RSS

Archiwa tagu: Jezus

Epifania Wikarego Trzaski – Szczepan Twardoch

Epifania – z greckiego epifaneia – objawienie się, ukazanie – Objawienie Pańskie.

Ksiądz Jan Trzaska dostaje fuchę wikarego w małym śląskim miasteczku. Wikary to pomocnik proboszcza, co w warunkach wiejskich oznacza nudną robotę i wieczne wysłuchiwanie starego dziada w randze szefa lokalnej jednostki Pana Boga. Życie młodego księdza jest monotonne jak ślunska kuchnia. Do czasu, gdy z szafy wikarego wyłazi dwóch gości. Jeden z nich to Michał, Archanioł. Jego długowłosy kumpel przedstawia się jako Jezus. Ten Jezus.

Zresztą, uczyli przecież księdza w tym seminarium o paruzji, nie? No to ma ksiądz paruzję, przyszedłem ponownie na ziemię. I co? Chociaż nie, w zasadzie, na razie to zwykła prywatna epifania, paruzja będzie, jak się objawię wszystkim.

Po wygłoszeniu zdumiewającej proklamacji goście udają się na spoczynek do szafy ubraniowej a obdarzony darami ksiądz Trzaska rusza nawracać naród.  Na Śląsk zjeżdżają tłumy dziennikarzy i pielgrzymki wiernych błagających o błogosławieństwo cudotwórcy.

Historia Jana Trzaski jest przewrotna. Po objawieniu powieść toczy się torami wariackiego spotkania z Jezusem balansując na granicy komedii i gagów o Synu Bożym w epoce elektroniki i umysłu. Ksiądz Jan uzdrawia dając Świadectwo a w głębi duszy wie, że ma do wypełnienia nową misję. Inteligent w sutannie zaczyna czuć, że coś tu jednak nie gra. Z rozdziału na rozdział robi się coraz mniej do śmiechu. Zamęt robi historia „Czarnego Dziadka”, sama w sobie mająca formę mikro opowiadania oderwanego od głównego wątku, a jednak przedziwnie się z nim łącząca.

Całość okraszona śląską gwarą przenosi czytelnika w świat familioków i niedzielnej rolady.

O kondycji współczesnej wiary i instytucji Kościoła napisano tomy, a jednak autor drąży temat bez litości i obaw o świętokradztwo. Pozostając w sferze opowieści o facecie nawiedzonym przez Zbawiciela 2.0 i będąc nie do końca poważnym Twardoch prowokuje do myślenia.

 

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 czerwca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , ,

Największe kłamstwa historii – Frank Fabian

Książka nurtu „historia sensacyjna” przedstawia kilka czołowych postaci historycznych, pod znakiem zapytania stawiając ich wpajaną przez wieki glorię i chwałę.

Rozpoczyna się wysokim „C” informując:

Źródła, mówiąc krótko i oględnie, są skąpe. Z punktu widzenia stricte naukowego Mojżesz nie istniał. Jest postacią legendarną, ahistoryczną

(…) Wniosek jest jeden: Pięcioksięgu nie napisał Mojżesz. Dzieło powstało w ciągu 1200 lat, a jego autorami prawdopodobnie są kapłani. Wielu, może 50 lub nawet stu, choć jak dotychczas, uznaje się tylko czterech.

Następnym na stole historycznej wiwisekcji jest Juliusz Cezar. Oskarżany o manipulacje wizerunkiem, chciwość i butę graniczącą z obsesją, miał też być w gruncie rzeczy nikczemnikiem, przed którym słusznie ostrzegali współcześni mu myśliciele.

uwielbiany i podziwiany Cezar w istocie miał duszę czarną jak kruk, której dotąd nikt tak naprawdę nie odsłonił.

Aleksander Wielki, ikona hellenistycznej Europy? Proszę bardzo:

W jaki sposób udało się temu pijakowi, rzeźnikowi, prawdopodobnie ojcobójcy, mordercy przyjaciół i katowi żołnierzy zachować do dziś reputację wielkiego człowieka i genialnego wodza? To naprawdę istotne pytanie.

Napoleon miał też cechy sadystyczne. Lubił ciągnąć ludzi za uszy, nieraz tak mocno, że je nadrywał. Miewał nieopisane ataki wściekłości, wprost furii.

