RSS

Archiwum kategorii: kino 2021

Wesele (2021)

Wesele 2021 to taka matrioszka innych wesel. Zbieżność nieprzypadkowa, bo nowym filmie Smarzowskiego jest sporo z poprzedniego filmu tego autora (2004) jak i z klasyka Stanisława Wyspiańskiego.

W Weselu AD 2021 małomiasteczkowa zabawa jest naskórkiem prawdziwej historii, którą reżyser skrzętnie ukrył przed okiem widza, zanim ten nie zjawi się w sali kinowej.

A kiedy tenże spragniony wesołkowatych popisów Więckiewicza i Jakubika otworzy popcorn i pośmieje się z kilku otwierających scen, reżyser z rozmysłem palnie go z całej siły w rozbawiony pysk.

I tak proszę państwa będzie aż do końca.

Smarzowski z premedytacją przyciągnął do kin masy spragnione kolejnej komedii obyczajowej i narodowym chamstwem w tle. Misternie skomponowany trailer obiecuje obyczajową satyrę przy suto zastawionym stole z weselną wódeczką.

Tym razem nie będzie bezpiecznego śmiechu z innych. Wesele u Wilków zaprowadzi widza w rejony, które naprawdę zabolą.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 marca 2022 w kino 2021

 

Tagi: , , , , , ,

The Loudest Voice

Co łączy Harveya Weinsteina, Jeffreya Epsteina i Rogera Ailesa? Każdy z nich doszedł na szczyt i uwierzył w boską nieomylność. Łączy ich także jeszcze jeden szczegół. Każdy z nobilitowanych gentlemanów usłyszał zarzuty molestowania.

Roger Ailes dojrzał potencjał raczkującej telewizji już we wczesnych latach sześćdziesiątych. Entuzjazm dla nowej technologii przekazu przyniósł mu wkrótce uznanie w oczach polityków. Ailes stał się doradcą medialnym kolejnych prezydentów po stronie Partii Republikańskiej: Nixona, Reagana, George H. W. Busha i „juniora” George W. Busha.

Równolegle piął się w górę po szczeblach medialnej kariery. W latach dziewięćdziesiątych został prezesem CNBC.

Ukoronowaniem i biznesowym opus magnum dla Ailesa stała się praca dla Roberta Murdocha, z którym od 1996 roku stworzył najpopularniejszą choć kontrowersyjną Fox News.

Miniserial „The Loudest Voice” opisuje losy Ailesa od stworzenia Fox News po skandal obyczajowy i zwolnienie z fotela prezesa. W brawurowej roli medialnego magnata występuje Russell Crowe. Podbieństwo do Gladiatora przypadkowe 🙂

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 lutego 2022 w kino 2021, seriale, seriale 2022

 

Tagi: , , ,

Bo we mnie jest seks

Urocza opowieść o naczelnej „heroinie” socjalistycznego szołbiznesu Kalinie Jędrusik.

W nietypowym jak na polskie kino „pół musicalu” na warsztat wjeżdża skomplikowane emocjonalnie życie bohaterki.

Związana z uwielbianym przez władzę intelektualistą Stanisławem Dygatem, otoczona przez sławy artystycznej bohemy w „Spatifie”, nie stroniąca od jawnych przygód erotycznych i luźnego podejścia do instytucji małżeństwa Kalina Jędrusik wzbudzała sensację.

Filmowym trzęsieniem ziemi okazuje się jednak nie tyle obyczajowość, co chorobliwa popularność artystki i konflikt z niedoszłym amantem piastującym władczą rolę dyrektora telewizji. Typ o uroczym nazwisku Molski staje na wysokości zadania, spychając aktorkę popularnego „Kabaretu Starszych Panów” w artystyczny niebyt.

Dobrze dobrana i świetnie bawiąca się rolą Maria Dębska, intrygujący Lichota (jako Dygat) i zadziwiająca kolorowa estetyka filmu daleka od zwyczajowo szaro-burych obrazów PRL-u to duże plusy. Muzyk Krzysztof Zalewski w roli muzyka – ciekawy eksperyment. Borys Szyc z czupryną a’la „młody Piłsudski” w roli młodego Kazimierza Kutza – masakra (choć w sumie śmieszna).

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 grudnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , ,

Tic Tic Boom

Jeśli w Los Angeles każdy kelner to nieznany jeszcze aktor na progu kariery w Hollywood, to każdy pracownik baru szybkiej obsługi w Nowym Jorku jest potencjalnym intelektualistą. Znaczna ich część stoi w kolejce do sławy przy głównej ulicy teatrów Ameryki – na Broadway’u.

Bohater musicalu „Tick, tick Boom” Tony jest właśnie kimś takim. Wieczorami podaje burgery w knajpie a nocą i o poranku kleci kolejne utwory, które już wkrótce wyniosą go na szczyt.

