RSS

Archiwum kategorii: kino 2019

Senna

Ayrton Senna, trzykrotny Mistrz Świata wyścigów F1. Podobnie jak każde z nazwisk „klubu 27” na zawsze zapisał się w historii świata dzięki niebanalnej karierze zakończonej przedwczesną, dramatyczną śmiercią.

Asif Kapadia nie bez przyczyny wybrał Sennę na bohatera swojego dokumentu. Dla przypomnienia – to kolejny obok „Amy” i „Diego” film w całości poświęcony jednej, legendarnej osobie.

Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w sportach motorowych należy do Formuły 1. Wszystko za sprawą budzącego duże emocje pojedynku gigantów. Młody brazylijski kierowca, który z dumą epatuje swoją religijnością odbiera kolejne laury jednemu z najbardziej utalentowanych kierowców F1. Pojedynek Senna – Prost to pasmo wydzieranych sobie tytułów mistrza, pyskówek na konferencjach prasowych i mrożących krew w żyłach przepychanek w bolidach pędzących w zawrotnych prędkościach. Wyścig o miano najlepszego kierowcy wszechczasów kończy się niespodziewanie na niezbyt wymagającym, długim zakręcie „Tamburello” toru Imola kiedy z nieznanych przyczyn bolid Ayrtona z impetem uderza w betonową ścianę.

Asif Kapadia sugestywnie portretuje niesamowitego sportowca i nietuzinkowego człowieka.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w dokument, kino 2019

 

Tagi: , , ,

Pan T

„Komunizm jest przeciw zębom. W Polsce nie wytwarza się normalnych szczoteczek, tylko takie, które ranią dziąsła.” peroruje pan T. przechadzając się wśród bazarowych handlarzy. To mała próbka stylu, w jakim prowadzony jest cały film.

Gustownie sfilmowany „Pan T” to opowieść o literacie odstawionym na boczny tor. Pan T nie knuje przeciw systemowi, on ten system całym sobą kontestuje. W każdym geście bohatera – od spoglądania na robotnicze gumofilce za oknem po łyk zupy w SPATIFie – wyraża się miałkość, która nastała w powojennej Polsce. Dukający z kartki Bierut, kremujący rąsie ubek i pani literatka, od której zaczyna się legenda zburzenia pałacu. Każda z pojawiających się na ekranie postaci podkreśla absurd czasów i miejsca. Stojący do nich w kontrze pan T tym bardziej wydaje się kosmitą – ze swoim zblazowanym wyrazem twarzy i w „zachodnich” okularach słonecznych.

„A, widzę nowy szaliczek. Pewnie z Paryża?” zagaja nie bez zawiści romansujący z systemem kolega literat.

„Nie, to z Kriegsmarine” brzmi szybka riposta głównego bohatera.

Film Krzyształowicza miesza gatunki w sposób nieoczywisty. Sceny komediowe jak ta z palącym „zielsko” Bierutem przeplatają się z nostalgicznymi zdjęciami odbudowywanej Warszawy i pełnej absurdu wizji terrorystów w plastikowych maskach. Wciąż powracające „Lalki dla dorosłych” nie ułatwiają odbioru, cisnąc beret widza w daremnym ustaleniu „co autor miał na myśli”.

Gdyby „Pan T” był łatwiejszy w odbiorze, z pewnością stałby się kolejnym filmem, którego teksty cytuje się przez lata.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Tamte dni, tamte noce

Malownicza i sielska włoska prowincja na północy Włoch. Ciche stare miasteczka wykute z marmurów, podkreślające lejący się żar z nieba cykady. Lata osiemdziesiąte, jakby celowo wybrane za czasy, gdy ciszy nie przerywają dzwonki nadchodzących wiadomości sms.

Profesor Perlman z rodziną spędza tu każde lato. Do pomocy w studiach na kulturą antyczną profesor zaprasza każdego roku jednego z asystentów. Tym razem jest to amerykański do bólu Oliver. Niechętny mu z początku nastoletni syn profesora Elio zaprzyjaźnia się z przybyszem. Fascynacja studentem szybko zmienia się w uczucia, jakich dotąd młody Perlman nie znał.

Opowieść o uczuciach niewyrażalnych słowami i rodzącym się pożądaniu. Otoczona wszędobylskimi książkami i akademickimi dysputami szlachetniejąca z każdym malowniczym kadrem. I pełna ukrytego skrzętnie sentymentu – do spokojnych czasów, bajkowej włoskiej prowincji i ciszy przepełniającej otoczenie.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Mary Queen of Scots

Maria, królowa Szkocji. Młoda, ledwie co opierzona. Ruda rudością płomienną. Surowe krajobrazy, zimne plenery. Jaskinie. Brodaci mężczyźni. Brudni i ubrani na czarno.

Elżbieta I, królowa Anglii. Znana z dziwacznych strojów i odstręczającej urody. Dziwaczka otoczona klakierami i spiskowcami. Systemowo ukrywająca swoją kobiecość czy wręcz próbując pozbyć się cielesności pod warstwą kuriozalnego makijażu.

Panie na przemian to się kochają miłością pokrewieństwa, to nienawidzą w paranoicznych podejrzeniach o tronowe walki. Prócz samego pokrewieństwa zdumiewająco łączy je wiele cech.

W walce o utrzymanie się na tronie w patriarchalnym świecie muszą wykazać się nie lada charakterem.

Opowieść o Marii, królowej Szkotów skradła królowa Anglii. Margot Robbie bezczelnie kradnie show.

Do ogarnięcia o co w tym wszystkim chodzi, przydałaby się szybka powtórka z historii Anglii.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Glass

Trzech nieogarów siedzi w zakładzie dla mentalnie oddalonych. Każdy z ananasów z przypadłością nietuzinkową. Jeden słyszy głosy i jest niezniszczalny, drugi jest bardzo zniszczalny, za to genialny. Trzeci wydaje głosy różnorakie, wykazując się schizofenią bipolarną do potęgi szóstej.
Słowem zakończenie z przytupem dla komiksowych super-duper-anty-bohaterów z filmów „Niezniszczalny” i „Split”.

Dla tych, którzy nie gubią się w seqelach i prequelach oraz cross-promocjach komiksowych herosów na ekranie „Glass” będzie kawałem niezłego ubawu. Dla reszty – męką dygresyjek do filmów, których nie widzieli o bohaterach, których nie znali.

Kuriozalny jak zawsze Samuel L. Jackson, w – jak zawsze – biskupim fiolecie irytuje tradycyjnie. Bruce Willis („jupiajej madafaka”) jak zawsze jest twardzielem. Cały show robl James McAvoy – prawdziwy cymesik w graniu kolesi bez piątej klepki.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

The King

Młody książę Hal nie kryje nienawiści do ojca. Dni spędza w karczmie u boku starego zabijaki Fallstafa. Przychodzi jednak ten dzień, w którym stary król umiera. Hal staje się Henrykiem V, królem który zapisze się w księgach wielkim zwycięstwem pod Azincourt.

Zrealizowany na kanwie szekspirowskich kronik „Król” odziera średniowiecze z filmowych didaskaliów. Brud, błoto i czysty realizm pozostają w modnej konwencji maksymalnego zbliżenia do autentyzmu epoki. Kontrapunktem jest co ciekawe sam król, przywodzący na myśl na wskroś współczesnego „Wertera”. Rozdartego pomiędzy pogardą dla instytucji króla i obowiązkiem przyjęcia dziedzictwa korony. Nawet czysto wizualnie Henryk V pomimo oddanych z pietyzmem XV-wiecznych pancerzy przywodzi na myśl gwiazdę rocka.

Henryk V Lancaster był człowiekiem nietuzinkowym. Odebrał staranne wykształcenie, mówił kilkoma językami i grał na harfie. W bitwie pod Shrewsbury wsławił się męstwem, płacąc za to poważną raną twarzy (tu brawa dla scenarzystów za charakteryzację filmowego Króla i oddaną z pietyzmem szramę). Tu podobieństwa się kończą. Protoplasta filmowego „Kinga” parł do władzy, doprowadzając niemalże do wojny domowej. Niewiele wspólnego z historią ma też spektakularny pojedynek młodego Hala z młodym Glendowerem.

Nie bacząc na historyczne niuanse i naginanie wizerunku króla do roli średniowiecznego gwiazdora, ‚The King” to kawał dobrego kina. Hail to the King!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , , ,

Ołówek (2019)

Syberyjska osada na głębokiej północy. Zapomniana osada walących się domów, której istnienie legitymują dwa punkty na mapie – fabryka ołówków i zakład karny. Wokół odstręczająca pustka i błoto dopełniają obrazu społecznego rozkładu tego miejsca.
Do zakładu karnego trafia Siergiej, petersburski artysta malarz, którego dorobek najwyraźniej komuś się nie spodobał. Wraz z nim na koniec rosyjskiego świata dobrowolnie trafia żona, Antonina.

Antonina Zołotariow zatrudnia się w szkole jako nauczyciel rysunku. Lokalne środowisko z trudem akceptuje obcego, nie próbując wtajemniczyć przyjezdnej we własne problemy. Największym z nich – prócz niezbywalnej biedy, szarugi i bezgłębnej beznadziei są bracia Ponomariow. Starszy terroryzuje okolicę już samą plotką, że wkrótce wyjdzie na wolność. Młodszy jest nietykalny grasując wśród uczniów i zastraszając nauczycieli. Obaj wywołują dreszcze niewypowiedzianą groźbą i podskórną agresją.

Zołotariowa spróbuje odzyskać duszę chłopaka, którego nazwisko napiętnowało zanim zdołał się ukształtować.

Smutny, momentami przygniatający bezkresem rosyjskiej szarości film.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 grudnia 2019 w kino 2019

 

Tagi: , ,