Kolumb zgotował tubylcom sadystyczną rzeź z użyciem psów. W tym celu kazał sprowadzić z Hiszpanii całe stada posokowców Perro corso, którymi następnie szczuto Indian.

W książce znalazły się także teorie na temat Jezusa w ujęciu Nowego Testamentu, męczenników Kościoła (tym w większości zmyślono historie męczeństwa) czy sławetnego rodu Borgiów (usuwających oponentów za pomocą trucizny „cantarelli” składającej się z arszeniku i nierzadko dodawanej do mszalnego wina.

Swoje rozdziały mają też Mahomet, Machiavelli, Otto von Bismarck i Marcin Luter.

Dzieło Franka Fabiana może być lekturą uzupełniającą i barwną historią obyczajową gdy traktuje się je z lekkim przymróżeniem oka. Do wykładni historii jako takiej, raczej się nie nadaje. Fabian wyciąga z historii powszechnej tylko te wątki, które pasują do jego teorii. A te mają głównie udowodnić, że dana postać historyczna była mniej spiżowa, niż się to wszystkim wydaje. Prawda historyczna jest relatywna.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 września 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , , , ,

Starożytne kości – Kathy Reichs


Starozytne kosci

Kathy Reichs jest autorką serii książek o „kościach” – w Polsce po części jeszcze nie wydanych. Pisząca  „oszczędnym piórem”  Reichs porusza się w obszarze, który jej samej jest znany z autopsji. Głównym tłem spraw pozostaje antropologia fizyczna, ukierunkowana na analizy ludzkich szczątków. Pani Reichs jest albowiem antropologiem klinicznym (brała udział m.in. w dokumentowaniu ludobójstwa w Rwandzie i przy ruinach WTC). Książkowe alter-ego autork, Temperance Brennan stała się też inspiracją dla serialu „Bones”.

W „Starożytnych kościach” kryminał nabiera rozmachu dzięki wpleceniu w intrygę pytania, które od dwóch tysięcy lat nurtują ludzkość: kim był Jezus? Czy biblia mówi prawdę, czy też prawdziwa historia została zmieniona na potrzeby religii?

Bohaterka zaczyna od niewinnej autopsji kanadyjskiego żyda – ofiary morderstwa, aby po chwili znaleźć się na Bliskim Wschodzie. Na scenę wkraczają ortodoksyjni żydzi, poszukiwacze artefaktów i nadambitni naukowcy. Akcja toczy się wartko a historie ossuariów i szczątków w nich zagrzebanych wciągają do ostatniej strony. Teorie autorki oparte zostały na rzeczywistych procesach naukowych i domniemaniach związanych z odkryciami archeologicznymi co daje powieści lepszą jakość niż zwykłe czytadło.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 lutego 2013 w literatura 2013

 

Tagi: , , , ,

Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

mendoza pomponiusz
Wiedziony ciekawością świata oraz gastrycznymi przypadłościami rzymski patrycjusz Pomponiusz Flatus trafia do Nazaretu. Jest początek nowego wieku, w całej Judei trwa stan podgorączkowy w oczekiwaniu na kolejnego Mesjasza. Po miasteczku pałętają się Jan troglodyta, Juda Ben-Hur i malec o imieniu Jezus. Mrukliwy Józef cieśla skazany na śmierć  z racji zawodu sam musi wykonać porządny krzyż.

Opowiastka Eduardo Mendozy zgrabnie wplata wątki biblijne w codzienne życie. Pomponiusz Flatus niczym amerykański turysta w Europie przechadza się po obcym miejscu obserwując toczące się wokół życie. Jako przedstawiciel klasy wyższej i nacji królującej na świecie z pewną rezerwą obserwuje życie prowincji. Rubaszny humor do spółki z poważnymi historiami Nowego Testamentu daje mieszankę wybuchową. Nie jest to przy tym obrazoburczy paszkwil a wyłącznie śmieszna historia. Punkt widzenia Pomponiusza to sposób myślenia współczesnego człowieka o religii: wierzyć trzeba, ale tak naprawdę kto wie, jak to było.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 grudnia 2012 w literatura 2012

 

Tagi: , , ,