Tony dobiega trzydziestki, swoje okrągłe urodziny stawiając za deadline startującej kariery. Trudno mu się dziwić, wszakże ma już na koncie kilka udanych występów i parę niezłych kompozycji. Tymczasem czas leci: tick, tick … boom.

Zwykła opowieść o ambitnym artyście za sprawą musicalowej formy i roli Andrew Garfielda staje się opowieścią niezwykłą.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 grudnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , ,

Instynkt pierwotny

„No i kto jest większą bestią?” pytają chytrze twórcy „Instyktu pierwotnego”. Będzie dobrze, to przecież dzieło pod dyktando mistrza Nicolasa.

Frank Walsh. Stój Indiany Jonesa, w ręku maczeta, na nosie czarne rajbany. Chiński sztuczny zarost dopełnia wizerunku starego bywalca portowych spelun.

Jak przystało na prawdziwego twardziela Frank używa tylko organicznych dmuchawek z currarą i pneumatycznych pistoletów do usypiania.

Łowca ładuje swoją menażerię na statek. Najjadowitsze węże świata, wściekłe pawiany i jedyny okaz wymarłego gatunku jakiegoś białego kota (rozmywa się w taniej animacji, trudno zgandąć czy to biała pantera czy krzyżówka pumy z dywanikiem łazienkowym). Frank jeszcze nie wie, że na frachtowcu zmierzy się z najgroźniejszym predatorem na Ziemi. XD

Scenariusz „Instynktu Pierwotnego” mógłby bez obciachu trafić do platformówki na Atari. Drewniany Indiana Jones, testosterony z CIA i załoga statku ganiają po poziomach niczym kolorowe packmany, co i raz trafiając na jakiś bonus – a to na węża, a to na małpę. Jak wiadomo z każdej gry za 12,50 pln, na koniec przyjdzie czas na killer combo i bossa wszystkich bossów.

Kiedy zabójca Richard Loffler pourywa głowy kolesiom mundurowym Nicolas Cage z ciężkim westchnieniem wstanie mówiąc „potrzymaj mi piwo, synek”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 listopada 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , ,

Ad Astra

Saga rodu Astrali 🙂

Clifford McBride, najlepszy z najlepszych rodzaju ludzkiego rusza w najodleglejszy zakątek Kosmosu. Misja „Lima” ma dotrzeć za pierścienie Neptuna. Na skraju Układu Słonecznego załoga będzie poszukiwać śladów obcych cywilizacji. Misja przepada bez wieści.

Kilkadziesiąt lat później Roy McBride rusza na Marsa z misją, której stawką jest dalsza egzystencja Ziemi. Jak nietrudno się domyśleć, obie historie szybko połączą się w zgrabną całość.

Za niemalże 100 milionów dolców James Gray do spółki z operatorem „Interstellar” i scenografem „Birdmana” stworzyli amalgamat hollywodzkiego thrillera S-F i filozoficznego kina lat 70-ych. Im dalej od Ziemi, tym podróż Roya McBride upodabnia się do pogoni kapitana Willarda za oszalałym pułkownikiem Kurtzem.

„Ad Astra” niczym Księżyc ma dwie strony. Po tej ciemnej są kowbojskie awantury w stanie nieważkości i spotkanie z małpką ekspres. Po tej jasnej retro stylizacja techniki przyszłości (bazy na Księżycu i Marsie to wizualny majstersztyk!) i doskonały klimat filmu.

Produkcja nie uniknęła czarnych dziur w scenariuszu i banalnych uproszczeń, ale summa summarum robi wrażenie i świetnie się go ogląda.

Brad Pitt niczym Buzz Astral wypełnia szczelnie cały ekran. Na szczęście główny bohater „Ad Astra” nie składa się wyłącznie z super mocy i jego długiej podróży przez bezkres galaktyki towarzyszy coś więcej niż tylko rozkaz „Seek and Destroy”.

Choć myślą przewodnią jest pytanie o obce cywilizacje i podbój kosmosu, to w swojej historii James Gray stoi obiema stopami na ziemi. Space opera w wykonaniu Brada Pitta i Tommiego Lee Jonesa (ponownie jest „twardy jak w Ściganym” 🙂 ) ma dużo więcej wspólnego z naszą starą Ziemią niż gazowym olbrzymem na skraju Układu Słonecznego.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 22 listopada 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , , , ,

Diuna (2021)

„Kroniki Diuny” to legenda i niedościgniony mocarz 2 świecie literackiej S-F. Frank Herbert stworzył dzieło złożone, opisujące fascynujące uniwersum rodów władających planetami. Skomplikowana rozgrywka pomiędzy Attydami i Harkonnenami skrywa rozbudowany traktat o naturze człowieka. Herbert nie poprzestał na sferze polityczno – militarnej. Jest tu też miejsce na ekologię, psychologię, filozofię i teologię. Wszystko to grubo posypane ekonomią, którą rządzi unikalny narkotyk zwany „przyprawą”.

Tyle książka. Czy wielowarstwowe dzieło, w którym militarny konflikt dwóch rodów to ledwie górna osnowa historii to dobry materiał dla kina? W ciągu 60 niemalże lat od powstania dzieło Herberta doczekało się ledwie jednej ekranizacji. I była to próba tyleż istotna, co zupełnie nietrafiona. „Diuna” z 1984 roku w reżyserii Davida Lyncha okrzyknięto porażką. Pułapką dla tego świetnego reżysera okazała się próba sfilmowania kompletnej historii Arrakis.

Denis Villeneuve zamachnął się na świętość mając świadomość ogromu wątków i postaci. Ale kto jeśli nie on? Kanadyjczyk wyszedł przecież obronną ręką w konfrontacji z legendarnym „Blade Runnerem” a jego ekranizacja powieści Teda Chianga („Arrival„) to jeden z najbardziej udanych filmów o spotkaniu z obcą cywilizacją.

„Diuna” Villeneve’a to obraz monumentalny, budujący napięcie zapierającymi dech plenerami, sugestywną ścieżką dźwiękową i klimatem ledwie oświetlanych wnętrz. Puryści gatunku mogą zarzucić reżyserowi uproszczenia ale Denisowi Villeneuve udało się kolejny raz wyjść obronną ręką w konfrontacji z legendarnym pierwowzorem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 listopada 2021 w kino 2021

 

Nomadland

Parafrazując Forresta Gumpa „American dream jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz na co trafisz”.

Bohaterka filmu Fern trafiła nie najlepiej. Po tłustych latach prosperity słodka czekoladka okazała się mocno nieświeża w środku. Kiedy w 2007 roku pękła spekulacyjna bańka kredytów subprime, tysiące rodzin straciło domy, z dnia na dzień zmieniając milionowe rezydencje na tylnie kanapy samochodu. Jeszcze więcej straciło pracę i płynność finansową. Dla wielu obywateli USA spłacanie kredytu stało się ciężarem niemożliwym do dźwignięcia.

Fern wybrała życie w drodze, szybko napotykając setki podobnych sobie osób – ludzi, których jedynym kapitałem jest zdezelowany kamper i życiowe doświadczenie. „Nomadzi” tworzą subkulturę wspierającą się w traumatycznej próbie utrzymania się na powierzchni. Mekką amerykańskich nomadów są zautomatyzowane megasortownie Amazona. Nomadzi przemieszczają się w rytm natury, podążając za pracą tam, gdzie nie zamarzną w zimę i nie roztopią się w upale latem. 

Film urodzonej w Pekinie Chloe Zhao dotyka czułej struny amerykańskiej legendy. Opowieść o Fern choć mocno ociosana z książkowej osnowy pokazuje mało znane wcześniej ponure oblicze kraju marzeń. Oblicze przykryte na co dzień plastikowym „keep smile”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 listopada 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , ,

Last night in Soho

Eloise przyjeżdża do Londynu z prowincji. Jej bagaż to walizka wypchana starymi winylami i głowa pełna marzeń. Eloise chciałaby podbić świat mody.

Po przeprowadzce na poddasze starego domu dziewczyna zaczyna śnić sny o Londynie lat sześćdziesiątych. W trans wprowadza ją cukierkowa muzyka angielskiego popu. We śnie spotyka Sandie, królową nocy w Soho, dobrze zapowiadającą się młodą artystkę.

Edgar Wright wymalował w swoim najnowszym filmie hipnotyzujący pejzaż starego Soho pełnego powabu ale i złowrogo szczerzącego kły. Eloise zanurza się w ten świat podobnie jak bohater „Baby Driver” zanurzał się w muzyce podczas napadów. Przycisk „play” dla Baby’ego był niczym dopalacz w silniku. Dla Eloise muzyka to zapowiedź nadchodzących koszmarów.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 listopada 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , , ,

Hiacynt

Robert Mrozowski stawia pierwsze kroki jako młody milicjant. Pełen ambicji i młodzieńczych zasad nie potrafi zignorować sprawy, którą przełożeni rozkazują mu „zamieść pod dywan”.

Są lata osiemdziesiąte. Toczona wewnętrznym rozpadem władza ludowa próbuje oczyścić społeczeństwo z elementów moralnie niepewnych. Akcja „Hiacynt” to doskonały pretekst do załatwiania brudnych interesów.

Pomimo zakazu Mrozowski mocno angażuje się w sprawę zabójstwa na tle rabunkowym. Ofiara to mężczyzna, którego dossier leży w jednym z milicyjnych sejfów. Pośród innych, zamkniętych na klucz steczek homoseksualistów współpracujących z reżimem.

Kryminalny thriller na początku, z każdą minutą zyskuje dodatkowych kolorów spod znaku melodramatu.

„Hiacynt” to kolejny udany polski film – dobrze pomyślany, sprawnie nakręcony, posiadający klimat i stylistykę bez scenograficznych uproszczeń. Rola główna Tomasza Ziętka wynosi produkcję na najwyższy poziom.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 listopada 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , , ,