. James Figueras przyjeżdża do willi z ledwie poznaną  dziewczyną. Oboje są zaskoczeni niespodziewanym zaproszeniem, a jeszcze bardziej stałym mieszkańcem posiadłości. Na jej terenie zamieszkuje bowiem jeden z najsławniejszych żyjących malarzy – Jerome Debney. Przed laty Debney utracił w pożarze cały swój dorobek artystyczny. Od tego czasu postrzegany jest jako artysta ikona a świat z zapartym tchem czeka na jego obrazy.

Zarówno Cassidy jak i Figueras chorobliwie marzą o nowych dziełach mistrza. Ten jednak skrywa swoje tajemnice w szczelnie zamkniętym domku. Milioner i krytyk po cichu dogadują się jak zdobyć bezcenne płótno Debneya.

Rasowy thriller w pięknych okolicznościach włoskiego jeziora.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 września 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , ,

Grand Isle

Wezwany do naprawy płotu „Buddy” trafia nie tylko na złe warunki pogodowe ale i nieźle wykręconych zleceniodawców. Walter i Fancy wkręcają młodego w wir własnej rozgrywki. Walter – weteran z Wietnamu (sic!) z potrójnym syndromem PTSD i przetłuszczonym włosem to ta lepsza część pary. Demolujący Luizjanę huragan uwięzi trójkę w domu, który skrywa wiele tajemnic.

Cudownie beznadziejne kino klasy B niemrawo udające czarny kryminał. Nic tu się nie klei, nic tu nie ma większego sensu. Lista wpadek jest długa ale największa z nich to jak zawsze fantastycznie drewniany Nicolas Cage. Ten facet demoluje amerykańską kinematografię z siłą buldożera. Rola wymachującego pistoletami Waltera na długo zapada w pamięci. O motywacje bohatera lepiej nie pytać … to skomplikowane.

Początkowo film miał się nazywać „Fancy, Buddy, and Mr. Walter” XD.
W 40-letniej karierze i ponad 100 filmach orła Nicolasa „Grand Isle” jest najgorzej zarabiającym filmem „ever”. Zarobił okrągłe zero na świecie i drobniaki na rodzimym rynku. Oczywiście przez pandemię, która nie pozwoliła filmowi wypłynąć na szerokie wody XD 😀 😀

To także jeden z dwóch filmów drewnianego Nico z oceną „0%” na RottenTomatoes – XD XD

„Grand Isle” to pewniak na pierwsze miejsce paździerzy roku 2020. Chyba, że Nicolas Cage przebije go jakimś nowszym dziełem 😀

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 czerwca 2020 w kino 2020

 

Tagi: , ,

Pokot

Ekranizacja prozy naszej świeżo upieczonej noblistki wiernie podąża za fabułą książki.

Janina Duszejko woli zwierzęta niż ludzi, swoje kontakty ze społeczeństwem ograniczając do kilku osób z sąsiedztwa. A okolica jest wyjątkowa, pełne lasów sudeckie pogranicze.

Choć gęstość zaludnienia jest tu znikoma, trup ściele się nadzwyczaj gęsto. Rezolutna pani Duszejko zaczyna własne śledztwo.

Film Agnieszki Holland czerpie swoją moc z nieprzyjaznego klimatu i tajemniczej głuszy. Czar (nieco) pryska, gdy pojawiają się pierwsze promienie wiosennego słońca a z nimi nieuchronne spłycenie fabuły. Z lynchowskiego „Twin Peaks” film wizualnie przechodzi w polskie Wilkowyje. Od klęski produkcję ratuje książkowy twist Olgi Tokarczuk. Coś, czego szczęśliwie nie udało się zepsuć na etapie produkcji.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 listopada 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Exteremly Wicked, Shockingly Evil and Vile

Podły, okrutny i zły czy raczej Czarujący, szarmancki i piękny?

Opowieść o Tedzie Bundym, jednym z najbardziej sławnych serial killerów. Człowieku odbiegającym od stereotypu zwyrodnialca, inteligentnym i wygadanym przystojniaku z bogatej klasy średniej.

Dysonans pomiędzy czarującą powierzchownością a umysłem socjopaty podkreśla w filmie udział Zaca Efrona, znanego dotychczas z głupiutkich hitów dla nastolatków.

Ted Bundy stał się ostatnio modny. Nie tylko z powodu osobowości. Bestialskie zbrodnie, sądowe tyrady i zdumiewające przemyślane ucieczki to gotowy materiał na film. Poprzednie dwa były denne. Film Joe Berlingera z pewnością stoi na wyższym poziomie i pozostanie w pamięci widzów na dłużej.

„Extremely Wicked …” blednie jednak przy netflixowym dokumencie „The Ted Bundy Tapes„, wyjątkowej wiwisekcji umysłu mordercy zakochanego w samym sobie.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 listopada 2019 w kino 2019

 

Tagi: , ,

Ciemno prawie noc – Joanna Bator

Alicja Tabor po latach wraca w rodzinne strony. W Wałbrzychu ma przeprowadzić dziennikarskie śledztwo w sprawie zaginionych dzieci. Poszukiwania śladów po kilkuletniej Andżelice, Kalince i Patryku szybko zmieniają się w podróż do własnej przeszłości. Reporterka zagłębia się w lokalne historie odkrywając jak wiele w tych niewiarygodnych bajkach z dzieciństwa jest prawdy prowadzącej do współczesności.

Ciężkie klimaty. Społeczne frustracje, miejskie legendy, z tą o nieodkrytych podziemiach zamku Książ na czele. Wszystko spowite w przytłaczającej mgle. Czytając powieść Bator prawie fizycznie odczuwa się zimno ciągnące od nieprzyjaznej ziemi i złe spojrzenia zawistnych krajanów. W krainie, gdzie czas stanął w miejscu niemo upominając się o odkrycie prawdy sprzed lat.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17 września 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , ,

Overlord

W przededniu operacji Overlord za liniami wroga ląduje oddział spadochroniarzy Airborne. Zadanie: zniszczyć wieżę kościelną, potencjalny punkt obserwacyjny hitlerowców. W trakcie rozpoznania żołnierze odkrywają ślady dziwnych eksperymentów.

Firmowany szumnie nazwiskiem J.J. Abramsa „Overlord” miał zabłysnąć nowatorskim (sic!) połączeniem filmu wojennego i thrillera o zombies. Już sam scenariusz niebezpiecznie pachnie próbą sfilmowania nieśmiertelnej gry z 1992 roku –  „Wolfenstein 3D”. O ile jednak ta oznaczała nieprzespane noce i wypieki na policzkach po każdej rozgrywce, seans z „Overlord” może zakończyć się jedynie próbą szybkiego wymazania tego gniota z pamięci.

Twórcy „Overlord” po mistrzowsku popsuli wszystko, co dało się popsuć. Scenariusz galopujący w stronę nieuchronnej klęski, budzące politowanie efekty i kupa śmiechu. Z przewagą kupy.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 czerwca 2019 w kino 2019, Nie do obejrzenia 2019

 

Tagi: , , ,

The House that Jack built


„Latami pozytywnymi bohaterkami moich filmów były kobiety. Pora na film o mężczyźnie – szatanie wcielonym” napisał reżyser w oficjalnym oświadczeniu o swoim najnowszym dziele. Trudno się z nim nie zgodzić – takiego filmu o czystym źle dawno nie było. Nie tylko w twórczości von Triera, ale i w światowym kinie.

Dom, który buduje Jack, to dzieło godne piętrzącej się ku niebu katedrze. W przypadku Jacka dzieło pokonuje drogę odwrotnie proporcjonalną – wprost do najgłębszych kręgów piekielnych. W oczach seryjnego mordercy jego bestialskie zbrodnie stanowią dzieło równie doniosłe co największe dzieła sztuki. Spełniając swoje mroczne pragnienia tytułowy Jack prowadzi wewnętrzny dialog z kimś, kogo nazywa Verge. Dialogi Jacka i Verge’a są na najwyższym poziomie, podnosząc dzieło mordercy do rozważań filozoficznych o istocie sztuki. Sztuki, która jest wyrazem najskrytszych myśli twórców.

Sceny jakich nie powstydziłby się gatunek gore, bezwstydne podglądanie szokujących „dzieł” głównego bohatera, ekstatyczny wyraz zadowolenia na jego twarzy – wszystko to wywołuje jawne oburzenie i zdegustowanie. Jeśli Lars von Trier chciał mierzyć wielkość swojej ostatniej produkcji liczbą osób z niesmakiem opuszczających sale kinowe, to powinien poczuć się spełniony. „The House that Jack Built” wywołał kontrowesje już na pokazie przedpremierowym w Cannes.

Najnowszy film duńskiego artysty można postrzegać na różne sposoby – od artystycznego bełkotu twórcy, który dawno odpłynął w samozadowoleniu po ważny głos w rozważaniu ludzkiej natury.

Jedno jest pewne, twarz zadowolonego ze swego dzieła Jacka na stałe zagości w panteonie największych zwyrodnialców kina. Gdzieś pomiędzy Anthony Hopkinsem a Christianem Bale.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 marca 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,