RSS

Archiwa tagu: J.M. Coetzee

Hańba – John Maxwell Coetzee

Popadłem w stan pohańbienia, z którego niełatwo mi będzie się podźwignąć. Nie próbowałem uniknąć tej kary. Nie śmiem przeciwko niej się burzyć. Na odwrót, dzień w dzień odbywam ją całym sobą, usiłując zaakceptować hańbę jaką swoją kondycję. Czy pańskim zdaniem Bogu wystarczy, że żyję pod brzemieniem bezterminowej hańby?

Profesor literatury David Lurie wpada w kłopoty. Krótki romans ze studentką rujnuje życie intelektualisty. Zhańbiony Lurie opuszcza Kapsztad i przeprowadza się na farmę córki.

Prowincja przygniata Luriego rzeczywistością dalece odmienną od warunków, w jakich przebywał dotychczas. Post apartheidowe społeczeństwo rządzi się niezrozumiałymi dla białego intelektualisty prawami. Hańba nie opuści bohatera, choć objawi się na wiele nieznanych dotąd sposobów.

Wielkość prozy południowoafrykańskiego noblisty leży w lapidarnej formie, której ślad pozostaje na długo w czytelniku. Do głębi smutna i niepozbawiona biologicznej brutalności „Hańba” dotyka wielu tematów, z których egzystencjalne problemy „człowieka Zachodu” to ledwie górna warstwa. Poruszająca analiza społeczeństwa i stan umysłu nowej klasy panów mówią o RPA więcej niż niejedno opasłe dzieło.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 lipca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , , , ,