RSS

Archiwa tagu: Stalin

Sześć miesięcy w 1945. Od wojny światowej do zimnej wojny – Michael Dobbs

Nie minęło nawet sto dni od chwili, gdy żołnierze amerykańscy i sowieccy klepali się nad Łabą po plecach i przysięgali sobie przyjaźń do grobowej deski, a zdawało się, jakby minęła cała epoka. W Berlinie przedstawiciele armii okupacyjnych strzelali do siebie nawet wtedy, gdy zaledwie 25 kilometrów dalej, w Poczdamie, ich wodzowie naczelni pozowali do zdjęć i ogłaszali triumfalne komunikaty.

Historia polityczna świata u kresu największej w dziejach świata zawieruchy wojennej. Michael Dobbs z kronikarską dokładnością opisuje rozmowy na szczycie pomiędzy rozdającym karty Związkiem Radzieckim, umocnioną w swej potędze Ameryką i asystującą starą lady Brytanią. Od Jałty do Hiroszimy to sześć miesięcy, które zdecydowały o kształcie świata na dekady.

Szczególnie wnikliwie opisane sylwetki Stalina, Churchilla i F.D. Roosevelta (a po nim Trumana) udowadniają jak wielkie znaczenie dla dziejów świata miały personalne cechy tych osób.

Oprócz postaci najważniejszych w procesie postępującej „Zimnej Wojny” Dobbs przedstawia polityków drugiego, choć nie mniej znaczącego szeregu. Wśród nich

Wiaczesław Michajłowicz Skriabin, dziewiąte z dziesięciorga dzieci subiekta sklepowego. Przed rewolucją, jako zesłaniec polityczny, zarabiał rubla na godzinę, grając na mandolinie po restauracjach i kinach.

Na kartach historii bardziej znany jako Wiaczesław Mołotow.

Uwaga. Jest dwóch Michaeli Dobbsów 🙂 Pierwszy to autor poważnych opracowań historycznych. Drugi Michael Dobbs znany jest z powieści sensacyjnych, w tym cyklu „House of Cards”.

 

 

Urodził się w 1890 roku jako

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2019 w literatura 2019

 

Tagi: , , , ,

Śmierć Stalina

Otwierająca krakowski festiwal filmowy Off Camera „Śmierć Stalina” to przewrotnie nie niszowy, ambitny film z egzotycznego kraju, ale porządnie zrealizowana europejska komedia.

Trzeba przyznać, że nie jest to jednak kolejny wysokobudżetowy blockbuster a film z pomysłem, klimatem, a przede wszystkim świetnym humorem.

Jest rok 1953. „Wowa” Stalin zamęcza swoich najbliższych współpracowników nocnymi seansami westernów, ciężkim dowcipem i wszechobecnym paraliżującym strachem. Za murami Kremla trwa apogeum czystek realizowanych przez NKWD pod wodzą krwawego Berii. Kiedy Wielki Wódz umiera, nad jego ciałem zaczynają pląsy ambitni członkowie politbiura.

Szkot Armando Iannucci stworzył film godny zapamiętania. Pomimo ciężkiej gatunkowo tematyki (podanej zresztą niezwykle zręcznie i bez popadania w niepotrzebny patos) film nie bardzo dba o historię samą w sobie. Stalinizm ociekający ludobójstwem i sięgającą zenitu indoktrynacją umysłów to dla reżysera wyłącznie tło do uniwersalnej przypowieści o naturze człowieka.

Doskonałe kreacje Steve’a Buscemi (Nikita Chruszczow) i Jeffrey’a Tambora (Gerogij Malenkov). Cała reszta zresztą też wytrawna.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 czerwca 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , ,

Sprawa Tułajewa – Victor Serge

cci12102013_0000Wiktor Serge urodził się jako Wiktor Lwowicz Kibalczicz. To ciekawa choć dziś zupełnie zapomniana postać. Szczęśliwie dla polskiego czytelnika wydawnictwo W.A.B odkurzyło największe dzieło Victora Serge w serii „Nowy Kanon” przygotowanej przy współpracy z „The New York Review of Books”.

Rosja sowiecka w czasach wielkiego terroru. Społeczeństwo nie ma już w sobie fanatyzmu zmian z pierwszych lat rewolucji. Włodzimierz Ilicz odszedł, a z nim najstarsze struktury partii. Większość z małą pomocą NKWD. Panuje bieda, kraj popada w ruinę i pogrąża się w paszczy komunistycznego szaleństwa. Ludzie różnie reagują – jedni ślepo podążają za władzą inni pogrążają w coraz większej rozpaczy.

Romaszkin kupuje na targu stary rewolwer, ale nie ma siły go wykorzystać. Broń przypadkiem znajdzie się w rękach młodego sąsiada Romaszkina. Kostia korzysta z broni przez przypadek, spotykając znanego kacyka. Niesiony nagłym impulsem Kostia skupia swoje frustracje na towarzyszu Tułajewie, członku Komitetu Centralnego. Jedna kula na zaśnieżonej moskiewskiej ulicy uruchamia efekt domina. Władza wykorzystuje przypadkowe morderstwo do kolejnych czystek na szczycie. Rusza śledztwo, które powiąże towarzyszy z komunistycznych brygad na wojnie w Hiszpanii, agentów w Paryżu i najważniejszych oponentów Towarzysza Pierwszego Sekretarza (w powieści nazywanego „Szefem”). Wynikiem dochodzenia mogą być tylko kolejne aresztowania, tortury i procesy pod publiczkę. A na koniec oczywiście kula w łeb – wizytówka sowieckiej władzy.

Victor Serge, człowiek bez narodowości. Urodził się w Belgii w rodzinie rosyjskiego radykalisty zwalczającego carat terrorem. Zafascynowany rewolucją wziął w niej czynny udział. Kilkakrotnie więziony cudem uszedł szponom wielkiej czystki wyjeżdżając z Rosji. Przez lata tułał się po świecie. Za swój krytyczny stosunek do stalinowskiego reżimu i znajomość z Trockim musiał umykać przed radzieckimi agentami. W swojej powieści nadzwyczaj sugestywnie przedstawia mechanizmy wielkiego wielkiego terroru, w całym jego bezwzględnym spektrum.

„Sprawa Tułajewa” sięga do rdzenia sowieckiego piekła. Pod osnową powieści kryje się wnikliwa analiza rosyjskiego społeczeństwa, zniszczonego szaleństwem totalitaryzmu od podstaw aż po najwyższe stanowiska. Dziesięć rozdziałów przedstawia dziesięć osób, które przypadkowo lub nie, zaplątały się w koła zbrodniczej machiny śmierci. Lektura przygniata autentycznością i przygnębiającą atmosferą bezradności wobec wszechobecnej psychozy stalinizmu.

Sołżenicyn opisał istotę totalitaryzmu z pozycji więźnia Gułagu. Wasilij Grossmann widział Rosję oczami umęczonego szarego człowieka. Victor Serge to unikalna szansa zobaczenia tego kraju przez pryzmat kogoś, kto sam walczył z caratem wierząc w potęgę socjalizmu, a z czasem dojrzał w swoim dziele potwora.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 grudnia 2016 w literatura 2016

 

Tagi: , , ,

Życie erotyczne dyktatorów – Nigel Cawthorne

Erotyczne DyktatorowNapoleon, Hitler, Stalin, Mussolini. A za nimi poczet innych mniej lub bardziej ciekawych indywiduów, których osobowość odcisnęła piętno na historii współczesnej.

Pewniaki w osobach wujka Adiego i batiuszki Josifa Wissarionowicza napędzają opowieść o wyjątkowych zbokach na szczycie władzy. Gorącokrwisty Benito Mussolini jawi się przy nich niewinnie – ot włoski ogier korzystający z potęgi władzy absolutnej. Nie zabrakło obleśnego kurdupla Berii i niemyjącego się Mao, rozdającego choroby weneryczne jak ordery.

Czym w dalej w las tym nudniej. Peron i poczet pomniejszych dyktatorów Ameryki Łacińskiej w gruncie rzeczy nie szokuje nawet plotką – ot, panowie z kolejnymi kochankami. Podobnie jest z paszami i szachami świata Islamu. Powiew ożywczego obrzydzenia przynosi Czarny Kontynent. Aż szkoda, że dwaj ludożercy z Afryki zajęli w tej książce pomniejsze rozdzialiki.

Zabawnym faktem jest umieszczenie Napoleona Bonaparte w jednym ciągu ze zbrodniarzami klasy mistrzowskiej. Czuć w tym rękę anglofila 🙂

Poczet zwyrodnialców autorstwa Nigela Cawthorne jest marną sensacyjką. Oklepane do znudzenia ploteczki o Hitlerze, Stalinie czy Napoleonie nie będą niczym odkrywczym dla miłośników historii. Same w sobie podane w formie absolutnego faktu są zresztą najczęściej jedynie domysłami żądnych sensacji historyków amatorów.

„Życie erotyczne …” Cawthorne’a jest dokładnie takie jak sam tytuł. To proza ze sterty taniej książki, w sam raz dla rozrywki w nadmorskim kurorcie.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 września 2016 w literatura 2016

 

Tagi: , , , , ,

Stalin – Dwór czerwonego cara

Stalin Dwór czerwonego cara

„Był różnym człowiekiem przy różnych okazjach. Znałem co najmniej pięciu lub sześciu Stalinów” Łazar Kaganowicz*

Stricte poważną książkę historyczną Simona Sebag Montefiore czyta się z zapartym tchem. Angielski historyk kreśli Stalina i otaczających go ludzi w oparciu o nowe źródła archiwalne, wspomnienia i pamiętniki. Poważnym źródłem są też rozmowy z potomkami stalinowskiej „wierchuszki”.

Początkiem opowieści jest wieczór, którego konsekwencje wpłynęły na psychikę Stalina. 8 listopada 1932 umiera ukochana żona dyktatora, Natalia Alliłujewa. Do dziś trwają spory czy było to samobójstwo, czy też zabójstwo dokonane ręką małżonka. W początkowym okresie rządów Józefa Wissarionowicza życie za murami Kremla zdawało się mieć symptomy normalności. Żony polityków zajmowały się domem, dzieci dokazywały na dziedzińcu siedziby carów, mężczyźni prócz obowiązków spotykali się wieczorami prywatnie. Już wtedy jednak pierwszy sekretarz zazdrośnie strzegł władzy i starannie rozgrywał sprawy kadrowe.

Pewnego razu Beria napisał Kutas na kawałku papieru i przypiął go Chruszczowowi na plecach.

Po śmierci żony Stalin popadł w jeszcze większą paranoję, stając się wietrzącym spiski, despotycznym masowym mordercą.

Dopiero po czystce w kierowniczych kadrach NKWD i Armii Czerwonej pomięczy 03 a 07 1937 roku Stalin stał się absolutnym dyktatorem.*

[w późnych latach 40-ych] Pozostał wielkim manipulatorem, chociaż arterioskleroza spotęgowała jego wybuchy gniewu, depresję i paranoję. Nigdy nie był szalony: jego największe obsesje zawsze miały podstawę.*

 

Życie na dworze „czerwonego cara” oscylowało pomiędzy sztubacką atmosferą a paranoicznymi decyzjami o ludobójstwie. Współpracownicy Józefa nigdy nie wiedzieli czego się spodziewać: pochwał czy nagany (równoznacznej z karą śmierci), kloacznych dowcipów czy wybuchu szaleństwa.

„(Timoszenko) – Niemcy bombardują Sewastopol. Powinniśmy powiedzieć o tym Stalinowi?

(Budionny) -Zawiadomcie go natychmiast!

-Wy do niego zadzwońcie – poprosił Timoszenko – ja się boje”

 

Na jednej z kartek krążących wokół stołu Woroszyłow napisał: Nie mogę wygłosić przemówienia do traktorzystów, ponieważ boli mnie głowa.

Stalina jednoznacznie opisuje się jako morderczego dyktatora, pozbawionego skrupułów i bezwzględnego. Józef Wissarionowicz bez szczególnej przyczyny potrafił skazać tysiące na śmierć jednym złośliwym słowem. Bywał też uroczym kompanem w zabawie, pełnym gruzińskiego uroku. Książka Simona Montefiore ukazuje szeroką paletę nastrojów i twarzy człowieka, który wymordował miliony.

 

  • cytaty z książki Simona S. Montefiore

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 października 2015 w literatura 2015

 

Tagi: , , , , ,