RSS

Archiwa tagu: dramat

Boże Ciało

Dwudziestoletni Daniel, warunkowo zwolniony z poprawczaka ma stawić się do pracy w tartaku. Przypadek sprawia, że los daje mu przewrotną szansę spełnienia marzenia. Młody chłopak chciał zostać księdzem. Wizyta w domu proboszcza pozwala mu w przewrotny sposób spełnić się w roli duszpasterza.

Problemy lokalnej społeczności zdają się przerastać umiejętności chłopaka, którego jedynym wzorcem był katecheta z poprawczaka. Z czasem młody „ksiądz” przełamuje lody i wywiera coraz większy wpływ na mieszkańców miasteczka.Rola jakiej się podjął nie kończy się jednak na improwizacji mszy świętych. Daniel nieuchronnie zdąża do kolizji z lokalną mentalnością i swoim własnym sumieniem.

Boże Ciało to czas pojednania i przebaczenia. Jan Komasa doskonale dobrał tytuł do przejmującej opowieści o prawdziwym powołaniu. Z dala od polityki i sensacji, bez szafowania oskarżeniami i rozliczania współczesnej instytucji kościoła „Boże Ciało” w przejmujący sposób kreśli historię łotra, który odnalazł Chrystusa. Historię inspirowaną zresztą prawdziwymi wydarzeniami.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 marca 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , ,

Judy

Urodziła się w 1922 roku. Swoją przygodę zaczęła już w wieku dwóch lat. Jako trzynastolatka podpisała siedmioletni kontrakt z największą z „fabryk snów”. W 1939 roku zagrała postać Dorotki w ikonicznym „Czarnoksiężniku z Oz” stając się maskotką Ameryki.

Judy Garland jak każde cudowne dziecko kina za swoją karierę zapłaciła ogromną cenę.

Jest rok 1968. Garland ma za sobą ponad 40 lat na scenie, świetnie przyjęte filmy, udane występy na Broadway’u i oszałamiający recital w Carnegie Hall. Nadal błyszczy, ale czasy się zmieniają i jej gwiazda nieuchronnie zmierza ku ziemi. Kolejny rozwód i walka o dzieci, którym nie może zapewnić finansowego bezpieczeństwa stawiają Judy w trudnej do zniesienia sytuacji.

Artystka decyduje się na wyjazd do Londynu, gdzie nadal jest ubóstwiana.

Historia Judy Garland, choć prowadzona w tonie żałobnego epitafium nie zawiera wielu istotnych wątków z trudnego życia artystki. „Judy” w nieco uproszczony sposób wykłada biografię Garland, częstując widza przekładańcem scen z trudnego scenicznego dzieciństwa i słodko-gorzkiego schyłku kariery na londyńskich scenach.

Gdy Ameryka zachwyciła się „Czarnoksiężnikiem z krainy Oz” na świecie nie było zapewne żadnego z szanownych członków Akademii. Legenda gwiazdy przetrwała w pamięci Ameryki a sama Judy Garland wciąż zajmuje topowe pozycje na listach artystów wszech czasów. „Judy” czerpie z tego dziedzictwa, dając sposobność do zagrania roli życia Renee Zellweger.

Kolejny raz potwierdza się zasada, że do zdobycia statuetki Oscara aktor powinien radykalnie zmienić się fizycznie. Zellweger włożyła w tą rolę serce i niemałe umiejętności.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 marca 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , , ,

Serotonina – Michel Houellebecq

Florent-Claude Labrouste, lat 46. Pracuje dla Ministerstwa Rolnictwa jako zewnętrzny konsultant, co pozwala mu zgrabnie omijać limity zarobków dla urzędników państwowych. Apartament na 29 piętrze prestiżowego Tour Totem w Paryżu, wakacyjny dom w Hiszpanii i pożerający tony paliwa szpanerski Mercedes G 350 V6 turbo to kolejne dowody, że bohaterowi nie wiedzie się źle. No i jest jeszcze 700 tysięcy euro odziedziczone po ojcu oraz wybitnie luksusowa żona z importu, której zazdroszczą Labrouste’mu znajomi.

Florent-Claude’owi to wszystko zwisa. Nienawidzi swojego imienia. Brzydzi się pracą, w której ideały dawno wyparł europejski konformizm i regularna pensja. Nie bawi go wyuzdana japońska kochanka.

Ta zresztą okazuje się miłośniczką libertyńskich wieczorków pełnych grupenseksu, męża doceniając raczej w funkcji bankomatu.

Labrouste popada w coraz większy marazm. Postępującą depresję zwalcza kaprysami. Miesiącami pomieszkuje w hotelach, odwiedza restauracje z gwiazdkami Michelina i dużo, dużo pije.

Wizyta u lekarza przynosi chwilową ulgę. Cudowna tabletka Captorix codziennym strzałem serotoniny staje się chemiczną przeciwwagą postępującej frustracji.

„Serotonina” piętnuje degrengoladę Europy, szydząc z bogatych „Werterów”, cierpiących katusze w topowych restauracjach i luksusowych Mercedesach. Nakręcających się swoją niedolą w apartamentach kupionych za gotówkę. Dostaje się jednak nie tylko przepłacanym urzędnikom ale i naiwnym idealistom. Tych ostatnich zjada rynek w myśl zasady, że gorszy pieniądz wypiera lepszy.

Ale krytyka zasobnego społeczeństwa to nie jedyne co interesuje autora. Houellebecq pod grubą warstwą ironii i cyniczną postawą semi-pornografa snuje opowieść dużo bardziej skomplikowaną. O upadku humanizmu zastępowanego pogonią za luksusem, o upadku ideałów, o szaleństwie człowieka nieumiejącego już poradzić sobie z powszechną obojętnością. Alegorycznie oddaje to chemia ludzkiego organizmu – serotonina walczy z kortyzolem. Uczucie szczęścia szachuje ciągły stres utrzymujący się w żyłach w czysto chemicznej postaci.

Michel Houellebecq w gruncie rzeczy powtarza się w każdej ze swoich powieści. Choć zmieniają się bohaterowie i okoliczności, autor wciąż krąży wokół jednej idei – egzystencjalnego nihilizmu. I robi to po mistrzowsku.

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 marca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , ,

Strażnik Sadu – Cormac McCarthy

Lata trzydzieste XX wieku, dzikie bezdroża stanu Tennessee czyli głębokie zadupie Ameryki. To tutaj w 1866 roku narodził się Ku Klux Klan. Tutaj za sto lat kula dosięgnie Martina Luthera Kinga.

W epoce prohibicji słabo zaludnioną okolicę zamieszkują typy spod ciemnej gwiazdy, przemytnicy gorzały i biedni farmerzy. Wielki Kryzys pozostawił blizny na każdym z mieszkańców. Młody John Wesley Rattner zakłada wnyki w rzece. Skórki wyleniałych wydr przyniosą kilka miedziaków na przeżycie. Przy moście chłopak spotyka lokalnego przemytnika bimbru, któremu przydarzył się fatalny wypadek. Z Marionem Sylderem chłopaka łączy więcej niż może sobie wyobrazić.

Tytułowy strażnik sadu, Ather Ownby to sól tej ziemi. Po dekadach życia na marginesie społeczeństwa wie, że o pewnych sprawach lepiej milczeć.

Debiutancka powieść Cormaca McCarthy’ego z 1965 roku to lektura niełatwa. Pesymistyczna, trudna w odbiorze, przytłaczająca. Losy trzech ludzi z Tennessee na tle maltretującej ich chropowatej okolicy plączą się i gmatwają. Na tle epickich opisów przyrody urywane epizody z życia bohaterów są niczym obserwacja robactwa, tylko mimochodem istniejącego na tej ziemi i toczącego swoje brudne, beznadziejne żywoty.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 marca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , ,

Nieznajomi

Nie mają nic do ukrycia, szczególnie w gronie oddanych przyjaciół. Gorąco zaczyna robić się, gdy każdy SMS ma być odczytany a każda rozmowa odebrana na głośnomówiącym. Nerwowe spojrzenia na wyświetlacz elektryzują atmosferę. Smartfony mówią dziś o właścicielach więcej, niż oni sami przyznaliby kiedykolwiek na głos. Lekkie tony komedii i zabawy w „nie mam nic do ukrycia” szybko zmieniają się w złowrogie tony.

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” rozchodzi się jak świeże bułeczki. Włoski oryginał z Kasią Smutniak w obsadzie sprzedaje się doskonale na całym świecie. Smartfonowe grzeszki uniwersalnie łączą cały glob.

Polska wersja – dosyć wierna franszyza włoskiego filmu – daje radę. Dobra obsada to podstawa sukcesu. Pośród grupy kłamczuszków na prowadzenie wychodzi Michał Żurawski, miotający się pomiędzy słodkim kiciusiem z narzeczoną „nówką sztuką” a wkurwionym do granic możliwości polskim nieudacznikiem i malkontentem. Show kradnie wszystkim postać „przezroczysta” (jak sama siebie określa), żona swojego męża, czyli Maja Ostaszewska. Jej duet z Łukaszem Simlatem to najmocniejsza strona filmu.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17 lutego 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , , , ,

Ołówek (2019)

Syberyjska osada na głębokiej północy. Zapomniana osada walących się domów, której istnienie legitymują dwa punkty na mapie – fabryka ołówków i zakład karny. Wokół odstręczająca pustka i błoto dopełniają obrazu społecznego rozkładu tego miejsca.
Do zakładu karnego trafia Siergiej, petersburski artysta malarz, którego dorobek najwyraźniej komuś się nie spodobał. Wraz z nim na koniec rosyjskiego świata dobrowolnie trafia żona, Antonina.

Antonina Zołotariow zatrudnia się w szkole jako nauczyciel rysunku. Lokalne środowisko z trudem akceptuje obcego, nie próbując wtajemniczyć przyjezdnej we własne problemy. Największym z nich – prócz niezbywalnej biedy, szarugi i bezgłębnej beznadziei są bracia Ponomariow. Starszy terroryzuje okolicę już samą plotką, że wkrótce wyjdzie na wolność. Młodszy jest nietykalny grasując wśród uczniów i zastraszając nauczycieli. Obaj wywołują dreszcze niewypowiedzianą groźbą i podskórną agresją.

Zołotariowa spróbuje odzyskać duszę chłopaka, którego nazwisko napiętnowało zanim zdołał się ukształtować.

Smutny, momentami przygniatający bezkresem rosyjskiej szarości film.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , ,

Pokot

Ekranizacja prozy naszej świeżo upieczonej noblistki wiernie podąża za fabułą książki.

Janina Duszejko woli zwierzęta niż ludzi, swoje kontakty ze społeczeństwem ograniczając do kilku osób z sąsiedztwa. A okolica jest wyjątkowa, pełne lasów sudeckie pogranicze.

Choć gęstość zaludnienia jest tu znikoma, trup ściele się nadzwyczaj gęsto. Rezolutna pani Duszejko zaczyna własne śledztwo.

Film Agnieszki Holland czerpie swoją moc z nieprzyjaznego klimatu i tajemniczej głuszy. Czar (nieco) pryska, gdy pojawiają się pierwsze promienie wiosennego słońca a z nimi nieuchronne spłycenie fabuły. Z lynchowskiego „Twin Peaks” film wizualnie przechodzi w polskie Wilkowyje. Od klęski produkcję ratuje książkowy twist Olgi Tokarczuk. Coś, czego szczęśliwie nie udało się zepsuć na etapie produkcji.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 listopada 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,