RSS

Archiwa tagu: PRL

Bo we mnie jest seks

Urocza opowieść o naczelnej „heroinie” socjalistycznego szołbiznesu Kalinie Jędrusik.

W nietypowym jak na polskie kino „pół musicalu” na warsztat wjeżdża skomplikowane emocjonalnie życie bohaterki.

Związana z uwielbianym przez władzę intelektualistą Stanisławem Dygatem, otoczona przez sławy artystycznej bohemy w „Spatifie”, nie stroniąca od jawnych przygód erotycznych i luźnego podejścia do instytucji małżeństwa Kalina Jędrusik wzbudzała sensację.

Filmowym trzęsieniem ziemi okazuje się jednak nie tyle obyczajowość, co chorobliwa popularność artystki i konflikt z niedoszłym amantem piastującym władczą rolę dyrektora telewizji. Typ o uroczym nazwisku Molski staje na wysokości zadania, spychając aktorkę popularnego „Kabaretu Starszych Panów” w artystyczny niebyt.

Dobrze dobrana i świetnie bawiąca się rolą Maria Dębska, intrygujący Lichota (jako Dygat) i zadziwiająca kolorowa estetyka filmu daleka od zwyczajowo szaro-burych obrazów PRL-u to duże plusy. Muzyk Krzysztof Zalewski w roli muzyka – ciekawy eksperyment. Borys Szyc z czupryną a’la „młody Piłsudski” w roli młodego Kazimierza Kutza – masakra (choć w sumie śmieszna).

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 grudnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , ,

Hiacynt

Robert Mrozowski stawia pierwsze kroki jako młody milicjant. Pełen ambicji i młodzieńczych zasad nie potrafi zignorować sprawy, którą przełożeni rozkazują mu „zamieść pod dywan”.

Są lata osiemdziesiąte. Toczona wewnętrznym rozpadem władza ludowa próbuje oczyścić społeczeństwo z elementów moralnie niepewnych. Akcja „Hiacynt” to doskonały pretekst do załatwiania brudnych interesów.

Pomimo zakazu Mrozowski mocno angażuje się w sprawę zabójstwa na tle rabunkowym. Ofiara to mężczyzna, którego dossier leży w jednym z milicyjnych sejfów. Pośród innych, zamkniętych na klucz steczek homoseksualistów współpracujących z reżimem.

Kryminalny thriller na początku, z każdą minutą zyskuje dodatkowych kolorów spod znaku melodramatu.

„Hiacynt” to kolejny udany polski film – dobrze pomyślany, sprawnie nakręcony, posiadający klimat i stylistykę bez scenograficznych uproszczeń. Rola główna Tomasza Ziętka wynosi produkcję na najwyższy poziom.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 listopada 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , , ,

Wroniec – Jacek Dukaj

Ulica. Ulica. Czarne okna. Kruki. Śnieg. Mróz. Noc. Oczy Puchaczy. Ulica. Ulica. Głosy maszyn wojny. Potwory z cienia. Szarość starych kineskopów. Ulica. Nie ma ludzi. Są kruki. A nawet gdyby ktoś na ulicy. To Wroniak. Nie ma nikogo. Na ulicach. Noc.

Magiczna baśń o tym, jak małemu Adasiowi Wroniec porwał i uwięził rodzinę. Malec podróżuje po dziwnym świecie „Miłychpańciów”, „Bubeków” i „Momo”, nocnym świecie pełnym dziwnych zjawisk i niebezpiecznych stworów.

Krótka książeczka niby-dla-dzieci to małe arcydzieło lingwistyczne Dukaja.

Starsi czytelnicy dojrzą we „Wrońcu” ponury grudzień 1981 z czołgami na ulicach, koksownikami i hordami Zomowców w pełnym uzbrojeniu – alegorię czasu generała. Dla dzieci „Wroniec” będzie przede wszystkim nietuzinkową baśnią o dzielnym chłopcu w fantastycznym świecie, pełnym majaków z niezrozumiałych opowieści dorosłych.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 sierpnia 2021 w literatura 2021

 

Tagi: , , , ,

Jak zostałem gangsterem

Jest coś fascynującego w gangsterach niezależnie od ich pochodzenia. Na ekranie nie brakuje im magnetyzmu i charyzmy. Bywają brutalni ale i oddani przyjaciołom. Zaborczy i pazerni na kasę, ale pełni fantazji w jej wydawaniu.

Reżyserom kina gangsterskiego nie trudno wpaść w klasyczną pułapkę, w której czarny charakter staje się ulubieńcem publiczności. Cała sztuka w tym, czy film legitymizuje to, czego w codziennym życiu zaakceptować nie sposób.

Nieznany z imienia bohater filmu to zlepek legendarnych polskich „gangusów”. Zaczyna karierę od podpatrywania królów życia lat 70-tych, cinkciarzy. Zawierucha ustrojowa lat dziewięćdziesiątych, sławetny czas warszawskich mafii to moment, w którym los wynagradza. Szybcy i wściekli trafiają na mafiny top lub lądują w dole z wapnem. Co komu pisane.

„Jak zostałem Gangsterem” zdecydowanie przewyższa kino spod znaku Vegi. Wszystko za sprawą oszczędnie prowadzonej historii, bez niepotrzebnej błazenady, ale i pełnej scen twardego kina gatunkowego. Podsypane szczyptą sentymentalnych kadrów z Polski lat 70-80-90 z pewnością spodoba się większości widzów.

Sukces flmu przede wszystkim to zasługa tandemu głównych bohaterów: grającego „bezimienną” rolę Marcina Kowalczyka i doskonałego w tej roli Tomasza Włosoka jako „Waldena”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 listopada 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , , , ,

7 uczuć

Adaś Miałczyński na kozetce psychoanalityka – to akurat nie dziwi. Myślami wraca do dzieciństwa, które każdy sfrustrowany dorosły wspomina jako okres beztroski i szczęścia. Czy oby na pewno? Azaliż, gdyż?

Radość, złość, smutek, strach, samotność, wstyd i poczucie winy. Siedem uczuć analizowanych przez Adama z punktu widzenia Adasia.

Koterski jasno wskazuje co jest przyczyną licznych neuroz i nerwicy natręctw. W świecie, którego kamieniem milowym jest recytacja wszystkich dopływów Nilu opresja towarzyszy Adasiom od najmłodszych lat. Wszyscy nasiąkamy społecznymi „izmami”, jak miłością do zupy pomidorowej.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 listopada 2020 w kino 2018

 

Tagi: , , , , ,

Ikar

Kino lubi takie zakurzone legendy. Zapomniany jazzman, którego krótki sceniczny żywot zaowocował zaledwie jedną płytą kryje w sobie pełnokrwistą opowieść o ambicjach, niespełnionych marzeniach i aspiracjach wykraczających poza zatęchły światek demoludów.

Legenda Mietka Kosza to legenda cudownego dziecka, herosa, który zjawił się znikąd, zajaśniał niczym gwiazda i równie szybko spalił się w ogniu własnych namiętności .

Historii jazzmana nie powstydziłby się żaden z wielkich światowych reżyserów. Jest w niej wszystko, czego potrzebuje kino – od smutnego dzieciństwa i ruszającej z kopyta kariery, po destrukcyjny koniec.

Mietek Kosz zginął w dosyć tajemniczych okolicznościach u szczytu swojej kariery, w wieku 29 lat. Gdyby świat o nim wiedział, byłby prekursorem (nie)sławnego „klubu 27”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14 kwietnia 2020 w kino 2020

 

Tagi: , , , ,

Pan T

„Komunizm jest przeciw zębom. W Polsce nie wytwarza się normalnych szczoteczek, tylko takie, które ranią dziąsła.” peroruje pan T. przechadzając się wśród bazarowych handlarzy. To mała próbka stylu, w jakim prowadzony jest cały film.

Gustownie sfilmowany „Pan T” to opowieść o literacie odstawionym na boczny tor. Pan T nie knuje przeciw systemowi, on ten system całym sobą kontestuje. W każdym geście bohatera – od spoglądania na robotnicze gumofilce za oknem po łyk zupy w SPATIFie – wyraża się miałkość, która nastała w powojennej Polsce. Dukający z kartki Bierut, kremujący rąsie ubek i pani literatka, od której zaczyna się legenda zburzenia pałacu. Każda z pojawiających się na ekranie postaci podkreśla absurd czasów i miejsca. Stojący do nich w kontrze pan T tym bardziej wydaje się kosmitą – ze swoim zblazowanym wyrazem twarzy i w „zachodnich” okularach słonecznych.

„A, widzę nowy szaliczek. Pewnie z Paryża?” zagaja nie bez zawiści romansujący z systemem kolega literat.

„Nie, to z Kriegsmarine” brzmi szybka riposta głównego bohatera.

Film Krzyształowicza miesza gatunki w sposób nieoczywisty. Sceny komediowe jak ta z palącym „zielsko” Bierutem przeplatają się z nostalgicznymi zdjęciami odbudowywanej Warszawy i pełnej absurdu wizji terrorystów w plastikowych maskach. Wciąż powracające „Lalki dla dorosłych” nie ułatwiają odbioru, cisnąc beret widza w daremnym ustaleniu „co autor miał na myśli”.

