RSS

Archiwa tagu: Polska

Zupa Nic

Socjalistyczne życie rodziny Makowskich w socjalistycznym mieszkanku socjalistycznego bloku. Płynąca sztucznym miodem i chudym mlekiem opowieść o perypetiach Polaka Szaraka na pograniczu epok. Z jednej strony siermiężne dziedzictwo PRL, z drugiej czające się tuż za rogiem dobra szmuglowane przez prywaciarza.

Makowscy to szablonowa reprezentacja społeczeństwa: Tadeus (Woronowicz)  nieporadny życiowo inżynier, jego żona Ela (Kinga Prejs) działaczka Solidarności, typowa kobieta pracujaca czasów zdobywania czegokolwiek, szwagier prywaciarz (Rutkowski) z naburmuszoną nowobogacką żoną w ciuchach z bazaru. Do tego babcia sącząca opowieści z Powstania Warszawskiego.

Meblościanka, komplet wypoczynkowy, pomarańcze na święta i karp w wannie. W apogeum dorzucić kultowego „maluszka” i mamy tytułową zupę nic – wywar z sentymentu minionej epoki, która może i biedna ale jednak kolorowa.

Film Kingi Dębskiej to miła ale niezbyt odkrywcza podróż w czasy PRL-u i film zdecydowanie niższych lotów niż wcześniejsze dzieła reżyserki. Nagroda dla Adama Woronowicza w konkursie Off Camera 2022.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 Maj 2022 w kino 2022

 

Tagi: , , , ,

Balwierz – Katarzyna Bonda

Trzeci tom drugiego sezonu, chciałoby się powiedzieć. To już szósta książka z cyklu „Hubert Meyer. Psycholog śledczy” i jednocześnie część zamykająca trylogię z lat 2020-21.

Po mrożącym krew zakończeniu „Klatki dla niewinnych” Meyer próbuje zaszyć się w głuszy. Próbuje nieudolnie, bo kryjówka w domku Domana dla miejscowych nie jest miejscem odludnym a sam psycholog decyduje się włączyć do  lokalnego śledztwa. A czego tu nie ma!

W trakcie nielegalnego polowania ginie ksiądz Donat Giza. Kościelnego kacyka zabójca zostawia obok truchła białego wilka bez głowy. Tuż obok policja odkrywa makabryczną scenkę mordu rytualnego. W okolicach grasuje zwyrodnialec porywający dzieci, którego tubylcy szybko ochrzczą złowrogim „Balwierzem”.

Psycholog śledczy nie może przebić się przez zmowę milczenia. W Narwi wszyscy znają wszystkich i wiedzą o wszystkim. Rzecz w tym, że nikt nie złamie świętego prawa prania brudów we własnym gronie. Wśród podejrzanych są typy spod ciemnej gwiazdy, kłusownicy i policjanci. Cień podejrzeń pada nawet na Domana – przyjaciela, którego z Meyerem łączą inne tajemnice.

Podobnie jak w poprzednich tomach przygód profilera Bonda plącze wątki i zaciera starannie ślady. Wśród ogromu spraw i bohaterów niełatwo jest znaleźć trop prawdziwego mordercy. I tym razem autorka wplotła w główny wątek zadawnione historie ciągnące się od czasu zabójstwa Japy.

Zdaje się, że nadal „nikt nie musi wiedzieć” i o tajemnich Huberta Meyera nie poznamy jeszcze długo.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 kwietnia 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , ,

Wataha – sezon 03

Ostatni sezon serialu o polskim „Dzikim Wschodzie”. Kapitan Rebrow wraca do służby. Staż Graniczna boryka się z rosnącym przemytem ludzi. W trakcie konfrontacji ze wschodnią organizacją przestępczą znika naczelnik Straży. Śledztwo Rebrowa i prokutrator Igi Dobosz prowadzi do lokalnej ukraińskiej bizneswoman Tatiany Barkovej. W obliczu brutalnej konfrontacji z rosyjską mafią nadzór nad Strażą przejmuje wysoko postawiony funkcjonariusz ABW. To tylko komplikuje sprawy w Bieszczadach.

