RSS

Archiwa tagu: kryzys

Grona gniewu – John Steinbeck

grona gniewu OKLADKA.inddRodzina Joadów wyparta ze swoich ojcowskich ziem w Oklahomie rusza do Kalifornii wiedziona snem o powszechnym bogactwie i szczęściu. Nadzieję napędzają wizje zajadania się winogronami i tysiącami miejsc pracy w łagodnym klimacie.

Droga wzdłuż „Route 66” okazuje się jednak drogą przez mękę a mityczna Kalifornia wita Joadów wyłącznie miejscem w „Hoovervilles” – nielegalnych zbiorowiskach bezdomnych oberwańców ze wszystkich stron kraju. Zachód wita przybyszy z otwartymi rękami pod jednym warunkiem – że godzą się pracować za bezcen, niebezpiecznie staczając się do roli białych niewolników.

„Grona gniewu” obok „Na wschód od Edenu” to najbardziej znane dzieło Johna Steinbecka, nagrodzonego za swoją twórczość w 1962 roku Nagrodą Nobla.

Chociaż uhonorowanie Steinbecka Noblem wzbudziło wiele kontrowersji wśród intelektualistów, książka pozostaje jednym z kanonów XX literatury.

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 31 października 2015 w literatura 2015

 

Tagi: , , , ,

Detroit – sekcja zwłok Ameryki – Charlie LeDuff

Deroit An american autopsy„Detroit Rock City” głosił dumnie w 1976 roku zespół Kiss. To były czasy olbrzymich Cadillac Eldorado i muscle cars. Taniej ropy i Motown Records. Czasy przemysłowej megalomanii.

Detroit wyrosło na przemyśle motoryzacyjnym. Od początku XX wieku wielkie zakłady Forda, GM i Chryslera przyciągały tysiące robotników z całej Ameryki. W latach 20-ych Ford T kosztował 300 dolarów – dwie miesięczne pensje robotnika fabryki Ford Motor Co.

Lata 80-te przyniosły sporo rozczarowań. Kryzys Irański wypromował prężne japońskie marki. Mazda, Toyota i Honda szybko wyrwały kawał rynku z rąk motoryzacyjnych molochów. Wielkiej Trójce nie pomogły też najsilniejsze związki zawodowe Ameryki, długookresowo dobijając fabryki w Detroit.

Co było dalej wszyscy wiemy – upadający żywiciele klasy robotniczej Detroit stopniowo ograniczali produkcję. Schyłek branży pociągnął za sobą upadek „Motor City”.

Detroit nigdy nie było spokojnym miejscem. Setki tysięcy robotników, głównie kolorowych, stanowiły przytłaczającą większość obywateli miasta. W lipcu 1967 roku rozruchy stłumiło dopiero wojsko. Legendarna (ulica) „8 Mila” symbolicznie podzieliła miasto na względnie prosperujące osiedla białych WASP-ów i zrujnowane slumsy dawnych robotniczych dzielnic – dziś głównie siedlisk kolorowych robotników.

W 2013 roku miasto ogłosiło upadłość. Ten symboliczny akt zaszokował cały świat pokazując scenariusz jakiego nikt nie spodziewałby się po bajecznie bogatej Ameryce.

„Detroit – Sekcja zwłok Ameryki” jest poruszającym reportażem Charliego LeDuffa. Doświadczony dziennikarz wraca do swojego rodzinnego miasta aby przyglądać się mu w najgorszym historycznie momencie. Po kolei zamierają wszystkie instytucje a na wierzch wypływają szumowiny wykorzystujące nadarzającą się okazję do ograbienia trupa. Miastem żądzą skorumpowani politycy, policja nie pokazuje się w dzielnicach nędzy a strażacy nie mają sprzętu. Statystki podpaleń przekraczają wszelkie światowe rekordy a ludzie zamykają się w swoich domach za podwójnymi kratami.

Charliego LeDuffa można przyrównać do Huntera S. Thompsona. Pismak z Detroit uprawia dziennikarski styl „gonzo” nadając opowieści charakteru osobistych refleksji autochtona. Lekko się krygując dodaje reportażowi sznytu obiektywizmu, ale w większości jest to jednak „gonzo” – subiektywnie tworzony materiał, w którym dziennikarz prócz swojej zwyczajowej roboty mocno emocjonuje się sprawą. Znaczną część książki stanowią intymne historie rodziny LeDuff, naznaczonej historią równie tragiczną co samo Motor City.

LeDuff nie wnika w historię miasta. W gruncie rzeczy nie kopie głęboko w poszukiwaniu przyczyn. „Sekcja zwłok Ameryki” jest obserwacją chwili, literackim uchwyceniem specyficznego momentu. Autor balansuje momentami pomiędzy cwaniackim reporterem a ulicznym zawadiaką twardzielem. Bardziej interesują go koledzy z remizy i sensacyjne zamrożone ciało bezdomnego niż szerszy kontekst społeczny.

Ciekawy temat, ciekawa książka. Niestety momentami drażniąca stylem.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 18 kwietnia 2015 w literatura 2015

 

Tagi: , , , , , ,

Wall Street – Pieniądz nie śpi


Wall Street 2

Pierwszy film Oliver’a Stone był zachwycający. Drapieżny Gordon Gekko był wcieleniem zła współczesnego świata. Cyniczny bogacz, którego zachcianki sterują światem.

Wall Street A.D. 20208 to znowu jezioro wrzącej lawy. Kryzys gospodarczy, walące się przedsiębiorstwa i banki na skraju upadłości. Gekko powraca w tym chaosie, tym razem próbując szwindli rękoma młodego finansisty.

Niestety drugi film nie dosięga poprzeczki swojego pierwowzoru przez swoją małą wiarygodność i jakby zbyt grubo ciosaną intrygą. Szczegóły rynków finansowych ograniczają się tu do biadolenia o kryzysie i zawaleniu się świata a jedyną cechą bankierów jest w kółko podkreślana chciwość. Do tego maniakalnie dążący do utopienia wszelkich pieniędzy w projekcie z cyklu science -fiction młody bohater. Dobrze wypada Josh Brolin w roli szwarccharakteru.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 lutego 2013 w kino 2013

 

Tagi: , ,