RSS

Archiwa tagu: Saul Bellow

Herzog – Saul Bellow

Dlaczego jestem taki rozdygotany? Ale jestem. Jestem, nie można żądać od człowieka, żeby na stare lata zmieniał nawyki. Jestem taki a nie inny i zostanę taki a nie inny. Czemu miałbym to zwalczać? Źródłem mojej równowagi jest brak równowagi. Nie organizacja, nie odwaga, jak u innych ludzi. Trudne to dla mnie, ale już tak jest”

„Jeżeli zwariowałem, nie mam nic przeciwko temu” zaczyna swój długi wywód Moses Herzog, wykładowca akademicki z Nowego Jorku. Herzog doświadczył niedawno kolejnej życiowej porażki i nie jest w dobrym stanie.

Pragnąc odzyskać spokój, w pamięci dyktuje długie listy do znajomych i nieznajomych. Niektóre z nich zapisuje. Otoczenie traktuje Mosesa jak chorego a on sam pogrąża się we własnym świecie wrażliwości rozpamiętując żydowskie pochodzenie, rosyjskie korzenie rodzinne i własne życie wciąż rozpadające się na kawałki.

„Herzog” to sztandarowa powieść noblisty, uznawana za dzieło w dużej części autobiograficzne. Intelektualna rozedrgana ale i melancholijna opowieść o człowieku wyobcowanym i mającym problem z akceptacją w oczach innych.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 Maj 2022 w literatura 2022

 

Tagi: , , ,

Dar Humboldta – Saul Bellow

HumboldtsgiftLaureat nagrody Pulitzera z 1976 roku, powieść „Dar Humboldta” przypieczętowała mistrzostwo pisarskie Saula Bellowa. W tym samym roku autor otrzymał nagrodę Nobla z dziedziny literatury.

Komisja noblowska tak podsumowała nagrodę dla amerykańskiego pisarza:

„the mixture of rich picaresque novel and subtle analysis of our culture, of entertaining adventure, drastic and tragic episodes in quick succession interspersed with philosophic conversation, all developed by a commentator with a witty tongue and penetrating insight into the outer and inner complications that drive us to act, or prevent us from acting, and that can be called the dilemma of our age.”

Trafna opinia nie tylko o pisarzu, ale jak ulał pasująca do „Daru Humboldta” samego w sobie.

Charlie Citrine jest wziętym pisarzem, autorem dzieła, które stało się komercyjnie popularne dzięki Broadwayowi i Hollywood. Życie Citrine’a dalekie jest jednak od tradycyjnie pojmowanej codzienności literata. Charlie zmaga się z byłą żoną, prawnikami, przyjaciółmi wyłudzaczami i bandytą nieudacznikiem. Robi wszystko poza pisaniem. Parafrazując Marsellusa Wallance: „jest kurewsko daleko od pisania”.

Zwyczajne życie chicagowskiego bon viavnta zakłóca Citrinowi szczególnie ów bandzior od siedmiu boleści. Rinaldo Cantabile, w prostej linii potomek włoskich mafiozów, przykleja się do pisarza nie wiadomo czy wyłącznie w celu kolejnego szwindlu, czy też z pobudek cokolwiek bardziej skomplikowanych. Ma jednak przemożny wpływ na bieżące wydarzenia w życiu Charliego Citrine.

Równie ważnym dla pisarza pozostaje przyjaciel z przeszłości, poeta Von Humboldt Fleisher. Charlie wraca do przyjaźni z Humboldtem bez ustanku, wciąż wspominając dawne czasy i wpływ jaki dawny przyjaciel miał na jego twórczość i całe życie. Ta maniakalna zażyłość z cierpiącym na dwubiegunowość poetą wizjonerem odciska się równie mocno na psychice Citrina, jak pałka basebalowa Rinalda Cantabile na masce citrinowskiego Mercedesa.

Neurotyzmy bohaterów powieści są opakowane w niekończące się filozofowanie i gejzer erudycji samego Saula Bellowa, a bohater przypomina innego znerwicowanego dziwaka, którego dzieła współcześnie okupują Broadway – Woody’ego Allena.

„Dar Humboldta” to powieść magiczna, godna najwyższej półki. Choć nie da się jej łatwo opisać, da się bez wątpienia polecić miłośnikom dobrej literatury.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 marca 2016 w literatura 2016

 

Tagi: , , , , ,