Fantastycznie zwizualizowany, trzymający w napięciu trzeci sezon Watahy potwierdza mistrzostwo twórców. Aż żal, że na trzech sezonach się skończyło.

W 2014 roku historie z polsko – ukraińskiego pogranicza wydawały się jedynie dobrą historią sensacyjną….

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 kwietnia 2022 w seriale, seriale 2020

 

Tagi: , , , , ,

Najmro

Zdzisław Najmrocki zasłynął z obrabiania luksusowych sklepów i spektakularnych ucieczek. Milicję Obywatelską przysparzał o chroniczny ból głowy, stając się tematem numer jeden telewizyjnego show „997”.

O postrachu Pewexu i Baltony polskie kino przypomniało sobie na fali sentymentu do czarującego Peerelu. „Najmro” to kolejna postać wyniesiona na ołtarze kina jako sympatyczny i w zasadzie zupełnie niegroźny cwaniak.

Wizualnie produkcji blisko do netflixowego Nikosia. W obu produkcjach PRL to pastelowo – sielska kraina pełna kultowych gratów wzbudzających dziś uczucia resentymentu do chudych lat Gierka i Jaruzela.

Kraina, w której kradzież jest nieszkodliwa o ile kradnie się państwowe – czyli niczyje. Zdziśkowi gładko przychodzi wytłumaczenie kradzieży samochodów – wprawdzie „zabierają” je zwykłym ludziom, ale …. to taka redystrybucja od uprzywilejowanych do zwykłych „frajerów”.

Obsada „Najmro” to najmocniejsza strona filmu. Balansujący na granicy pastiszu Ogrodnik, szarżujący pod koniec filmu Gierszał ale przede wszystkim para, która powinna dostać własny serial – milicjanci Zawierucha i Więckiewicz.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 marca 2022 w kino 2022

 

Tagi: , , , , ,

Malowany Ptak – Jerzy Kosiński

W pierwszych dniach II wojny światowej kilkuletni chłopiec trafia pod opiekę wiejskiej rodziny. Rodzice chłopca umieszczają go w bezpiecznym miejscu, w którym dziecka nie dotknie okrucieństwo wojny. Wojenna zawierucha powoduje, że chłopiec traci opiekunów. Ciemnowłosy i ciemnooki chłopiec nie rozumie lokalnej mowy i obyczajów. W brutalnym i prymitywnym świecie rubieży cywilizacji staje się pariasem stojącym w wiejskiej hierarchii niżej bydła zagrodowego. Życie dziecka jest usłane bólem i upokorzeniem. Kolejni opiekunowie okazują najgorsze cechy ludzkiego gatunku.

Historia chłopca nie precyzuje miejsca, ale z kontekstu łatwo wywnioskować, że są to najbardziej zacofane obszary kresów wschodnich. Niemiecka okupacja i rozpędzające się ludobójstwo podwajają stawkę cierpień bohatera.

Powieść najeżona gwałtem i zwyrodnieniem jest parabolą wojny w jej najgorszej odsłonie. I nie tylko wojny, bo niechęć do obcego, ciemnookiego dziecka wywodzi się z zabobonu i ciemnoty.

Józef Lewinkopf urodził się w 1933 roku w Łodzi. Rodzina uniknęła holocaustu ukrywając się na wsi w okolicach Sandomierza. Lewinkopfowie przybrali polskie nazwisko Kosińscy a mały Józio stał się Jerzym.

WIek, pochodzenie i wojenne losy autora były przyczynkiem do opinii, że „Malowany Ptak” ma w sobie wątki autobiograficzne. Autor nie zaprzeczał tym pogłoskom, co przyniosło książce dodatkowy rozgłos.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 marca 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , , ,

Wesele (2021)

Wesele 2021 to taka matrioszka innych wesel. Zbieżność nieprzypadkowa, bo nowym filmie Smarzowskiego jest sporo z poprzedniego filmu tego autora (2004) jak i z klasyka Stanisława Wyspiańskiego.

W Weselu AD 2021 małomiasteczkowa zabawa jest naskórkiem prawdziwej historii, którą reżyser skrzętnie ukrył przed okiem widza, zanim ten nie zjawi się w sali kinowej.

A kiedy tenże spragniony wesołkowatych popisów Więckiewicza i Jakubika otworzy popcorn i pośmieje się z kilku otwierających scen, reżyser z rozmysłem palnie go z całej siły w rozbawiony pysk.

I tak proszę państwa będzie aż do końca.

Smarzowski z premedytacją przyciągnął do kin masy spragnione kolejnej komedii obyczajowej i narodowym chamstwem w tle. Misternie skomponowany trailer obiecuje obyczajową satyrę przy suto zastawionym stole z weselną wódeczką.

Tym razem nie będzie bezpiecznego śmiechu z innych. Wesele u Wilków zaprowadzi widza w rejony, które naprawdę zabolą.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 marca 2022 w kino 2021

 

Tagi: , , , , , ,

Czarne słońce – Jakub Żulczyk

glany z białymi sznurówami najlepszej brytyjskiej firmy Skullcrusher; czarny flyers, na którego plecach namalowałem białą farbą Czarne Słońce, magiczny znak Himmlera. Damian mówił, że oryginalne Czarne Słońce znajdowało się na podłodze w tajnej sali obrad zamku SS. Wyglądało jak taka kanciasta spirala z kołem środku; podobno chłopy z SS wpatrywały się w to koło całymi godzinami; gdy już się dobrze zahipnotyzowali, przenosili się umysłami do innego wymiaru, żeby tam zjednoczyć się z prastarą Wolą Mocy i rozbrzmiewającymi tam Prawdziwymi Myślami Hitlera.

W Ojczyźnie wrogiem jest każdy odmieniec, każdy obcy. Ogrodzona zasiekami od zepsutej moralnie Europy, rządzona przez generałów w koloratkach i Ojca Premiera Wielka Polska broni się przed hordami uchodźców, moralną demoralizacją demokratów, zboczeniami artystów i chuderlawych literatów.

„Za parę lat w tym kraju nie będzie już żadnej, zbędnej wolności”, powiedział, gładząc palcami pieniądze, jakby się z nimi żegnał. „Nie będzie żadnej Europy. Tego smrodu, zgniłego Bizancjum, kolorów, narkotyków. Niech upadają, niech umierają bez nas. To kwestia paru lat, nawet mniej; wystarczy załatwić formalności, licencje na wiercenia, odpowiednie kontrakty. W dniu, kiedy zaczniemy wydobycie, wzniesiemy piękny mur. To proste. Część tego muru już zbudowaliśmy, na południu.

Zbrojnym ramieniem systemu, jego tajną superbronią jest banda Gruza. „Prawdziwy Faszyzm” umiejętnie zmanipulowany przez młodego polityka Damiana rusza na ekstremalną konkwistę.

Formalnie nazywamy się Prawdziwy Faszyzm. Ale wszyscy mówią na nas Banda Gruza. Banda, która powstała, żeby służyć Sprawie i upamiętnić życie i dzieło Suchego – najlepszego, najprawdziwszego faszysty, jaki kiedykolwiek chodził po tej ziemi.

Banda Gruza dostaje zadanie specjalne – ma dostać się do zakazanej strefy przygranicznej i (uwaga spoiler) wyciągnąć z niej rodzinę uchodźców. Dziecko okazuje się czymś więcej niż „beżowym” oberwańcem, którego Gruz skatowałby bez mrugnięcia okiem gdyby nie wyraźny rozkaz z „samej góry”.

Wymyśliliście sobie bajkę, że umarłem za was z miłości, abyście mogli robić sobie, co wam się podoba, bo i tak wszystko będzie wam przebaczone; wystarczy, że powiecie parę razy moje imię. W ten sposób umyliście ręce od tego, że mnie zabiliście, wiele razy, za każdym razem, gdy się pojawiałem. Teraz już nie przynoszę żadnej miłości, nie daję żadnych przykazań. Ostatnia pieczęć wisi na pojedynczym włosku. Macie przerąbane, wy źli, leniwi idioci. Wypuszcza powietrze. No, wyrzucił coś z siebie, nie ma co. – Zapatrzeni w otchłań własnej dupy – dodaje. Naprawdę polubił to porównanie. – Pięknie, synku. – Matka bije mu brawo. Ja też zaczynam trochę klaskać. Reszta nic nie robi, leży nieruchomo, myślałby kto, że pozdychali, ale słyszę ciche odpryski pracy ich organizmów, przełknięcia śliny, beknięcia, kapanie na popękany asfalt cieknących po ryjach łez. Słyszę naprawdę wszystko. – Pięknie synku, ale mieliśmy zrobić to w trochę większej miejscowości. – Matka podchodzi do niego i rozwiewa jego srebrną postać jak niepotrzebną mgłę albo chmarę komarów. Alfa z powrotem robi się malutki. Teraz jest po prostu zmęczonym dzieciakiem, który całą noc grał w gry i biegał po domu, ćpając słodycze. Matka bierze go na ręce, on opada zaślinioną mordką na jej szyję. – Nie było czasu, mamo

Pisząc „Czarne Słońce” Żulczyk mógł mieć poczucie tworzenia kontrowersyjnej powieści z gatunku dystopijnego S-F. „Czarne Słońce” to dzieło wstrząsające w prezentowanych treściach, pełne przemocy i wulgarności, łączące w jedno skrajny nacjonalizm, dewocję, brudną politykę, rasizm, szowinizm i seksizm. A jakby tego było mało, grubo okraszając całość holocaustem.

Ale pisząc „Czarne Słońce” Żulczyk nie mógł w najśmielszych snach wyśnić, że sceny jego książki staną się rzeczywistością na polskiej granicy w 2021 roku *

On bije, a my musimy iść do przodu. Ciała mają twarze jak na starych obrazach. Chciałbyś wiedzieć, że jest coś poza tym. Ale w tym, co dzieje się tutaj, nie ma żadnych śladów duszy. A słońce wylewa się na to wszystko, na nas, na ciała, na wagony, na Niemców, na budynki, na las. Słońca to nic a nic nie obchodzi.

i już nie ma żadnych aniołów i nie będzie. Strach mi się kończy. W jego miejsce przychodzi coś gorszego. Coś odwrotnego. Zaczyna się w brzuchu, rozlewa na całe ciało. Coś straszniejszego od pustki. Czarne Słońce.

* – errata marzec 2022 – pisane z myślą o granicy polsko-białoruskiej 😦

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 marca 2022 w literatura 2021

 

Tagi: , , , ,

Moje Wspaniałe życie

Codzienność państwa Lisieckich z Nysy wypełniają rutyna i piętrzące się rodzinne spięcia. W mieszkanku, w którym gnieżdżą się trzy pokolenia nie trudno o konflikt. Witold (Jacek Braciak), dyrektor liceum ucieka w pracę i nocne maratony po pustych ulicach. Joanna (Agata Buzek), nauczycielka w tymże liceum, znika w pustym mieszkaniu, którego na złość apodyktycznej synowej nie chce oddać.

Joanna ma dwa oblicza. Pierwsze to Joanna znosząca z pokorą domowe tarcia – córka, matka i żona. Drugie to „Jo” ekscentryczna, nago popalająca jointy w pustym mieszkaniu po babce, pogrążona w romansie ze zwariowanym kolegą. Symbioza dwóch odległych światów w jedno wspaniałe życie może okazać się trudne, ale nie niemożliwe.

Sugestywna rola Agaty Buzek (za którą na ekranie dotychczas nie przepadałem 🙂 ) i dobry jak zawsze Braciak. Prawdziwą petardą jest Woronowicz w roli zdrowo kopniętego profesora biologii.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 marca 2022 w kino 2022

 

Tagi: , , , ,

Wzgórze Psów – Jakub Żulczyk

Znowu szczekają psy. Szczekają na Szmatach. Słychać je aż tutaj. Jesteśmy ostatnimi ludźmi na Ziemi.

Emigrant z wielkiego miasta, pisarz z blokadą twórczą i długami. Mikołaj Głowacki wraca z podkulonym ogonem do rodzinnego Zyborga. Mazurskie miasteczko wita go złowrogim warknięciem.

Udawałem człowieka, chociaż miałem co chwila ochotę szczeknąć. Naprawdę chciałem wracać do Zyborka. Może dlatego powiedziała, abym został, bo opowiedziałem jej o moim ojcu i o tym, co się tam wydarzyło.

Zyborg świeci plamami oderwanych elewacji na postsowieckich blokach. Męczy oczy brudem i szarością. Znudzonych mieszkańców dobija nijakością. Urzędnicy terroryzowani przez tajemniczego biznesmena – watażkę „Kalta” są bezradni i wycofani.

Mikołaj ląduje w środku rodzinnej katastrofy. Wciąga siebie i żonę w przepychanki ojca i brata. Zło czai się w każdej ciemnej dziurze.

 

Popatrzył w lewo, w prawo, odwrócił się, aby zobaczyć, co jest za nim, i widział, że złe, czarne coś było wszędzie, wędrowało razem z jego wzrokiem, z każdą jego myślą.

Żulczyk odkrywa kolejne pokłady ludzkiej małości. Tym razem nie na wielkomiejskich ulicach ale w galaktyce dawnych PGR-ów. To ponury pamflet na nieudaną transformację, szaro-czarne zdjęcie parodii zachodniego stylu życia, w którym fikuśne apartamenty mają stanąć na gruzach mieszkań biedoty. Syf, który wciąga i nie puszcza swoich ofiar aż do śmierci. Mikołaj Głowacki rozumie to doskonale. Stąd się wywodzi, napisał o tym bestseller.

 Słowo „cokolwiek” jako paradygmat. Można istnieć albo nie istnieć. Można palić albo można nie palić. Jeden chuj. Jak powiedział mi kiedyś jakiś biskup spod sklepu, drżącą ręką zrywający folijkę z szyjki jabola: „Wszystko chuj prócz wieczności”. Tak więc nie myślę o papierosach, to znaczy, nie myślę od paru lat, ale teraz przydałaby mi się paczka.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 marca 2022 w literatura 2021

 

Tagi: , ,

Nikt nie musi wiedzieć – Katarzyna Bonda

Hubert Meyer na emeryturze? Tylko pozornie. Psycholog śledczy nie siada już za biurkiem w komendzie powiatowej policji ale wciąż pozostaje aktywny zawodowo.

Planowany urlop przerywa wizyta dawnych znajomych. Prokurator Weronika Rudy i dwaj policjanci „Doman” i Szerszeń proszą Meyera o przysługę w sprawie zabójstwa gangstera. Profiler ma skierować śledztwo „na lewe sanki” i uchronić dawnych współpracowników.

Sprawę Japy ma zamaskować równoległe dochodzenie. Meyer rusza do Zamku Moszna gdzie doszło do morderstwa. Pojawiają się kolejne ofiary i śledztwo na Górnym Śląsku urasta do wielowarstwowej układanki. To nie koniec. Profiler będzie zmuszony zająć się rozwikłaniem jeszcze jednej, tym razem prywatnej sprawy. Ofiara to młody mężczyzna zaatakowany przez jadowite węże.

Katarzyna Bonda po dziesięcioletniej przerwie wraca do cyklu o najlepszym polskim profilerze. Sukces czterech powieści o Saszy Załuskiej najwyraźniej zainspirował autorkę do koronkowych fabuł i nieoczywistych finałów. Autorka odchodzi od prostego pytania „kto zabił”, którego fundamentem była analiza behawioralna. Hubert Meyer ewoluuje do roli regularnego detektywa.

„Nikt nie musi wiedzieć” plącze wątki i myli tropy. W pochodzie osób i faktów trudno się momentami połapać. Można mieć wrażenie, ze Katarzyna Bonda zapędziła się za daleko w potrójne śledztwo i sama już nie wie które z nich jest najważniejsze. W efekcie nie do końca wiadomo nie tyle kto, ale po co zabił 🙂

Nikt nie musi wiedzieć” to nie kolejny epizod z katalogu spraw profilera ale preludium dla kolejnych powieści z cyklu. I tyko to tłumaczy arcy mętne zakończenie jednego z wątków.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 marca 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , , ,