RSS

Archiwa tagu: Jason Statham

Jeden gniewny człowiek

Pan Hill (mimo angielskiego rodowodu brak pokrewieństwa z Bennym Hillem) zatrudnia się w ochroniarskiej firmie Fortico. Fortico ochrania duże ilości gotówki, wymarzony łup każdego szanującego się bandyty. Nic dziwnego, że ciężarówki Fortico są często napadane przez zorganizowane grupy.

„H” jak nazywają go koledzy z roboty, szybko wykazuje się talentami o jakie go wcześniej nie podejrzewano. I równie szybko odkrywa intencje, które przyciągnęły go do niebezpiecznej pracy konwojenta.

Kino zemsty Guya Ritchiego sięga po utarte schematy i jednocześnie kombinuje jak z nich się wyplątać. Nielinearna akcja i rozterki bohatera stoją w sprzeczności z jego atomowym charakterem i dynamiczną akcją typowego kina sensacyjnego.

Dosyć sztampowa fabuła broni się przede wszystkim dzięki tandemowi Statham / Ritchie. Dalekie od „Przekrętu” ale bardziej rajcowne niż filmy o wciąż porywanym Liamem Neesonem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11 stycznia 2023 w kino 2023

 

Tagi: , , ,

Fast & Furious – Hobbs & Shaw


W klasycznej szufladzie „buddy movie” przybyło kolejnych dwóch kolesi. Hobbs i Shaw szybko wspinają się po drabinie boxoffice udowadniając, że w globalnej wiosce wszyscy mamy podobne gusta – lubimy pocieszne walenie po ryju i demolowanie wszystkiego co jest akurat pod ręką.

Luke Hobbs (Dwayne Johnson), człowiek góra, to ten dobry. Gliniarz, który uratuje świat od zagłady, nie stroniąc od metod siłowych.

Deckard Shaw (Jason Statham), gentleman z angielskiego pubu o powierzchowności ulicznego zabijaki to typ spod ciemnej gwiazdy.

Pierwsze spotkanie Hobbsa i Shawa musi być efektywne i takie jest. W pył obraca się nie tylko najnowszy McLaren 720S ale i nieszczęśliwie sąsiadujące z nim londyńskie City.

Trudna przyjaźń łysych powodowana jest z chytrym planem złego Brixtona (Irdis Elba), czarnego dosłownie i w przenośni superbohatera stuningowanego ultranowoczesną technologią. Nietrudno zgadnąć, że celem Brixtona jest podbój świata na rozkaz elektronicznego fuhrera.

Pomiędzy łysymi a czarnym robocopem pojawia się czwarty bohater opowieści – superagentka Hattie Shaw (Vanessa Kirby, wcześniej księżniczka Małgorzata w „The Crown”). Przedstawicielka słabej płci nie ustępuje kolegom w łamaniu gnatów i rasowych demolkach. Tu również obejdzie się bez niespodzianek – pani super-hiper jest bliska obu tytułowym osiłkom.

Zadziwiający jest fakt wypuszczenia filmu pod „franszyzą” „Szybkich i Wściekłych” . „Hobbs & Shaw” obroniłby się i bez wsparcia serii o fajnych samochodzikach.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 marca 2020 w kino 2020

 

Tagi: , ,

Blitz (2011)

Londyn terroryzuje zabójca policjantów. Detektyw Brandt (Jason Statham) i przydzielony mu nowy parter Nash próbują rozwikłać zagadkę psychopaty. Zanim dotrą do „Blitza”, ten postara się wysłać kolejnych kilku stróży prawa do nieba.

„Blitz” zaskakuje przełamaniem siłowego emploi Stathama. Znany wcześniej z tryskającej uszami adrenaliny aktor pokazuje się tu w nieco bardziej stonowanym dramacie policyjnym.

Jason nie zrezygnował jednak ze swoich popisowych numerów i ma tu kilka scen, w których z lubością pokazuje wizytówkę  – dokładne oklepanie zakazanych gęb czymkolwiek, co jest akurat pod ręką. Na przykład kijem do krykieta.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 Maj 2017 w kino 2017

 

Tagi: , ,

Wild Card

Wild CardNick Wild kręci się po Las Vegas kombinując jak zarobić. Bywa ochroniarzem oprowadzaczem po świątyniach hazardu albo chłopcem do bicia dla kolesi, którzy chcą zaimponować dziewczynie. Czasami temperament go ponosi, przysparzając sporo kłopotów. Nick ma jeszcze jeden problem – jest namiętnym hazardzistą. W Las Vegas to gorsze niż grubas w supermarkecie.

