RSS

Archiwa tagu: feminizm

Pieces of a Woman

Młode małżeństwo z Bostonu oczekuje dziecka. Komplikacje w trakcie domowego porodu prowadzą do tragedii. Marta i Sean próbują poradzić sobie z traumą, coraz bardziej alienując się od siebie i najbliższej rodziny.

Przejmujący, przytłaczający film z doskonałymi rolami Vanessy Kirby i Shia LaBeouf’a. Wywołuje emocje, których długo nie można zapomnieć.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 kwietnia 2021 w kino 2021

 

Tagi: , , ,

Wife

Telefon z dalekiego Sztokholmu budzi w nocy panią i pana Caslemanów. Pisarz czeka na wieści z Europy – ukoronowaniem jego wieloletniej kariery ma być literacka nagroda Nobla.

Bliscy sobie Joan i Joe Castleman wspólnie cieszą się z wielkiego wyróżnienia, ale ich radości od początku towarzyszy uczucie wewnętrznego napięcia.

Podróż do Szwecji i ceremonia wręczenia nagrody w obojgu małżonkach budzi odmienne reakcje. Joe Castleman napawa się światowym uznaniem i błyszczy w towarzystwie, Joan wyraźnie traci cierpliwość do pozowania na tą mniej utalentowaną w rodzinie Castleman. Oliwy do ognia dolewa węszący pismak z ambicjami na gorącą biografię Noblisty.

„Wife” to popis aktorskiego kunsztu Glenn Close i ciekawy głos w dyskusji o równouprawnieniu.

Siódma (!)  oscarowa nominacja Glenn Close i tym razem nie przyniosła wyczekiwanej nagrody,

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 Maj 2019 w kino 2019

 

Tagi: , ,

The Homesman

The Homesman

Stereotypy Dzikiego Zachodu to zamaskowani bandyci napadający na pociąg, kowboje krzyczący raźnie y-ha! i saloon-y, w których szulerzy ogrywają naiwnych przy dźwiękach honky tonk. Współczesne kino coraz mocniej wkracza w realia historyczne dalekie od fotogenicznych obrazków ze spaghetti westernów. Opisywany niedawno „The Salvation” był hołdem dla klasycznego kina kowbojskiego. Tommy Lee Jones złapał się za kamerę aby przekazać bliższy oryginałowi obraz, zbieżny z ostatnimi dziełami Estwooda (The Unforgiven) czy braci Coen (True Grit).

„The Homesman” łączy gatunki. Film drogi, western, psychologia. Największym zdumieniem jest tu studium samotnej kobiety – zbyt odstającej od archetypów czasu. I przy okazji tematu zupełnie niezwykłego dla klimatów prerii, mustangów i colta. Feminizm ma tu zresztą więcej twarzy – kobiety eskortowane na Wschód to przekrój społeczny osadników i ich codziennych trosk.

Marry Bee Cuddy (Hilary Swank) ma więcej oleju w głowie i charakteru niż przeciętny mężczyzna połowy XIX wieku. Posiada nieźle prosperujące gospodarstwo, zwierzęta i ziemię. Jedyne czego nie posiada to wdzięk i niska samoocena, dzięki której mogłaby zdobyć upragnionego męża. Kandydaci wolą jednak kobiety proste, choćby mniej zamożne. Takie, które z pokorą wypełnią codzienność prostą posługą mężczyźnie.

Fabułę wypełnia żmudna podróż, której podejmuje się Mary Bee, biorąc na barki obowiązek mężczyzn. Decydując się na eskortę chorych umysłowo kobiet z osady, bohaterka ima się zadania ponad możliwości niewiasty w XIX wieku. Przypadek stawia na jej ścieżce przybłędę Briggsa (Tommy Lee Jones), na pozór będącego kolejnym utrapieniem.

Tommy Lee Jones podjął się realizacji nietuzinkowego filmu. Emocje uwalniają się z bohaterów, nie z akcji. Długa podróż jest okazją sportretowania wagabundy Briggsa i statecznej, podstarzałej panny Cuddy. Reżyser i scenarzysta w jednym długimi, milczącymi ujęciami podkreśla surowość czasów i otoczenia. Zachód to półpustynne spieczone równiny traw, ale też przyprószone śniegiem mroźne noce. Pustka przeraża nie mniej niż nagłe pojawienie się sylwetki jeźdźca na horyzoncie. Znój wyprawy podreśla także oprawa muzyczna filmu – ciężkie, zgrzytające dźwięki bliższe kakofonii niż muzyce.

Główna obsada aktorska – Tommy Lee Jones i Hilary Swank nie mogła zawieść. Obydwoje grają perfekcyjnie, wypełniając po brzegi kadr swoimi postaciami. Cała reszta to fantastycznie ujęta natura kraju, którego dawno już nie ma. Dzikiego Zachodu w swojej prawdziwej, szorstkiej oprawie. Warte zobaczenia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 15 marca 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , , , ,

Spódnice w górę

Sous les joupesKobieta o  kobietach dla kobiet. Audrey Dana nakręciła film o emocjonalnych górach i dolinach płci pięknej. Film wypełniony kobietami to zbiór emocjonalny: randki, rozstania, romanse, kłótnie, przyjaźń i nienawiść.

Dana przedstawia emocjonalne huśtawki w wielu odsłonach jakby bojąc się, że dla jednej bohaterki filmu byłoby tego za wiele. Jednocześnie „bogactwo materiału” powoduje niespotykane zazwyczaj nasycenie celuloidu estrogenami.

Rose (Vanessa Paradis) to coraz cześciej występujący model businesswoman – władcza i pewna siebie a jednocześnie samotna i zagubiona. Za wszelką cenę pragnie zwykłego kumpelstwa w miejsce usłużnego lizusostwa.

Ysis (G Nakache) w nudzie związku z wypacykowanym Francuzikiem odkrywa w sobie pociąg do kobiet.

Fanny (Julie Ferrer) mało rozgarnięty kierowca autobusu – po mocnym uderzeniu w głowę przeistacza się w bezpruderyjną nimfomankę (trzeba do tego aż uszkodzenia czaszki?).

Agate (Laetitia Casta) to nieśmiała pani mecenas, wstydnisia z problemami gastrycznymi i kupą kompleksów.

Dla siebie reżyserka zostawiła rolę Yo – czyli od gorącej kochanki do houswife z przymusu.

Bohaterek jest sporo więcej i rozeznanie się w ich perypetiach może być początkowo nieco skomplikowane.

Film nieco nudnawy dla mężczyzn może być zabawny dla płci pięknej. Z pewnością sporo w nim ironicznego spojrzenia na problemy współczesnej Paryżanki (i innych mieszkanek dużych metropolii bogatych państw). Być może jednak to właśnie panowie powinni uważnie śledzić poszczególne bohaterki jako rodzaj wzorca i podręcznik?

 

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 14 marca 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , , ,