RSS

Archiwa tagu: dokument

Seryjni Mordercy – Michelle Kaminsky

Almanach wiedzy o największych zwyrodnialcach na planecie Ziemia. W śród bohaterów prym wiodą złoczyńcy zakwalifikowani do grona „seryjnych morderców”. Od najbardziej medialnych Syna Sama, Zodiaka i Teda Bundy’ego po florenckiego Mostro di Firenze. Autorka pokusiła się o definicję żeńskiej odmiany seryjnych morderców, klasyfikując krwiożercze damy jako „czarne wdowy”. Wśród nich nie zabrakło miejsca dla Elżbiety Batory, siostrzenicy Stefana Batorego.

„Seryjni mordercy” to lektura dosyć powierzchowna, nastawiona bardziej na szybką sensację niż pogłębioną analizę zła. Michelle Kaminsky przyjęła osobliwą formułę ciągu pytań i odpowiedzi, co momentami utrudnia lekturę.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 sierpnia 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , ,

Jeffrey Epstein – Filthy Rich

Historia Jeffreya Epsteina, finansisty bogacza i filantropa, który okazał się seksualnym predatorem i pedofilem. Otoczona nimbem tajemnicy droga do fortuny Epsteina okazała się być pasmem zręcznych oszustw, których efektem było niewyobrażalne bogactwo. Obrzydliwie bogaty finansista rozwinął sieć znajomości na najwyższych szczeblach władzy i socjety. Po latach na jaw wyszły prawdziwe fakty. Przez ponad 30 lat Epstein utkał misterną sieć usług pedofilskich dla bogaczy.

Wśród bywalców jego posiadłości był członek brytyjskiej rodziny królewskiej, dwaj przyszli prezydenci USA, gwiazdy ekranu i sportu. W krótkim serialu dokumentalnym Netflix przedstawia znane fakty i obnaża pedofilskie praktyki człowieka na co dzień goszczącego na salonach.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 sierpnia 2020 w dokument, seriale

 

Tagi: , , , , ,

Wyniosłe wieże. Al-Kaida i atak na Amerykę – Lawrence Wright

„Islam mówi tak: Wszelkie dobro istnieje tylko dzięki mieczowi i w cieniu miecza! Ludzi nie da się zmusić do posłuszeństwa inaczej niż mieczem! Miecz jest kluczem do raju, który otworzy się tylko przed świątobliwymi wojownikami!”

Następnie zaś zacytował fragment czwartej sury Koranu, który trzykrotnie powtórzył – co stanowiło wyraźny sygnał dla przyszłych porywaczy samolotów, szykujących się teraz do działania: Gdziekolwiek byście byli, dosięgnie was śmierć, nawet gdybyście byli na wyniosłych wieżach.

W 1979 roku słabnący Związek Radziecki wdaje się w „wojnę zastępczą”. Najazd na Afganistan pod pozorem pomocy rządzącej partii jest próbą podporządkowania kolejnego państwa w rejonie. Rosjanie wdają się w krwiożerczą dziewięcioletnią wojnę.

Armia Czerwona wypuszcza dżina z butelki – wspierani przez kraje Zachodu mudżahedini staną się w przyszłości wylęgarnią islamskiego terroryzmu.

Do partyzantów dołącza bogaty ale niedoświadczony Osama Bin-Laden. Siedemnasty syn przedsiębiorcy budowlanego hojnie sponsoruje mudżahedinów. Kręcąc się przy linii frontu bardziej pajacuje niż aktywnie uczestniczy w walkach. Obrasta jednak w legendę niezłomnego wojownika. Legendę, na której w przyszłości zbuduje swoją nienawiść do świata.

Osama Bin Laden miał później stwierdzić, że Stany Zjednoczone były jego odwiecznym wrogiem. Początek swojej nienawiści do tego kraju datował na rok 1982, „gdy Ameryka pozwoliła Izraelczykom napaść na Liban, a pomogła im w tym VI Flota USA”.

