RSS

Archiwa tagu: Osama bin Laden

Wyniosłe wieże. Al-Kaida i atak na Amerykę – Lawrence Wright

„Islam mówi tak: Wszelkie dobro istnieje tylko dzięki mieczowi i w cieniu miecza! Ludzi nie da się zmusić do posłuszeństwa inaczej niż mieczem! Miecz jest kluczem do raju, który otworzy się tylko przed świątobliwymi wojownikami!”

Następnie zaś zacytował fragment czwartej sury Koranu, który trzykrotnie powtórzył – co stanowiło wyraźny sygnał dla przyszłych porywaczy samolotów, szykujących się teraz do działania: Gdziekolwiek byście byli, dosięgnie was śmierć, nawet gdybyście byli na wyniosłych wieżach.

W 1979 roku słabnący Związek Radziecki wdaje się w „wojnę zastępczą”. Najazd na Afganistan pod pozorem pomocy rządzącej partii jest próbą podporządkowania kolejnego państwa w rejonie. Rosjanie wdają się w krwiożerczą dziewięcioletnią wojnę.

Armia Czerwona wypuszcza dżina z butelki – wspierani przez kraje Zachodu mudżahedini staną się w przyszłości wylęgarnią islamskiego terroryzmu.

Do partyzantów dołącza bogaty ale niedoświadczony Osama Bin-Laden. Siedemnasty syn przedsiębiorcy budowlanego hojnie sponsoruje mudżahedinów. Kręcąc się przy linii frontu bardziej pajacuje niż aktywnie uczestniczy w walkach. Obrasta jednak w legendę niezłomnego wojownika. Legendę, na której w przyszłości zbuduje swoją nienawiść do świata.

Osama Bin Laden miał później stwierdzić, że Stany Zjednoczone były jego odwiecznym wrogiem. Początek swojej nienawiści do tego kraju datował na rok 1982, „gdy Ameryka pozwoliła Izraelczykom napaść na Liban, a pomogła im w tym VI Flota USA”.

Lawrence Wright stworzył dzieło niezwykłe, sięgające daleko poza sam zamach na tytułowe wieże. Znamienitą część książki wypełnia geneza powstania terroryzmu. Wright zestawia postaci dwóch czołowych terrorystów (Osama i Egipcjanin Ajman az-Zawahiri, partner i późniejszy przywódca Al-Kaidy) z agentem FBI Johnem O’Neilem – pierwszym człowiekiem Zachodu, który w zapalczywym Saudyjczyku dostrzegł drzemiące zagrożenie dla świata). Dwie odmienne cywilizacje i dwie przeciwstawne postawy.

Koran mówi: „Nie zabijajcie się!”, a w hadisach przytaczających wypowiedzi Mahometa nie brak przykładów potępienia dla samobójców. Karą za samobójstwo są ogień piekielny oraz wieczne umieranie z użyciem tych środków, które wykorzystano do odebrania sobie życia.

„Wyniosłe wieże” to lektura fascynująca, wnikająca głęboko w korzenie terroryzmu. Sam zamach na World Trade Center to zaledwie kilkanaście ostatnich stron książki. Dla autora ważniejsze było zrozumienie istoty kulturowej przepaści, u której podstaw stoi religia łagodna i stroniąca od gwałtu. Udało się znakomicie. Książka z „Serii  Amerykańskiej” ale w gruncie rzeczy traktująca o współczesnej historii świata.

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 lipca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , ,

Operacja Geronimo

GeronimoTajna operacja zabicia Osamy opisana na podstawie relacji uczestników. Najważniejsza od 9/11/2001 akcja komandosów opisana przez starego wiarusa. Autor powołuje się na ludzi z Teamu Six Navy Seals, ultratajnego, profesjonalnego oddziału do zadań specjalnych.

Dosyć sztampowa – choć nie mniej przez to ciekawa – konstrukcja książki obejmuje opis morderczego szkolenia (która z formacji nie ma najostrzejszej selekcji i szkolenia?), zakulisowych gierek i przepychanek politycznych i wprowadzenie do historycznego tła akcji (Afganistan od czasów okupacji radzieckiej, geneza Al-Kaidy). Na deser pozostaje sama akcja, mętnie nazwana w tytule „operacją Geronimo”. Opis akcji zasadniczo różni się od tego, jak przedstawiła to Pani Bigelow (czego Chuck Pfarrer nie omieszkał podkreślić).

Autor daje często upust własnym frustracjom lub też ulega sile przekonywania swoich interlokutorów. CIA jest tu więc bandą ciamajd psujących wszystko, FBI to lebiegi od czasów zabójstwa w Dallas a inne formacje wojskowe nie są godne porównań z tajnymi szwadronami Sealsów.

Dokładność opisów Pfarrera jest nieco zastanawiająca, ale atutem może być jego życiorys – jeśli brać deklaracje autora na serio – zapewne było mu łatwiej dotrzeć do uczestników. Biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek wiarygodnych źródeł tej akcji można założyć, że Pfarrer opisał całość w sposób profesjonalny.

Perełką książki jest anegdota o nickach nadanych Osamie i jego najbliższemu współpracownikowi – Ernie i Bert. „To dlatego, że jeden był wysoki, chudy i mrukliwy a drugi mały, grupy i ciągle gadał”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 kwietnia 2013 w literatura 2013

 

Tagi: , , , ,

Zero Dark Thirty

0dark30

„Wróg Numer Jeden” był murowanym kandydatem na Oscara. Niestety „political correct” Amerykanów nie pozwolił im wybrać dobrze i nagroda powędrowała do bezpieczniejszego w wyrazie „Argo”, Szkoda, bo kolejny raz Kathryn Bigelow udowadniła swoje mistrzostwo.

Zero Dark Thirty jest surowym i wciągającym widowiskiem.  Jest daleki od spektakularnego kina akcji i zapewne nie było łatwo pozbyć się pokusy okraszenia scenariusza mocnymi scenami wojennymi. Trudno zarzucić mu także „kobiecy punkt spojrzenia” czy nadmiernie rozwinięte wątki poza „męskimi tematami”. Poprzez postać młodej agentki film zderza ze sobą dwa światy – fanatycznych islamistów z niemniej fanatycznymi poszukiwaczami Celu nr 1. Autorka nie wnika w przyczyny – nie próbuje nakreślić kim był Ibn Laden i co nim powodowało. Osama staje się wyłącznie celem i obsesją tropicieli. W tle czai się oczywista dla świata Zachodu wina terrorystów. Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że nie wszystko jest tu tak różowe jak chcieliby to widzieć politycy z Waszyngtonu. Film ma wiele odcieni i nie wykracza poza chłodną obserwację. Dla ludzi z drugiej strony konfliktu film Bigelow nie będzie z pewnością obiektywny, ale film inny niż hero action rejterady z bazooką w stylu Rambo daje do myślenia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 2 kwietnia 2013 w kino 2013

 

Tagi: , , , ,