RSS

Archiwum autora: mkulawik

A bump along the way

Czterdziestoczteroletnia mieszkanka miasta Derby (Irlandia Północna) czerpie z życia garściami. Ukoronowaniem hulaszczego trybu  życia Pameli jest niespodziewana ciąża. Dla pracującej w piekarni samotnej matki ta zaskakująca sytuacja stanie się początkiem zupełnie nowego życia. Tragikomiczne perypetie Pameli i jej szesnastoletniej córki Allegry to momentami gorzka opowieść o dwóch kobietach przechodzących życiową inicjację.

W porównaniu do nijakiego „The August Virgin” debiut Shelly Love iskrzy emocjami i wciąga od pierwszych minut.

Film prezentowany w ramach Krakowskiego festiwalu Off Camera. W swojej trzynastej odsłonie Off Camera przeniosła się z krakowskiego Rynku do wirtualnego świata.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 września 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , ,

The August Virgin

Trzydziestotrzyletnia Ewa przyjeżdża do Madrytu w środku lata. W sierpniu upały sprawiają, że ulice pustoszeją i ludzie uciekają z miasta. Dla Ewy to doskonałe miejsce i czas na życiowy reset. Bohaterka szwęda się po mieście bez celu, spotyka kolejne rozmiękczone upałem osoby i toczy długie rozmowy o niczym.

Wybitnie festiwalowy „The August Virgin” to propozycja dla klubu miłośników Madrytu. Do obejrzenia wyłącznie w długie i mroźne, zimowe wieczory.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 września 2020 w kino 2020, Nie do obejrzenia 2020

 

Tagi: , ,

The Mule

Clint Eastwood ma – uwaga! – dziewięćdziesiąt lat. „The Mule” z 2018 roku to jak na razie jego ostatni film. Aktor dotychczas nie powiedział ostatniego słowa i mimo podeszłego wieku nadal pozostaje w grze.

Osiemdziesięcioletni Earl Stone stoi na krawędzi przepaści. Przez lata był cenionym hodowcą kwiatów i duszą lokalnego towarzystwa. Internet odebrał mu klientów i pracę. To co zostało przejął bank, bezdusznie egzekwując swoje prawo do niespłaconej nieruchomości. Do posiadacza sterty starych gratów i przerdzewiałej ciężarówki oldboya uśmiechnęło się szczęście. Propozycja przewozu paczki z punktu A do punktu B przyniosła Earlowi szybki i dobry zarobek.

Fucha szybko staje się sposobem na życie a dzięki przypływowi gotówki Earl odzyskuje zainteresowania otoczenia. A także uznanie zadowolonych boss’ów w Meksyku. Równolegle z prowadzoną przestępczą działalnością Earl krok po kroczku odzyskuje kontakt z dawno utraconą rodziną.

„The Mule” (pol.: „Muł”) to nie bajka, ale opowieść o jednym z setek „mułów”, przemycających narkotyki dla meksykańskich karteli. Eastwood nie gloryfikuje nielegalnej działalności, ale także nadmiernie jej nie piętnuje. Historia Earla Stone to kolejna opowieść o poplątanych ludzkich losach, prowadzona przez reżysera z dystansem i bez zadęcia. Earlowi Stone w gruncie rzeczy bliżej jest do zrzędliwego Walta z „Gran Torino„, niż do narkotykowych przemytników w rodzaju Barry’ego Seala.

Eastwood nie próbuje zaczarować rzeczywistości i tworzyć filmy, w których 80-letni dziadek sukcesywnie niszczy zastępy wroga (patrz – najnowszy Rambo z krzepkim Sylwkiem). Siłą jego filmów jest hart ducha bohatera – nawet jeśli jest to opowieść o przemytniku kokainy. „Przemytnik” nie jest dziełem wybitnym, ale Clinta Eastwooda wciąż dobrze się ogląda.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 września 2020 w kino 2020

 

Tagi: , ,

Dziewczyna o czterech palcach – Marek Krajewski

Lata dwudzieste, młode polskie państwo boryka się z problemami na każdej z granic. Edward Popielski oddelegowany na wschodnie rubieże ma ścigać niebezpiecznych bandytów. Tajemnicze samobójstwo polskiego urzędnika zmusza śledczego z Lwowa do wniknięcia w skomplikowane relacje z ludźmi powiązanymi w obce wywiady.

Rozgrywka, w której stawką jest najwyższe dobro państwa rozgrywa się na ulicach Gdańska i niemieckiego Sopotu, w zapyziałych miasteczkach na wschodzie i ponurych zaułkach biedy warszawskiego Grochowa.

Kluczowym elementem do rozwiązania sprawy okaże się zamiłowanie bohatera do szachów.

Ósma powieść z cyklu „Edward Popielski” odchodzi od konwencji kryminału, kierując się w stronę klasycznej powieści szpiegowskiej. Klimat retro wciąż dominuje a Krajewski z pietyzmem portretuje kolejne przedwojenne miasta.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 września 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , ,

Obraz pożądania

Ekscentryczny milioner Cassidy zaprasza ambitnego krytyka sztuki do swojej posiadłości nad jeziorem Como. James Figueras przyjeżdża do willi z ledwie poznaną  dziewczyną. Oboje są zaskoczeni niespodziewanym zaproszeniem, a jeszcze bardziej stałym mieszkańcem posiadłości. Na jej terenie zamieszkuje bowiem jeden z najsławniejszych żyjących malarzy – Jerome Debney. Przed laty Debney utracił w pożarze cały swój dorobek artystyczny. Od tego czasu postrzegany jest jako artysta ikona a świat z zapartym tchem czeka na jego obrazy.

Zarówno Cassidy jak i Figueras chorobliwie marzą o nowych dziełach mistrza. Ten jednak skrywa swoje tajemnice w szczelnie zamkniętym domku. Milioner i krytyk po cichu dogadują się jak zdobyć bezcenne płótno Debneya.

Rasowy thriller w pięknych okolicznościach włoskiego jeziora.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 września 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , ,

Żmijowisko – Wojciech Chmielarz

Grupa przyjaciół ze studiów spotyka się w leżącym na uboczu gospodarstwie agroturystycznym. Wspólne wakacje w „Żmijowisku” to dla nich sentymentalny powrót do dawnych lat. Przyjeżdżają z małżonkami i dziećmi, żeby spędzić trochę czasu w sielskim otoczeniu i dobrym towarzystwie.

W trakcie jednego z suto zakrapianych ognisk znika młoda dziewczyna. Ada, córka Arka i Kamili przepada bez wieści. Po roku znajomi wracają w to samo miejsce a wraz z nimi stare wspomnienia i niezabliźnione rany.

Sprawnie poprowadzony „kryminał” do odpowiedzi na pytanie „kto jest sprawcą” prowadzi krętymi ścieżkami. Leniwie rozkręcająca się fabuła nabiera rumieńców przy końcówce, która zadowoli każdego fana opowieści z dreszczykiem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 sierpnia 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , ,

Seryjni Mordercy – Michelle Kaminsky

Almanach wiedzy o największych zwyrodnialcach na planecie Ziemia. W śród bohaterów prym wiodą złoczyńcy zakwalifikowani do grona „seryjnych morderców”. Od najbardziej medialnych Syna Sama, Zodiaka i Teda Bundy’ego po florenckiego Mostro di Firenze. Autorka pokusiła się o definicję żeńskiej odmiany seryjnych morderców, klasyfikując krwiożercze damy jako „czarne wdowy”. Wśród nich nie zabrakło miejsca dla Elżbiety Batory, siostrzenicy Stefana Batorego.

„Seryjni mordercy” to lektura dosyć powierzchowna, nastawiona bardziej na szybką sensację niż pogłębioną analizę zła. Michelle Kaminsky przyjęła osobliwą formułę ciągu pytań i odpowiedzi, co momentami utrudnia lekturę.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 sierpnia 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , ,

Martin Eden

Ambitny robotnik z Neapolu marzy o karierze pisarza. Mimo poważnych braków w edukacji i przeciwności losu mozolnie wspina się po drabinie kariery. Marzenie o pisaniu to nie jest coś, co biedota robotniczego Neapolu przyjmuje ze zrozumieniem. Droga od wrażliwego, aspirującego literata do pisarskiego giganta w posiadłości rodem z „Wielkiego Gatsby’ego” usiana jest wieloma dylematami i sprzecznościami.

Film Pietro Marcello w sentymentalnym stylu oddaje ducha kina europejskiego, umiejętnie odmalowując losy młodego pisarza na tle powojennego Neapolu. „Martin Eden” zanudzi bywalców multipleksów, ale zachwyci widzów festiwalowych.

Włoska ekranizacja powieści Jacka Londona w 2019 roku była nominowana do nagrody głównej –  Złotego Lwa. Konkurowała z niedoścignionym „Jokerem”, „Historią Małżeńską„, „AD Astra” i „Oficerem i szpiegiem” Polańskiego.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 sierpnia 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , ,

A beautiful Day in the Neghborhood

Fred Rogers jest czymś więcej niż osobowością telewizyjną i twórcą jednego z najdłuższych serialu w dziejach telewizji. Dla milionów Amerykanów stał się uosobieniem sielskiego dzieciństwa i symbolem dawnych czasów. Coś jak nasz Pankracy. Ktokolwiek chciałby się zamachnąć na sentymentalną świętość, skończyłby marnie.

Nic więc dziwnego, że „A Beautiful Day in the Neighborhood” nie jest klasyczną biografią. Fred Rogers (Tom Hanks) bardziej tu promienieje niż gra osobę z krwi i kości.

Bohaterem pierwszoplanowym okazuje się jednak nie Fred Rogers ale ktoś o zgoła odmiennym światopoglądzie. Dziennikarz magazynu „Esquire”, zazwyczaj ofensywnie traktujący swoich bohaterów nie ma serca do wywiadu z cukierkową ikoną dziecięcej telewizji. Zderzenie dwóch zdawałoby się skrajnie różnych osobowości nie zawsze oznacza katastrofę.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 sierpnia 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , ,

Apocalypse Now

Absolutny klasyk kina z 1979 roku, którego produkcja zrównała się poziomem szaleństwa z mesmeryczną  fabułą, okraszoną hipnotyzującym „The End” Doorsów.

W trakcie 16 miesięcy zdjęć Francis Ford Coppola nakręcił 230 godzin materiału, kilkakrotnie przekroczył budżet i dołożył do realizacji własne 7 milionów USD, zastawiając dom w Kalifornii. Pierwsza wersja montażowa trwała ponad 5 godzin i została skrócona do „niecałych” trzech na potrzeby premiery na festiwalu w Cannes, gdzie zresztą pierwszy i chyba jedyny raz w historii Złotą Palmę wręczono nieukończonemu filmowi.

Filmowany na Filipinach „Apocalypse Now” doprowadzał twórców do szaleństwa. W trakcie kręcenia sam Coppola kilkakrotnie groził samobójstwem, Martin Sheen zaliczył atak serca a w części dialogów zastąpił go brat Joe Estevez. Kiedy Sheen wrócił z kuracji, okazało się, że wygląda zbyt zdrowo jak na rolę popadającego w obłęd zabójcy U.S. Army.

W roli kapitana Willarda początkowo zresztą zagrał Harvey Keitel, którego po 2 tygodniach kręcenia Coppola zamienił na Sheena.

Francis Coppola proponował główne role największym gwiazdom. Roli Willarda odmówili Steve McQueen, Al Pacino i Clint Eastwood. Nie załapał się Nick Nolte.

Pułkownika Kurtza mogli z kolei zagrać Jack Nicholson, Robert Redford (sic!) lub Al Pacino. Postawiono na Brando, który mimo otrzymania ogromnej zaliczki przysparzał wciąż nowych problemów.

Marlon Brando nienawidził reżysera i zniknął z planu na jakiś czas, po czym wrócił pijany i z czterdziesto (!) kilogramową nadwagą, nie mając pojęcia o czym jest „Jądro Ciemności” Condrada i nie znając swojej listy dialogowej. Coppola i Brando nieustannie się kłócili, w tym o nazwisko „Kurtz” i monolog w kluczowej scenie filmu, z którego większość została finalnie wycięta.

Przechodzący chorobę alkoholową Sheen zagrał początkową scenę improwizując w pijackiej malignie, zalewając się krwią po rozbiciu lustra, płacząc i próbując atakować reżysera w trakcie ujęcia.

Nie mniej problematyczna niż aktorzy była sama produkcja.

U.S. Army odmówiło wypożyczenia sprzętu wojskowego do filmu, ekipa musiała zwrócić się o takowy do rządu Ferdynanda Marcosa.

Otwierająca film kultowa scena bombardowania napalmem zniszczyła wielkie połacie lasu po tym, jak podpalono 1.200 galonów benzyny i dodatkowo sporo opon, które miały wygenerować olbrzymie kłęby czarnego dymu. W ciągu sekund zniszczeniu uległy akry prawdziwego lasu, co jednak nie było żadnym problemem dla rządu Filipin prowadzącego właśnie wewnętrzną wojnę domową. Nakręcenie tylko tej jednej sceny zajęło ekipie cały rok.

Ekranizacja „Jądra Ciemności” najwyraźniej mocno namieszało wszystkim w głowach. Po przedłużającym się w nieskończoność filmowaniu w kraju objętym wewnętrznymi walkami i tropikalnym klimacie montaż zajął kolejne lata. Nie skończył się zresztą definitywnie do dziś, co i raz przemontowywany i uzupełniany scenami wcześniej wyciętymi.

 

coś o scenie tytułowej i Doorsach

„Apocalypse Now”

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 sierpnia 2020 w kino 2020, klasyka kina

 

Tagi: , , , , ,