Gdyby „Pan T” był łatwiejszy w odbiorze, z pewnością stałby się kolejnym filmem, którego teksty cytuje się przez lata.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Ukryta Gra

Jest październik 1962 roku. Świat staje na krawędzi kolejnej wojny, gdy Związek Radziecki kieruje statki z rakietami atomowymi w kierunku Kuby.

W apogeum zimnej wojny w Warszawie ma odbyć się pełen symboliki mecz szachowy pomiędzy USA i ZSRR. Reprezentatem Ameryki niespodziewanie staje się Joshua Mansky. Pogrążony w alkoholizmie genialny matematyk, profesor akademicki i były szachista jest strzępkiem siebie. W Warszawie szybko orientuje się, że został uwikłany w bezwzględną walkę tajnych służb.

„Ukryta gra” nie miała łatwego startu. W ostatniej chwili Williama Hurta zastąpił Bill Pullman. Aktor okazał się strzałem w dziesiątkę. W całej zresztą międzynarodowej obsadzie nie ma słabych punktów, a flanki wypełniają statyści z obficie słowiańskimi paszczami.

Amerykańskiej gwieździe show ukradli zresztą dwaj Słowianie – Więckiewicz w roli dyrektora PKiN i Aleksiej Serebryakov jako generał major Krutow.

Dzięki udziałowi mistrzów światowej klasy – Allana Starskiego i Pawła Edelmana – debiut Łukasza Kośmickiego stał się filmem na światowym poziomie.

Ostatni film Piotra Woźniaka-Staraka osadzony w sugestywnie przedstawionej Warszawie lat sześćdziesiątych poziomem realizacji i samym prowadzeniem fabuły udowadnia, że w Polsze może powstać film, którego nie będziemy się wstydzić.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 listopada 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , , , ,

Przemienienie – Szczepan Twardoch

Śląsk, przaśne lata osiemdziesiąte. Na ulicach Polonezy, za firankami nielicznych Pewexów jeansy za dolary i Coca -Cola w puszkach.

Antek Szarzyński jest młodym nabytkiem „firmy” jak lubią o sobie mawiać koledzy ubecy z IV wydziału Służby Bezpieczeństwa. Pod „czwóreczką” kryje się specjalizacja związana z inwigilacją i zwalczaniem kleru.

Kolejne fazy wtajemniczania młodego milicjanta w arkana służby odkrywają brud, jakiego Szarzyński wolałby nie znać.

Rasowa powieść Twardocha z doskonałą, zaskakującą końcówką. Umi pieron napisać!

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 października 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Zimna Wojna

Historia trudnej miłości dwojga artystów. Wiktor Warski płynie z prądem czasu. Kompozytor i wrażliwiec na codzień jeździ po zapadłych dziurach zrujnowanej powojennej Polski w poszukiwaniu talentów, z których powstanie ludowy zespół pieśni i tańca „Mazurek”. Wśród dziesiątek kandydatów Warski zauważa Zulę – dziewczynę o podejrzanej przeszłości i fantastycznym głosie.

Magnetyczna znajomość żywiołowej młodej Zuli i powściągliwego Wiktora szybko zamienia się w gorący romans. W tle ich wielkiej miłości świat dzieli się na dwa wrogie obozy przedzielone Murem Berlińskim. Zespół „Mazurek” staje się propagandowym towarem eksportowym partii. Członkowie zespołu mają niepowtarzalną okazję wyrwania się z oków komunistycznego reżimu. Miłość bohaterów przeradza się w długą epopeję rozciągniętą w czasie i przestrzeni od Warszawy przez Berlin do Paryża i z powrotem.

„Zimna Wojna” to przede wszystkim skomplikowane uczucie dwojga ludzi, z których jedno dusi się w socjalistycznej pułapce podczas gdy drugie nie potrafi żyć bez Polski.

Film Pawlikowskiego ujęty w monochromatyczne barwy i ciasny kadr to potwierdzenie mistrzostwa reżysera w tworzeniu filmów z najwyższej półki. Doskonale wkomponowana muzyka nadaje opowieści swój rytm – od ludowych przyśpiewek i monumentalnych pieśni o Stalinie po jazzujące kompozycje w zadymionych kafejkach paryskiego Montmartre. Największą perłą filmu są jednak aktorzy: będący w szczytowej formie, doskonały w rolach outsiderów-wrażliwców Tomasz Kot i fantastycznie wtórująca mu Joanna Kulig.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 października 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , , , ,