RSS

Archiwa tagu: sensacja

Kurier

Jan Nowak – Jeziorański, patriota z wielkim sercem i zapałem – przedziera się do okupowanej Polski w przededniu wybuchu Powstania. W Londynie usłyszał od samego Churchilla słowa, które nie napawają optymizmem. Polska kolejny raz pozostanie sama w obliczu zderzenia z Hitlerem i Stalinem.

Kurier za wszelką cenę chce dotrzeć do przywódców AK w kraju zanim padną pierwsze strzały.

Na drodze Jeziorańskiego stają  umundurowani faszyści, bezwzględni szpiedzy a także niechętni słuchania prawdy angielscy i polscy politycy.

Ikona polskiej reżyserii, Władysław Pasikowski podjął się sztuki karkołomnej. Temat poważny na amerykańską modłę ubrał w kino akcji. Jeziorański niczym Bond pokonuje kolejne przeszkody i rozprawia się ze złoczyńcami. Zbolałych min i rzewnej muzyki brak.

Forma kina akcji w gruncie rzeczy świetnie pasuje do autentycznej postaci „Kuriera”, który dokonywał rzeczy wymagających najwyższej odwagi przedzierając się przez wojenną Europę.

Niestety polskie filmy historyczne od lat przepadają z kretesem w produkcji. Scenografia pełna cieniutkich efektów specjalnych i rekwizytów wyciętych ze sklejki sprawia, że filmowi brakuje wiarygodności.

Przekolorowane i radosne jak w reklamie Kinder Bueno plenery gryzą się ze scenami w pomieszczeniach, gdzie wszystko wygląda jak „Teatr Telewizji”.

Niestety nie powalają i aktorzy, podbijając słabiutką grą sztuczność scenografii.

Dla takiego filmu szkoda legendy Jana Nowaka – Jeziorańskiego. W tą w wersji Pasikowskiego chyba nikt nie uwierzy.

 

 

 

 

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 2 października 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , , ,

Lo Spietato

Kalabryjczyk przeszczepiony na północ pozostanie Kalabryjczykiem. Santo Russo trafia do Mediolanu jako dzieciak, ale zły omen nie pozwala mu oderwać się od korzeni. Młody Santo szybko trafia do bandyckiego „uniwersytetu”. Następnym stopniem edukacji jest „ambasada” Ndranghetty w przemysłowym sercu Italii. Russo zaczyna od kradzieży i porwań, coraz mocniej wkręcając się w spiralę mafijnych zbrodni.

Budżet amerykańskiego Netflixa, włoski reżyser i aktorzy. „Bezwzględny” to filmowy kundel. Choć film ma w sobie nieco europejskiego sznytu, nietrudno dojrzeć w nim wpływu gangsterskich klasyków Hollywood. Życie Santo Russo do złudzenia przypomina Tonny’ego Hilla z „Goodfellas” a montaż i narracja w stu procentach jest bezpiecznym „copycat’em” ze spawdzonych wzorców.

„Lo Spietato” ogląda się bez znudzenia ale i bez wielkich uniesień.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 15 września 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Bad Times at the El Royale

Zapyziały hotel „El Royale” najlepsze czasy ma już dawno za sobą. Stojąc okrakiem na granicy Kalifornii i Nevady świeci pustkami.

A jednak zjawiają się tu nieoczekiwani goście. I to tłumnie. Ksiądz, śpiewaczka, komiwojażer i dwie dziwne siostry meldują się tej samej nocy. Żadne z nich nie jest tym, za kogo się podaje.

„Bad Times at the El Royale” intryguje po smakowitym wstępie. Podszyty tarantinowskim stylem szybko jednak wpada na tory przewidywalności. Reżyser robi co może, aby utrzymać uwagę widza, w połowie seansu zmieniając tempo i smak swojego dzieła. Dofastrygowany naprędce występ Billy’ego Lee (Chris Hemsworth) nadaje ostre tempo końcówce, ale rozczarowuje brakiem pomysłu na nietuzinkowe zakończenie.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 września 2019 w kino 2019

 

Tagi: ,

Mile 22

James Silva (Mark Wahlberg) cudowne nadpobudliwe dziecko wyrasta na super duper nadpobudliwego agenta.

Agent dużo gada, strzela z gumki i drze ryja na komputerowych nerdów, których chce zmotywować do dekryptażu dysku. Co oczywiście i tak nie może się zdarzyć, bo w łeb wziąłby scenariusz. Ale od początku.

Do ambasady amerykańskiej w azjatyckim mieście dociera nietypowy zbieg. Li Noor twierdzi, że na zaszyfrowanym dysku ma krytyczne dla FBI informacje o lokalizacji radioaktywnego cezu.

Rozpoczyna się brutalna gra o głowę bezcennego świadka. Specjalna jednostka FBI ma za zadanie przewieźć Li Noora przez miasto, pokonując tytułowe 22 mile. Co oczywiście nie jest tak przyjemne jak podróż do ulubionego dyskontu Biedronka.

Twardy niczym Roman Bratny Wahlberg i znana z Walking Dead Lauren Cohan to dwie główne atrakcje „Mile 22”. Do tego tradycyjnie wygimnastykowany Azjata i John Malkovich jako opanowany mózg operacji.

Sensacyjny przeciętniak z przegadanymi scenami i przekombinowanymi intelektualnie dialogami siepaczy spod znaku FBI.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 czerwca 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , , ,

American Crime Story: The Assassination of Gianni Versace

15 lipca 1997 roku gigant światowej mody Gianni Versace  zostaje  zastrzelony  gdy  wraca  ze  spaceru  po  Ocean  Drive.  Oniemiały  świat  podejrzewa,  że projektant padł  ofiarą  zemsty  jednego  ze  swoich  kochanków.

Śledztwo prowadzi do Andrew Cunanana. Dwudziestoośmioletni Cunanan, z pochodzenia pół Filpińczyk, pół Włoch okazuje się być obsesyjnie zafascynowany włoskim gigantem mody. Ale obsesja na punkcie Versace’ego to nie jedyny sekret chłopaka o aparycji bogatego studenta.

Drugi sezon cyklu „American Crime Story” nie ma nic wspólnego z serią opowiadającą historię O.J. Simpsona. O ile w historii znanego sportowca dominowały potyczki słowne w palestrze, tłem zabójstwa Gianniego Versace jest czysty horror.

W roli Donatelli królowa hiszpańskiego kina – Penelope Cruz ale prawdziwym odkryciem jest Darren Criss, odtwórca roli słodkiego Andrew (Złoty Globu 2019).

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 marca 2019 w seriale

 

Tagi: , , , ,

Mission Impossible Fallout

Ethan Hunt i jego niesamowita drużyna raz jeszcze staną oko w oko z potworną organizacją terrorystyczną. Chociaż największy złoczyńca Salomon Kane został własnoręcznie ujęty przez zarąbistego Toma Cruise, jego „Syndykat” działa dalej, teraz pod nazwą „Apostołowie”.

Apostołami kieruje tajemniczy John Lark. Nikt nie zna jego twarzy, ale chce go dorwać każda z wielkich agencji.

W trakcie akcji w Berlinie, w ręce terrorystów wpadają trzy głowice z plutonem. W pogoni za morderczym materiałem wybuchowym, z przynętą w postaci Solomona Kane Impossible Mission Force (IMF) paraliżuje paryski ruch uliczny, wybija szyby w biurowcach Londynu i straszy Yeti na dziewiczych zboczach Himalajów.

Konia z rzędem temu, kto bez pomocy Internetów rozgryzie zawiłości szpiegowskiej intrygi, w której używa się łudząco podobnych do oryginału silikonowych masek, a każdy szpieg i każda organizacja może równie dobrze być sprzymierzeńcem i śmiertelnym wrogiem.

Na pędzącej opętańczo karuzeli zdrad i szpiegowskich zabawek XXI wieku wyróżnia się wtyczka CIA – August Walker. Grający go Henry Cavill zapuścił do roli imponujące wąsiska a’la hydraulik Mario. Nie wiedział jaką krzywdę wąsy agenta uczynią całemu światu. Rola wąsacza w MI: Fallout dodała pikanterii scenom z Supermanem w „Justice League„. Cavill zobligowany do posiadania wąchów na użytek serii „MI” zagrał wąchatego Supermana, któremu wąs ogolono później w Photoshopie.