Lawrence Wright stworzył dzieło niezwykłe, sięgające daleko poza sam zamach na tytułowe wieże. Znamienitą część książki wypełnia geneza powstania terroryzmu. Wright zestawia postaci dwóch czołowych terrorystów (Osama i Egipcjanin Ajman az-Zawahiri, partner i późniejszy przywódca Al-Kaidy) z agentem FBI Johnem O’Neilem – pierwszym człowiekiem Zachodu, który w zapalczywym Saudyjczyku dostrzegł drzemiące zagrożenie dla świata). Dwie odmienne cywilizacje i dwie przeciwstawne postawy.

Koran mówi: „Nie zabijajcie się!”, a w hadisach przytaczających wypowiedzi Mahometa nie brak przykładów potępienia dla samobójców. Karą za samobójstwo są ogień piekielny oraz wieczne umieranie z użyciem tych środków, które wykorzystano do odebrania sobie życia.

„Wyniosłe wieże” to lektura fascynująca, wnikająca głęboko w korzenie terroryzmu. Sam zamach na World Trade Center to zaledwie kilkanaście ostatnich stron książki. Dla autora ważniejsze było zrozumienie istoty kulturowej przepaści, u której podstaw stoi religia łagodna i stroniąca od gwałtu. Udało się znakomicie. Książka z „Serii  Amerykańskiej” ale w gruncie rzeczy traktująca o współczesnej historii świata.

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 lipca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , ,

Krótka historia Opium – Thomas Dormandy

Od prehistorycznych upraw w Persji po afgańskie uprawy wspierające współczesny terroryzm, historia opium nie jest taka krótka, jak przewrotnie wskazuje tytuł książki Thomasa Dormandy.
Ludzkość pożąda cudownego soku z główek maku lekarskiego od tysięcy lat. Najstarszy narkotyk świata zaczynał karierę w postaci naturalnej. Dociekliwość i inwencja człowieka szybko przerobiła lepką brązową maź w poręczną nalewkę o niewinnej nazwie „laudanum”. Oszałamiająca kariera opium w Europie i Ameryce napędziła produkcję narkotyku w Indiach Brytyjskich a przy okazji stworzyła niejedną fortunę w Zjednoczonym Królestwie.

Absurdalnie do popularyzacji opium przyczyniła się herbata. To od wielkiej namiętności Anglików do ich „narodowego” naparu zrodziła się potrzeba handlu z Chinami i wynikłe z tego dwie wojny „opiumowe”. Anglicy dostali swoją herbatę a pokonane militarnie Chiny stały się największym konsumentem narkotyku na świecie, w krótkim czasie stając się też najbardziej zdegenerowanym państwem pełnym apatycznych, upadłych heroinistów.

W 1804 roku niemiecki farmaceuta wyodrębnił z opium alkaloid, który stał się kolejnym lekarstwem na wszelkie dolegliwości XIX wieku – morfinę. W 1874 roku, podczas eksperymentów z morfiną angielski chemik zsyntetyzował substancję 3-5 krotnie mocniejszą. Eksperymentem z Londynu zainteresował się pracownik niemieckiego koncernu Bayer, wynalazca aspiryny.

W 1897 roku laboratorium Bayera po raz pierwszy „ugotowano” substancję, którą twórcy zgodnie z wywoływanym stanem euforii nazwali heroiną. Wprowadzając „lek” do powszechnego użycia koncern Bayer zachwalał swój środek jako nieuzależniający, za to doskonały do leczenia schorzeń. Świat wciąż zmagał się z gruźlicą i wieloma chorobami, na które wciąż brakowało skutecznego antidotum. Nowe lekarstwo Bayera wydawało się kolejnym przełomem w medycynie.

Minęło wiele lat zanim dostrzeżono mroczną stronę „medykamentu”. Do tego czasu sprzedano tony białego proszku w postaci syropów, tabletek czy eliksirów. Lata dwudzieste przyniosły pierwsze zakazy prawne i powszechną świadomość, że heroina nie jest cudownym lekiem, tak jak bezkarne nie było używanie morfiny a wcześniej laudanum.

„Heroina wraca w wielkim stylu” zachwycał się jeden z bohaterów „Pulp Fiction”. Minęło kolejne sto lat, w których sok z makówek wciąż cieszy się powodzeniem. W najnowszym wydaniu produkcją „czarnej smoły” zajęły się meksykańskie kartele, znajdując ogromny rynek zbytu w najbogatszym kraju świata, Ameryce.

Krótka historia opium pisze się dalej.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 Maj 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , , ,

Tiger King

Nie minęło kilka dni od premiery na Netflix a „Tiger King” stał się serialem o niewiarygodnej popularności. Trudno się temu dziwić, bo opowieść o hodowcy tygrysów z Wynnewood, Oklahoma przekracza granice zarezerwowane dotąd dla filmów sensacyjnych kategorii B. I zwyczajnie nie mieści się w głowie.

Nowy serial dokumentalny Netflixa buduje  historię Joe Exotica według najlepszego hitchocowskiego stylu. Joseph Schreibvogel alias Joe Exotic nie odbiega poziomiem szaleństwa od kolegów po fachu. A jest w czym wybierać: nawiedzeni działacze eko i tytułujący się bogami guru są na porządku dziennym. Najwyraźniej pokusa posiadania własnego Z.O.O. działa szczególnie intensywnie na wszelkiej maści oryginałów.

Pozorna sielanka w parku G.W. Zoo z jej egzotycznym, ale w gruncie rzeczy pociesznym właścicielem gejem kończy się szybciej niż można się spodziewać. Historia nabiera tempa kolejki górskiej, z gwałtownymi zwrotami, jakich nie powstydziliby się bracia Cohen.

„OMG!” lub „Holly Shit!” to chyba najczęściej powtarzana fraza podczas oglądania historii hodowców tygrysów, homo bigamisty i niedoszłego prezydenta USA.

„Tiger King” powtarza rozpoznawalny już, „netflixowy” sposób narracji, ale jest to zdecydowanie najbardziej popieprzony dokument jaki Netflix dotychczas wyprodukował.

„cuz I saw Tiger, now I understand

I saw Tiger, and Tiger saw man” 🙂 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 marca 2020 w dokument, kino 2020, seriale

 

Tagi: , , ,

Dreamland. Opiatowa epidemia w USA – Sam Quinones

Historia opioidowej epidemii w Ameryce zaczyna się w latach dziewięćdziesiątych. Jak na ironię popyt na twarde narkotyki wypromowała branża farmaceutyczna a sygnał do wymarszu wydały organizacje walczące o dobro pacjenta.

W „Dreamland” Sam Quinones kreśli szerokie spektrum zjawiska, którego efektem jest lawinowy wzrost zgonów na skutek przedawkowania narkotyków. Od 8 tysięcy ofiar śmiertelnych w 1999 roku do 48 tysięcy zgonów w 2017, tylko z powodu pochodnych heroiny. 400 milionów ofiar w ciągu 17 lat.

130 osób dziennie umiera z tego powodu w USA. Imponujący wynik.

Zaczęło się niewinnie, od badań stwierdzających, że około 100 milionów Amerykanów – jedna trzecia populacji – może cierpieć na chroniczny ból. Organizacje pokroju „Joint Commission” szybko przekonały lekarzy do zmiany priorytetów. Troska o walkę z bólem szybko przerodziła się w swobodne przepisywanie mocnych środków przeciwbólowych na wszelkie dolegliwości. Od 1991 do 2011 roku liczba recept na opioidy wzrosła o 300%.

Gwiazdą rynku stał się OxyContin, pochodna heroiny, sprzedawany i spożywany jak dropsy niemalże na każdym rogu. Produkująca go Purdue Pharma to poważny konkurent karteli z Sinaloa i Pablo Escobara. Groźniejszy niż inni, bo działający legalnie pod skrzydłami światowej służby zdrowia i posiadający dziesiątki tysięcy dealerów – amerykańskich doktorków, wypisujących recepty  częstotliwością drukarki laserowej.

Ale OxyContin to zaledwie początek. Sam Quinones spojrzał na temat szerzej, ze zdumieniem odkrywając mechanizmy prowadzące do zatrważających statystyk.

Chciwość branży medycznej otworzyło szeroko drzwi do dużo tańszego kopa. Produkowana w Meksyku „czarna smoła” to tani ekstrakt heroiny pichcony przez rolników. Śledząc mapy uzależnień autor ze zdumieniem odkrył, że popularność meksykańskiej smoły nie kończy się na slumsach wielkich miast, ale dotyczy najbardziej konserwatywnych, najbardziej amerykańskich skupisk „WASP”-ów na prowincji i w małych miasteczkach. Znudzone i bezrobotne „serce robotniczej Ameryki” znalazło nową rozrywkę. A to dzięki nowoczesnej korporacji rodem z Meksyku, bliższej uprzejmej usłudze dowozu pizzy na telefon, niż ryzykownego kupowania działki od dealera gdzieś w obskurnych uliczkach downtown.

Bariera od recepty do wbicia heroinowej igły stała się łatwiejsza do przełamania dzięki młodym Latynosom, marzącym o nowych Levisach 501. Przedawkowanie heroiny przestało być przywilejem Janis Joplin i Kurta Cobaina. Ale zanim gospodyni domowa z Columbus w Ohio sięgnie po strzykawkę z brunatnym płynem, jest niegroźny „mother’s little helper”, mała tabletka przepisana przez lekarza.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 marca 2020 w literatura 2018

 

Tagi: , , , , , ,

American Factory

Ohio, jedno z miast w osławionym „pasie rdzy” Ameryki. Obszar, który z prężnego ośrodka przemysłowego kwitnącej Ameryki zamienił się w dogorywające ruiny bez perspektyw na przyszłość.

W opuszczonej przez General Motors fabryce gigancie powstaje nowy zakład przemysłowy i miejsce pracy dla dwóch tysięcy amerykańskich robotników. Za wskrzeszeniem fabryki szyb samochodowych stoi chiński milioner.

Rosnące nadzieje amerykańskiej klasy robotniczej szybko gasną w zderzeniu z mentalnością pracodawców ze Wschodu.

„American Factory” pokazuje mentalne różnice pomiędzy Wschodem i Zachodem. To także opowieść, którą wciąż sączą Amerykanie – o dawnej świetności ich kraju i upadku spowodowanym globalizacją.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 marca 2020 w dokument, kino 2019

 

Tagi: , , , ,

Senna

Ayrton Senna, trzykrotny Mistrz Świata wyścigów F1. Podobnie jak każde z nazwisk „klubu 27” na zawsze zapisał się w historii świata dzięki niebanalnej karierze zakończonej przedwczesną, dramatyczną śmiercią.

Asif Kapadia nie bez przyczyny wybrał Sennę na bohatera swojego dokumentu. Dla przypomnienia – to kolejny obok „Amy” i „Diego” film w całości poświęcony jednej, legendarnej osobie.

Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w sportach motorowych należy do Formuły 1. Wszystko za sprawą budzącego duże emocje pojedynku gigantów. Młody brazylijski kierowca, który z dumą epatuje swoją religijnością odbiera kolejne laury jednemu z najbardziej utalentowanych kierowców F1. Pojedynek Senna – Prost to pasmo wydzieranych sobie tytułów mistrza, pyskówek na konferencjach prasowych i mrożących krew w żyłach przepychanek w bolidach pędzących w zawrotnych prędkościach. Wyścig o miano najlepszego kierowcy wszechczasów kończy się niespodziewanie na niezbyt wymagającym, długim zakręcie „Tamburello” toru Imola kiedy z nieznanych przyczyn bolid Ayrtona z impetem uderza w betonową ścianę.

Asif Kapadia sugestywnie portretuje niesamowitego sportowca i nietuzinkowego człowieka.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w dokument, kino 2019

 

Tagi: , , ,

Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy – Paweł Reszka

Lektura, którą powinno się opatrzyć banderolą z ostrzeżeniem: „Pacjencie, nie czytaj jeśli chcesz nadal się leczyć”. Daje do myślenia. Obnaża mit „pana doktora”. Ale wytyka też sporo paskudnych cech nam, pacjentom.

Reportaż Pawła Reszki nie jest li katalogiem patologii, ciągiem historii pastwiących się nad dogorywającą służbą zdrowia. Tej jest oczywiście sporo, ale „Mali Bogowie” to nie szukający sensacji „Botoks” i nie o tanią sensację tu chodzi.

Wśród zapętlających się w węzeł gordyjski problemów i niedoborów służby zdrowia prym wiedzie jedno słowo. Kasa. Od jej braku się zaczyna. Na jej nadmiarze się kończy.

Nie ma pieniędzy na stworzenie systemu, który kształciłby nowe kadry bez głodowych pensji i darmowych wolontariatów. Wieloletnich i często uwłaczających ludziom z pasją i misją.

Nie ma systemu dającego spokojną pracę fachowcom. Bez chałtur w Luxmedach i na 72 godzinnych dyżurach.

Nie ma luksusu łagodnego wchodzenia w obowiązki dla początkujących lekarzy i uczenia się od najlepszych.

Jest za to chory system zdobywania kwalifikacji, wynagradzania i patologiczny niedobór fachowców. Jest kasta zawodowców zgarniających kasę po latach chudych. Jest wreszcie zmęczenie, które znieczula na cierpienie pacjenta, sprowadzając leczenie do fabrycznej wachty przy taśmie z kolejnymi popsutymi ludźmi.

W trakcie zbierania materiałów autor zatrudnił się w szpitalu na najniższym ze stanowisk – jako sanitariusz. Wśród wielu ciężkich tematów ten wątek jest chyba najmocniejszy.

To nie jest kraj dla chorych ludzi.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Diego

Jedna z największych legend futbolu i absolutny numer jeden na liście najbardziej kontrowersyjnych sportowców. Diego Armando Maradona. Wśród sportowych showmanów i skandalistów dorównuje mu jedynie Denis Rodman.

Genialny piłkarz od juniora realizujący swój wielki argentyński sen jest idolem całego świata. Młody, świetnie zapowiadający się sportowiec nie stroni jednak od kontrowersyjnych zachowań i wypowiedzi. Uznany za nieznośnego gwiazdora, coraz częściej postrzegany jest w negatywnych barwach.

U szczytu kariery nie może znaleźć sobie miejsca w najlepszych klubach Europy, choć w każdym z nich byłby witany z otwartymi ramionami. Nieoczekiwanie decyduje się na karierę w Napoli – podupadającym zespole włoskiej Serie A. Co skłania go do takiej decyzji? Czy za wszystkim stoi neapolitańska Camorra?

„Diego” to udana biografia. Asif Kapadia prezentuje wznoszący lot gwiazdora, największe sportowe triumfy i kult piłkarza na ulicach Neapolu. Kult, który przeradza się w nienawiść tłumu i doprowadza do moralnego upadku boskiego Maradony.

Biografia Diego jest jak opowieść o Dr Jekyllu i Mr. Hyde. Film Asifa Kapadii nie ocenia żadnego z wcieleń Maradony, pozostawiając to widzowi.

 

 

 

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 12 października 2019 w dokument, kino 2019

 

Tagi: , , , ,