RSS

Archiwa tagu: napad

Dom z Papieru – sezon 01

Facet o aparycji intelektualisty zbiera drużynę straceńców, którzy wykonają skok życia. „Profesor” planuje starannie, nie pozostawiając miejsca  przypadkowi.. Pozorowany banalny napad na sejf mennicy w Madrycie przeradza się w fascynujący mecz szachowy pomiędzy Profesorem a stróżami prawa. Zamknięci w budynku – twierdzy złoczyńcy ukrywają się pod nazwami miast. Impulsywna Tokio, twardogłowi Oslo i Helsinki, żywiołowa Nairobi, ponadprzeciętny Berlin. Każdy ma swoją specjalizację i rolę do odegrania.

Wciągająca hiszpańska produkcja stała się netflixowym fenomenem w wielu krajach.

„Casa del Papel” konstrukcją przypomina serialowy hit sprzed dekady – „Prison Break”. W obu serialach najbardziej wciągający jest plan, którego skrawki widz odkrywa w kolejnych odcinkach.

Jest jeszcze jedno podobieństwo – wiadomo, że na jednym sezonie się nie skończy a koniec pierwszej serii będzie klasycznym cliffhangerem.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 września 2021 w seriale

 

Tagi: , , ,

Masterminds

Grupka cwaniaków planuje napad na lokalny bank. Wykorzystują do tego jednego ze strażników, Davida. Złodzieje amatorzy nie grzeszą nadmiarem inteligencji, ale prawdziwym gigantem głupoty jest rzeczony David. Najdurniejszy na świecie plan obrabowania banku to zaledwie początek przygód najgłupszej bandy w dziejach świata.

„Mastermind” nie grzeszy oryginalnością, o poziomie dowcipu nie wspominając. Reżyserowi nie wystarczyła sama historia najeżona humorem z racji absurdu całego zdarzenia. Musieli przedobrzyć, dodając tuzin dowcipów rodem z kina klasy „C” („D”? jest jakaś ostatnia z klas filmowych?). Świetnie w tym wszystkim odnajduje się odtwórca roli głównej. Fryzura, strój, wreszcie kolejne przebrania Zacha Galifianakisa podbijają stawkę wysoko w skali obciachu i dennego dowcipu a on sam zdaje się doskonale bawić rolą główną w stylu, do jakiego przyzwyczaił już widzów.

Wydurnianiu się Zacha towarzyszą dwa kolejne kurioza – kompletnie absurdalna postać cyngla-idioty i mózg operacji Steven (w tej roli nijak nie pasujący do ról złych charakterów poczciwy Owen Wilson). Zaprawdę ciężko ich znieść.

Kiedy na początku filmu oczom widza ukazuje się klasyczna informacja „oparte na faktach”, trudno w to uwierzyć. Nie uprzedzając faktów, mina rzednie wraz z napisami końcowymi. Ale żeby tam dotrzeć bezpiecznie, lepiej od razu przewinąć film do ostatnich dwóch minut.

Aaaaaa!!!!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17 listopada 2018 w kino 2018, Nie do obejrzenia 2018

 

Tagi: , , ,

Baby Driver

Edgar Wright znalazł sposób nad odświeżenie starego dobrego „heist movie”. Kolejna opowieść o grupce zbirów napadających na banki okraszona została ozdobnikiem zgoła nieoczekiwanym – muzycznym podkładem z iPoda młodego „Baby” drivera.

Cały pic w tym, że muzyka tym razem nie stanowi klimatycznego backgroundu, ale jest głównym aktorem. W rytm kolejnych przebojów wygrzebanych z muzycznych paleo wykopalisk Baby Driver chodzi, kupuje kawę i zawodowo prowadzi samochody gangu rabującego worki dolarów.

Kevin Spacey na dobrym poziomie i zaskakująca rola Jamiego Foxxa nieźle okraszają fajną rolę Ansela Elgorta (dotychczas w mniej porywających kreacjach).

