RSS

Archiwa tagu: Szczepan Twardoch

Król – Szczepan Twardoch

Nazywali go „Kumem”, nigdy panem Kaplicą czy szefem. Ale kumem nie był, bo poza dobrotliwym uśmiechem i sylwetką podtuczonego subiekta nie miał do zaoferowania nic więcej jak tylko ból i kłopoty.

Jego karzącą ręką był znany na całą Warszawę bokser. Jakub Szapiro, zawodnik Makabi Warszawa. Zabójcze prawe sierpowe i łamiące szczęki podbródkowe na ulicy uzupełniał składaną metalową pałką i nieodłącznym rewolwerem.

Wesołą kompanię Kuma uzupełnia milczący Munja, zwalisty i jakby nie do końca rozgarnięty pan Pantaleon. Jest też pan Radziwiłek, który ma posłuch u Kaplicy i wzbudza przerażenie wszystkich pozostałych.

Rano można ich znaleźć w paszteciarni Sobenskiego, na Lesznie. Wieczorem u Ryfki w jej eleganckim burdelu. Wszyscy wokół wiedzą, że cała dzielnica północna od Alei po zawszone podwórka Muranowa należą do Kuma Kaplicy.

9 lipca 1937 to ostatni dzień życia Nauma Bernsztajna. Dłużnikom Kuma nie będzie przebaczone. Zapłacą, choćby swoim ciałem rozrzuconym po podwarszawskich gliniankach. Mojsze Bernsztajn zapamięta ten dzień do końca swojego życia – Jakow Szapiro stojący w drzwiach i ojciec bez słowa wyciągany za brodę z własnego mieszkania.

„Król” wciąga od pierwszego zdania i trudno się od tej powieści oderwać do ostatniej strony. Klimat przedwojennej Warszawy, nieistniejący już świat Tłomackich i Karcelaka, wartka akcja i krwiste postaci. Do tego świetnie prowadzona intryga i szczypta mistyki pod znakiem dryfującego nad Warszawą kaszlota.  Cymesik!

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Przemienienie – Szczepan Twardoch

Śląsk, przaśne lata osiemdziesiąte. Na ulicach Polonezy, za firankami nielicznych Pewexów jeansy za dolary i Coca -Cola w puszkach.

Antek Szarzyński jest młodym nabytkiem „firmy” jak lubią o sobie mawiać koledzy ubecy z IV wydziału Służby Bezpieczeństwa. Pod „czwóreczką” kryje się specjalizacja związana z inwigilacją i zwalczaniem kleru.

Kolejne fazy wtajemniczania młodego milicjanta w arkana służby odkrywają brud, jakiego Szarzyński wolałby nie znać.

Rasowa powieść Twardocha z doskonałą, zaskakującą końcówką. Umi pieron napisać!

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 października 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,