Nick Wild wdaje się w mega aferę kiedy wrodzona szarmanckość nakazuje mu pomóc pobitej call girl. Próba nakłonienia porywczego mafijnego bossa do powiedzenia „przepraszam” może skończyć się wyłącznie totalną rozpierduchą. Bijatyka z nadmiarem złych chłopców to kwintesencja scenariusza choć autorzy wplatają w opowieść kilka innych demonów Las Vegas.

Jason Statham nigdy nie zagra w sequelu „Stowarzyszenia Umarłych Poetów”. Chyba, że sequel z założenia będzie wymagać uśmiercenia tychże tytułowych literatów. Spotykając gościa o takiej facjacie człowiek nerwowo przełyka ślinę rozglądając się czym dostanie – po prostu z piąchy? Popielniczką? Stołem?

Zatrudniając Stathama autorzy filmu określili się gatunkowo. A jednak „Joker” (pod tym tytułem film jest wyświetlany w Polsce) to dziełko rozdrarte pomiędzy akcją a klimatem. Scenarzysta William Goldman w latach 70-ych zdobył dwa Oscary – za „Wszystkich Ludzi Prezydenta” i „Butcha Cassidy and Sundance Kid”. Simon West wyreżyserował kilka blockubusterów – Tomb Raider, Niezniszczalnych 2, Stolen. Różnice postrzegania kina na linii Goldman – West rysują się wyraziście. W połowie scen dominuje dynamiczna bijatyka, w drugiej klimat szemranego Las Vegas.

Pomysł na film będący miksem „Adrenaliny” i „Casino” okazał się nazbyt ryzykowny. Z seansu widzowie zapamiętają niepasujące do siebie sekwencje dynamicznej bijatyki i klasycznej rozgrywki przy stole do Black Jacka. film spodoba się zapewne fanom Stathama – Londyńczyk kolejny raz zagarnął cały film dla siebie. Nie miał zresztą godnych partnerów – z wyjątkiem Stanleya Tucci w epizodycznej roli „Baby” reszta wyłącznie statystuje.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 Maj 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , , , ,

Homefront

homefrontW pierwszej scenie „Homefront” długowłosy, młody Jason Statham uczestniczy w totalnej rozwałce pomiędzy FBI a gangiem motocyklowym. Wiadomo już, że jest tym dobrym, pod przykrywką rozpracowując tych złych. Wiadomo też, że w przyszłości będzie mieć kłopoty.

Parę lat później, łysy (a jakże) Statham w typowym wdzianku amerykańskiej „working class hero” para się stolarką i ciężką pracą w małym, zapyziałym miasteczku. Już wiemy, że kłopoty właśnie nadchodzą.

„Homefront” to zgrabnie skrojony, typowy film akcji, w którym silnoręki w typie Jasona Stathama może wykazać się najlepszymi umiejętnościami. Pewnym zaskoczeniem jest James Franco w roli złego, fuj!, „Gatora”. Aktor przeważnie pokazuje swoją ładną buźkę w komediach romantycznych. Dał się też poznać jako czarodziej w filmie dla dzieci. Być może łatka „ładnego” już do niego przylgnęła, bo w roli złego chłopca wypadł mało przekonywująco.

Co innego Jason. Oglądając filmy ze Stathamem można się zdziwić, że na świecie jest jeszcze ktoś, kto widząc jego facjatę nie ucieka „gdzie raki zimują”. Z góry bowiem wiadomo, że Statham sprawi widzowi dużo radości obijając zbójców wszelkimi dostępnymi przedmiotami (tu hitem był dystrybutor stacji benzynowej).

„Homefront” jest filmem poprawnym, choć przewidywalnym. Sprawi radość każdemu fanowi Silnorękiego Jasona.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 kwietnia 2014 w kino 2014

 

Tagi: , , ,

Safe

  Polski tytuł filmu – „Protektor” w żaden sposób nie sugeruje o co chodzi. Zresztą angielski „Safe” też nie jest wybitny. Trudno zresztą o wysoki poziom tytułu dla filmu o dosyć prostym schemacie.

Jason Statham przelatuje przez 2 godziny filmu niczym cegła przez salon Ludwika XIV. Wpada i wypada, po drodze masakrując wszystko co stoi na drodze. To wymarzona i najczęściej wypełniana przez Stathama rola w filmach. Czasami okraszona bezczelnym poczuciem humoru i ironią.

Safe to pokręcona historia, której epicentrum jest mała genialna chinka pamiętająca kody, które chcieliby poznać bossowie chińskiej, ruskiej a także NY – policyjnej mafii. Tradycyjnie po „wnerwieniu” spokojnego Stathama okazuje się, że włożyli patyk w oko tygrysowi. Spokojny staje się super mega byłym hiper czerwonym beretem i killerem. Oczywiście z poczuciem wyjątkowej sprawiedliwości świata.

Ciekawy cytat: „co podać? wódka i widelec proszę” 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 października 2012 w kino 2012

 

Tagi: ,