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 Maj 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , ,

Bullet Head

Czech* ziomów wykonuje niefartowny napad i zwiewa z kasą (w rozumieniu – to ciężkie stalowe pudło) do opuszczonych magazynów. Na miejscu panowie trafiają na mroczne klimaty i krajobraz rodem z horrorów. Ale skrzypiące drzwi, pajęczyny i krwawe ślady to jeszcze nic. Prawdziwą zmorą okazuje się piesek.

Pieska masz? To uważaj, żeby ci dupy nie wygryzł. Szczególnie jeśli to pitbull trenowany przez Antonio Banderasa. Trudno się dziwić – po dłuższym przebywaniu z Antonio nawet Melanie Griffith wygląda na sponiewieraną.

*  Czech, Lech i Rus, czyli Adrien Brody, John Malkovich i jakiś nieistotny „czeci” 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 lutego 2018 w kino 2018

 

Tagi: , , ,

Pain and Gain

pain-and-gain

Na początek mała dygresja o polskim tytule. Jest tak odrzucający, że przez długi czas nie brałem tego filmu pod uwagę. Byłem przekonany, że to jakiś mizerny remake o gliniarzach w stylu „Tango i Cash”, co pachniało totalną porażką.

Oryginał jest bardziej pomysłowy, nawiązując do znanego powiedzonka pakerów ale i samej treści scenariusza. Zdumiewająca historia amerykańskiego „Gangu Olsena” sprawia wrażenie celowo kręconej komedii pomyłek. I byłoby to cienkie kino klasy B, gdyby nie dwa fakty: ci kolesie istnieli naprawdę a ich wyczyny NIE zostały w filmie wyolbrzymione.

Paul Lugo, marzący amerykański sen kulturysta z Florydy to najżałośniejszy mistrz zbrodni jakiego można spotkać. Wzorując się na najgłupszych filmach i dobierając kompanów na swoim poziomie, nieuchronnie zmierza do totalnej porażki. Niestety po drodze dokonuje brutalnego porwania i kilku morderstw. Oglądanie filmu bez wiedzy, że jest to historia prawdziwa dodatkowo daje przyjemność ogromnego zdumienia po seansie.

Mark Wahlberg i Dwayne Johnson tworzą duet kretynów roku, doskonale odtwarzając pogmatwane losy „gangu”. Doskonały jest też Victor Kershaw (Tony Shalshoub u nas znany głównie z roli detektywa Monka) jako pyskata i zaciekła ofiara porwania. Być może film byłby jeszcze lepszy, gdyby reżyserii podjął się ktoś bardziej skomplikowany. Michael Bay próbował zrobić ze scenariusza kolejną część „Transformersów”, tasując seriami ujęć niczym z MTV.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12 lutego 2014 w kino 2014

 

Tagi: , , , , , ,

Perfekcjonista

11-6Prawdziwa historia, która poruszyła Francuzów w 2009 roku. Toni Musulin, zwykły nudny pracownik firmy transportowej, znika sprzed banku w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. A z nim 11.6 mln euro.

Większa część łupu zostaje odnaleziona dosyć szybko, pozostałych 2 mln euro policja nie odnalazła. Toni odnajduje się za to w Monaco dokąd wraca po samotnej podróży na motocyklu. Dodatkowym zaskoczeniem jest życiorys i kilka faktów sprzed „skoku” – Toni zarabiający 2 tys euro miesięcznie, kupuje za 160 tys euro Ferrari a na opróżnionych kontach policja dokumentuje posiadanie prawie 100.tys euro.

Film niestety nie jest perfekcyjny. Zaczyna się od odwrócenia chronologii – zgłoszeniem się Musulina na posterunek policji. Nie jest to jednak heist movie. Nudnawa i spokojna akcja początku jakby podreśla tajemniczą stronę głównego bohatera. Ożywienia nie przynosi niestety także scena samego skoku. W filmie pojawia się natomiast masa bezsensownych scen, z których niewiele wynika i nie mają wytlumaczenia.

Ciekwawa pozostaje wyłącznie autentyczna historia – co powodowało Musulinem? Dlaczego zwrócił większą część łupu? Czy wkalkulował 2 mln euro w karę kilku lat więzienia?

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11 stycznia 2014 w kino 2014

 

Tagi: , , ,