RSS

Archiwa tagu: Pershing

Pitbull (2021)

Napędzany nieodgadnionym paliwem rakietowym umysł Patryka Vegi nie ma chwili spokoju. Reżyser produkuje kolejne „hity” z regularnością maszyny pakującej pasztet do aluminiowych foremek. Zdaje się, że maszyna się trochę zacina, bo ostatnia produkcja nazywa się zupełnie tak samo jak kilka poprzednich: Pitbull.

Historia „Nosa” mogłaby służyć za pouczający obraz dziecka patologii. Mogłaby, gdyby nie była kaleczącą mózg łopatologiczną bzdurą. Oto nasz bohater, sługa Zła przez wielkie Zet wychowuje się w burdelu. W trakcie czynności służbowych pato-matka wygania „Nosa” na ulicę, gdzie chłopiec zalicza uniwersytet życia konstruując bomby. Wkrótce staje się arcymistrzem tej hucznej profesji. Załatwia matkę i przejmuje sutenerski interes ale jego powołaniem pozostaje kochane wysadzanie. Twardziel szybko staje się kolegą Pershinga i bezwzględnym zabójcą na zlecenie (bez zlecenia zresztą też).

Po przydługim wstępie zahaczającym o historię podwarszawskiej bandyterki i brylantowej teorii zabójstwa generała Papały pan Vega zaczyna właściwą opowieść.

Grupa studentów Politechniki (sic!) obrabia bogate domy wykorzystując najnowsze zdobycze techniki. Chciwość zaprowadzi ich o jeden dom za daleko. Trafiają na siedzibę szatana a to jak wiadomo musi skończyć się źle. Szatan „Nos” trafia na twardą rękę sprawiedliwości. Następują plagi oraz kara wymierzona „w słusznym gniewie” XD

Nowy Pitbull nie ma już nic wspólnego z innymi Pitbullami. Łącznikiem została twarz „Gebelsa” (Andrzej Grabowski) ale sam bohater to już ktoś zupełnie inny niż postać z serialu. Policjant stał się bogiem wszechmogącym zsyłającym kary w postaci hord funkcjonariuszy lub czeczeńskich bandytów (których też ukarze dla przykładu). Protagonistą Gebelsa jest Król Ciemności i sługa Pruszkowa – „Nos”. Mówiący głosem tępego robota po zwarciu instalacji Przemysław Bluszcz z założenia ma mrozić krew w żyłach. Udaje się przez pierwsze kilka minut. Następuje seria zdarzeń z biblijnym przesłaniem w tle.

Vega z srającego drętwymi gagami żartownisia stał się grzmiącym na niebiesiech prorokiem. Za pomocą dudniącego w uszach audiobooka z biblijną Księgą Wyjścia ewangelizuje w dobrym starym stylu – ogniem i mieczem. Tym mniej ynteligentnym nie szczędzi dosłowności w rzucaniu plag i oznaczaniu grzeszników krzyżem na drzwiach.

Krwawy kapłan polskiego kina sensacji niebotycznie podniósł poprzeczkę filmowego kiczu. W „Pitbullu” 2021 można delektować się każdą sceną z osobna. Kolejną produkcją musi być ekranizacja Starego Testamentu XD

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 kwietnia 2022 w kino 2022

 

Tagi: , , ,