RSS

Archiwa tagu: George Clooney

The American (2010)

Człowiek od mokrej roboty Jack (George Clooney) zaszywa się na włoskim zadupiu. Tajemnicza profesja jaką się para trzyma Jacka w ciągłym napięciu i gotowości. Włoskie miasteczko nie jest wystarczająco anonimowe dla człowieka ściganego przez groźnych przeciwników. Killer chciałby się wycofać z „zawodu” choć sam najlepiej wie, że wyjście jest tylko jedno – musi umrzeć.

W oryginalnym opowiadaniu Martina Bootha Włosi nazywają bohatera  „Signore Farfalla”, bo Amerykanin maluje motylki i udaje, że to jego główne zajęcie. Signor Farfalla spaceruje po cichej okolicy, słucha muzyki poważnej i rozprawia z księdzem o istocie Boga i przeznaczeniu.

W filmie Jack jest nazywany „motylkiem” przez kobiety. Jedna – bo widziała jak rozczula się nad robaczkiem. Druga – bo widziała tatuaż na karku. Pan Motylek wciąż tkwi w nerwowym dygocie. Film Antona Corbijna („A most wanted man” , „Control”) nie należy do gatunku thrillero-strzelanek, ale to bynajmniej też nie „Pod słońcem Toskanii” w męskim wydaniu. „The American” ma swój klimat, boski Clooney świetnie się w nim odnajduje. Warto zobaczyć dla samej Abruzji i gołej baby wychodzącej z jeziorka 🙂

 

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 września 2017 w kino 2017

 

Tagi: , , ,

The Monuments Men

monuments menFilm w reżyserii George Clooney’a i z główną rolą George Clooney’a. Perypetie specjalnego oddziału U.S. Army dobranego wg klucza wiedzy a nie tężyzny fizycznej. Ekipa śledzi losy nazistowskich grabieży w Europie aby ocalić bezcenne dzieła przed zaginięciem w pożodze wojny.

Oddział tropiący arcydzieła sztuki istniał naprawdę. Niestety „Obrońcom Skarbów” bliżej jest do marnej imitacji Indiany Jonesa niż porządnego filmu historycznego. Najwyraźniej zmęczony zbyt poważnym kinem Clooney odpuścił sobie ambitny scenariusz, zastępując go mieszaniną sensacji, awantury i filmu wojennego. Nie jest to nawet dzieło w stylu „Bękartów Wojny” czy klasyków w rodzaju „Działa Nawarony”. Filmowi brak trzymającej w napięciu historii. Zamiast tego widz dostaje kilka powiązanych wspólnym celem ekip, z których każda prezentuje jakieś epizody. Akcyjki te są zresztą dosyć trywialne i momentami nic nie wnoszą do fabuły (np. scena Murray vs. chłopiec z Wermachtu).

Nie popisała się doborowa obsada. Aktorzy obsadzeni są schematycznie i powielają siebie samych. Bill Murray prezentuje swoją melancholijno – znudzoną minę, Clooney w mundurze prezentuje się nieskazitelnie jak ikona męskości, Matt Damon wciąż jest skałą moralności. Nieco fermentu wprowadza jedynie femme fatale i kolaborantka w jednym – Cate Blanchett.

Szkoda pomysłu na tak bezpłciowo zrealizowany film.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 czerwca 2014 w kino 2014

 

Tagi: , ,

Spadkobiercy

The Descendants George Clooney

Facet na co dzień biega po Hawajach w kwiecistej koszuli a w zanadrzu ma złożenie podpisu pod aktem sprzedaży wielkiej nieruchomości. Jeśli tym facetem jest w dodatku bożyszcze pań – Mr. George Clooney, to trudno nieco uwierzyć że mu się nie wiedzie. A jednak reżyser przeznaczył mu rolę poszkodowanego, pod którego rozbrajającym obliczem kryje się sporo problemów: żona leżąca w śpiączce po ciężkim wypadku, decyzja o eutanazji, problemy z córkami, toksyczni teściowie i równie jadowite najbliższe stado „kuzynów”.

Jednym słowem – „pieniądze to nie wszystko”. Być może banda degeneratów z post PRL-owskiego PGR-u,  która porwała Marka Kondrata była bardziej sugestywna, ale Clooney nie Kondrat a Hawaje to nie wieś Wilkowyje. Otrzymujemy więc bardziej przemawiający do nowoczesnego sumienia dylemat o tym co najważniejsze, a przy okazji mikro moralitet na cześć ochrony środowiska.

W sumie film trudny i traktujący o rzeczach kontrowersyjnych, ale też podany w hawajskim sosie łatwym do przełknięcia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 października 2013 w kino 2013

 

Tagi: , , , ,