Pozostawiając „moustache affair” poza główną intrygą, w najnowszej „Misji Niemożliwej jak jasna cholercia” najważniejsze jest samopoczucie Toma Cruise. „MI: Fallout” z pewnością utrzymał 56-latka w przekonaniu, że ma wigor dwudziestoletniego boga ekranu. Ekstremalnym ćwiczeniom nie ma w filmie końca, przez co widz nabiera przekonania, że obejrzał nie jedną ale przynajmniej trzy części przygód agenta Hunta na raz.

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 stycznia 2019 w kino 2018

 

Tagi: , , , , ,

Dark Crimes

Historia pisarza, którego dzieło okazało się opisem popełnionej własnymi rękoma zbrodni. Jest prawdziwa i faktycznie zdarzyła się w Polsce.

Chodzi o  głośną sprawę Krystiana Bali, kilkukrotnie już opisywaną w książkach i zekranizowaną. Wrocław stał się Krakowem, Dariusz J. (ofiara) stała się Sadowskim a motywem nie jest już wyłącznie chorobliwa zazdrość o kobietę.

Zdarzenia z początku XXI wieku i śledztwo poszlakowe na podstawie powieści sensacyjnej to doskonały materiał na rasowy thriller. Nic dziwnego, że po temat sięgnęło Hollywood. Niestety amerykański profesjonalizm nie zagwarantował dzieła wysokich lotów, zniżając się raczej do poziomu nieociosanego kina „B” klasy. Amerykę rozgrzesza trochę fakt, że reżyser jest Grekiem a w obsadzie jest też bulimiczna Francuska, Finka (jakby w Polsce brakowało aktorek do epizodu „Pani Malinowska”) i Nowozelandczyk. Agata Kulesza jawi się na tym tle niczym gwiazdor NBA w polskiej lidze minibasket.

Ponury Tadek (Jim Carrey) urzędniczy w krakowskiej Policji. W przeszłości dotknął sprawy, która strąciła go w zawodowy niebyt pośród zakurzonych piwnicznych archiwów. Przebłysk nadziei pojawia się wraz z odkryciem podobieństw nierozwiązanej zbrodni z przeszłości z nową, perwersyjną powieścią poczytnego autora. W tle są kasety wideo, mroczne lochy i całe mnóstwo polskich elit gadających z oksfordzkim akcentem i zamieszanych w ohydne czynności natury przestępczej.

Wygląda na to, że reżyser „Dark Crimes” ma obsesję wchodzenia i wychodzenia z pomieszczeń, współdzieloną z przyjeżdżaniem i parkowaniem. Czynnościom tym poświęcona jest spora część filmu. Jim Carrey musiał mieć niezły ubaw. Być może w Grecji, skąd pochodzi Aleskandros Avranas zwiedzanie pomieszczeń jest czymś fascynującym i ponadczasowym.

W ostatecznym rachunku same parkowania wydały się twórcom niewystarczające, dorzucili więc bełkotliwe wątki o złych komunistach,  a nawet małą szczyptę Solidarności. O polskość produkcji zawalczył i JPII – w osobliwej formie posągu zakurzonego gdzieś w piwnicznym kąciku. Powinniśmy być dumni.

Magnesem produkcji jest oczywiście Jim Carrey. Etatowy Śmieszek marzył zapewne o dramatycznej roli, w której nie zrobi ani jednej miny. Wyszło perfekcyjnie, bo przez ponad 90 minut Carrey prezentuje podręczny zestaw trzech smutnych min o ekspresji starego Terriera. Pardonsik – w jednej scenie bohater płacze w manierze Ace Ventury – od własnej twarzy jednak się nie ucieknie.

Na odrębny akapit zasłużyli polscy aktorzy. Zamachowski, Głowacki, Stramowski a nawet Więckiewicz grają na pełnym paraliżu. Są bardziej amerykańscy od Carrey’a posługując się zdumiewającymi akcentami (Więckiewicz, Zamachowski) lub wypowiedziami monosylabicznymi (tu mistrzem jest pojawiający się kilka razy Głowacki w roli Wiktora).

I jeszcze ta przeraźliwa maniera mówienia „Tadek” w wykonaniu polskich aktorów.

Tadek, kończ waść. Wstydu oszczędź. Darków Krimesów Dwa nie przewiduje się.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 listopada 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , , ,