RSS

Archiwa tagu: Polska

W cieniu prawa – Remigiusz Mróz

Baron Henrik von Reigner twardą ręką rządzi swoim dziedzictwem. Hierarchia i tradycja wyznaczają codzienność w starej austriackiej rezydencji Raisental.

Do czasu. Ciszę poranka zaburza mrożące krew w żyłach odkrycie.

Panicz Julius został bestialsko zamordowany w swoim pokoju. Podejrzenie pada na jedynego obcego wśród służby. Pucybut Erik Landecki wypracował ledwie jeden dzień zanim policmajstrzy z nieodległego Zagobina zabrali go do lokalnego więzienia. Dla pogardzanego „Polaczka” droga stąd prowadzi tylko w jednym kierunku – na szubienicę.

Remigusz Mróz od nowa definiuje pojęcie retro-kryminału cofając się do początku XX wieku. W wydaniu Mroza kryminał noir osadza się w dusznej atmosferze arystokratycznego rodu galicyjskiego, gdzieś na obrzeżach cywilizacji. Podczas gdy w światowym Raisentalu parkuje jeden z pierwszych automobili, w sąsiedzkim Zagobinie wciąż panuje przysłowiowa galicyjska bieda.

Fajny klimat powieści zręcznie przykrywa niedoskonałości fabuły a zakończenie zadowoli każdego miłośnika kryminału.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 czerwca 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Kler

Przygody klechów i plebanów  poznali  już  z pewnością  wszyscy,  nawet  ci, którzy  zazwyczaj  do kina  nie chodzą. Dzięki nagonce środowisk prokatolickich w kinach trudno było o bilety przez kilka miesięcy.

Na szczęście projekcje odbywały się bez zamieszek w kuluarach, a zastępy Radia Maryja szybko ustąpiły miejsca szerokiej publiczności. Frekwencja wywindowała „Kler” do miana hitu boxoffice.

Nic dziwnego, bo nazwisko reżysera to w dzisiejszym kinie polskim gwarancja najwyższej filmowej jakości.

Doskonały Gajos, świetni Braciak, Więckiewicz i Jakubik.

Kino kinem, a życie życiem. Najnowszy zamęt wywołane filmem braci Sekielskich potwierdza, że w filmie Wojtka Smarzowskiego nie ma przejaskrawień.

Szczęść Boże!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 Maj 2019 w kino 2018

 

Tagi: , , , , ,

Fanatyk

Nakręcony dla telewizji Showmax „Fanatyk” celniej nazwać etiudą niż regularnym filmem.

Opowieść o ojcu fanatyku wędkarstwa to ekranizacja słynnej w internetach „pasty” autorstwa Malcolma XD.

Pełen ironii i humoru tekst z internetu w wydaniu filmowym nabiera posmaku goryczy. Pod wzbudzającą salwy śmiechu opowieścią o typowym „Januszu” polskich miast i miasteczek kryje się druga, mniej śmieszna. O wrażliwcu wyalienowanym z konformistycznego i płytkiego społeczeństwa.

W roli głównej kultowy inaczej Piotr Cyrwus, czyli „Rysio z Klanu” od lat próbujący odciąć się od swojego serialowego wizerunku.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 18 Maj 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Smoleńsk

Jak w starym dowcipie, jeśli zastąpi się kalumnie o „Smoleńsku” miłościwym milczeniem, to zapadnie cisza 🙂

Goebelsowska propaganda to nie jedyne zło jakim Antoni Krauze męczy widza. Film jest monumentalnie durny, obrażający inteligencję Polaków, w dodatku zagrany w sposób urągający elementarnemu pojęciu o grze aktorskiej.

Znośna, choć drewniana pierwsza część opowieści o spisku smoleńskim i winie Tuska niczym nie zaskakuje, realizując się w mało wysublimowanych dygresjach i pomówieniach. Machiaweliczny szef „prywatnej telewizji”, aroganccy politycy rządzącej kliki, itd, itp. Prawdziwym bólem jest końcówka, w której opary absurdu sięgają zenitu. Połączenie Smoleńska z Katyniem niszczy umysł niczym zabójcze promienie gamma najeźdźców z kosmosu.

Co się raz zobaczyło, to się już nieodzobaczy.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 15 marca 2019 w kino 2019, Nie do obejrzenia 2019

 

Tagi: , , , ,

Rojst

Rojst to bagno. Serialowym bagnem jest fikcyjne miasto wojewódzkie u schyłku PRL-u. Osiemdziesiąty czwarty, szara rzeczywistość po stanie wojennym wciąż przepełniona jest systemowym zamordyzmem. W mętnej wodzie najlepiej poruszają się partyjne grube ryby wspierane przez służalczych funcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.

W lesie okalającym betonowe osiedle Gronty dochodzi do podwójnego morderstwa. Ofiarami są młoda prostytutka i towarzysz Grochowiak, miejscowy komunistyczny „kacyk”. To nie jedyne śmierci w okolicy. W tym samym czasie dochodzi do samobójstwa dwójki licealistów.

Sprawą interesuje się młody dziennikarz „Kuriera Wieczornego”, Zarzycki (Dawid Ogrodnik). Jego redakcyjny mentor, Witold Wanycz (Andrzej Seweryn) początkowo nie chce dotykać sprawy, którą na kilometr pachnie milicyjną „ustawką”.

Zarzycki nie odpuszcza, coraz bardziej zapadając się w lokalnym bagnie śliskich spraw i powiązań. W tle coraz częściej pojawiają się nitki prowadzące do dawnych powojennych dramatów, jakie rozegrały się w okolicy.

„Rojst” to pierwszy polski serial, który bez przesady można nazwać produkcją na miarę najlepszych seriali HBO i Netflixa. Stworzony przez Jana Holoubka serial ma dopracowaną oprawę i doskonałe kreacje aktorskie.

„Witaj w polskim bagnie”.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 grudnia 2018 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

Cicha Noc

Adam, zarobkowy polski imigrant wraca na Święta do rodzinnego domu. W starym mazurskim gospodarstwie gromadzą się trzy pokolenia. W głowie chłopaka „na dorobku” kłębią się plany i przemożna chęć wyrwania się z rodzimego „syfu”. Anty-wzorem i przestrogą dla Adama jest jego ojciec – ciągle nieobecny robotnik, któremu lata harówy poza Polską nie przyniosło nic poza utratą zdrowia i skonfliktowaną rodziną.

Spokojny wieczór Bożego Narodzenia zmieni się w rodzinie Adama w traumatyczną wiwisekcję psychicznej kondycji jej członków.

Debiut filmowy Piotra Domalewskiego pachnie trochę filmografią spod znaku Smarzowskiego. O ile jednak u mistrza Smarzowskiego królowała ponura beznadzieja i warcholstwo, w „Cichej Nocy” przebijają się też cieniutkie głosiki rodzinnych więzów mocniejszych niż problemy codzienności. Nie brakuje i momentów komediowych, z niezastąpionym „Kevinem samym w domu” w tle.

Domalewski maluje Polaków krytycznie, ale i z pewną dozą sympatii. Choć z portretowanej rodzinki co i rusz wychodzą na wierzch polskie przywary i kłótliwość, jest w obrazie tej mazurskiej rodziny jakiś cichy cień nadziei. Nawet jeśli przykryty grubą warstwą błota na walonkach.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 grudnia 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , ,

Zrób mi jakąś krzywdę – Jakub Żulczyk

Historia dziwnej podróży dwudziestokilkulatka i nastolatki. W tle tlący się romans, bliższy afektowi Romeo i Julii niż erotycznemu zauroczeniu rodem z nabokovskiej „Lolity”.

Chodź, pocałuję cię tam, gdzie się kończysz i zaczynasz, chodź, pocałuję cię w trzecie oko, chodź, pocałuję cię w czoło, w głowę, w stopę, w pępek, w kolano, w knykieć, w sutki, w pępek, w duszę, chodź, pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce.

Dawid, student prawa (co nie jest najistotniejsze) spotyka piętnastoletnią Kasię, fanatyczkę gier Nintendo (co owszem, ma duże znaczenie). Uciekająca niczym bonus w Packmanie dziewczyna staje się obsesją młodego chłopaka. Ich wspólna podróż po Polsce obnaża rodzime przywary – paździerzowe dekoracje, intelektualną miernotę, dewocję, puste ideologie.

Obraz teledysku zaczyna się chybotać, ona się śmieje i celuje pudełkiem w kierunku jednego z unieruchomionych babokloców, i nagle niebo eksploduje różem, taśma zaczyna się topić, świat sika na mnie mistyką- mam dwadzieścia pięć lat, chyba łysieję, i powoli uwypukla mi się brzuch, nie obgryzam już paznokci, szukam pracy i nie myślałem, że spotka mnie to jeszcze kiedykolwiek w życiu- to jak uslyszeć po raz pierwszy Pixies, jak pierwsze grzyby, jak powolne odfoliowanie kasety z In Utero, którą kupileś sobie za rozbitą skarbonkę.

W debiucie Żulczyka czuć talent. Pełen ornamentów język przetyka młodzieżowa gwara i sążnisty pakiet tłustych wulgaryzmów. Nie każdemu przypadnie to do gustu, podobnie jak zagmatwana, momentami nieliniowa opowieść.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 grudnia 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , ,