RSS

Archiwa tagu: english reading

Hannibal – Thomas Harris

Doktor Lecter ukrywa się w swoim ulubionym miejscu. Florencja pieści jego wysublimowany gust sybaryty i pozwala obcować ze sztuką najwyższej klasy. Niepokojony przez lokalną policję żyłby sobie spokojnie wcielając się w znawcę literatury włoskiej gdyby nie dawna ofiara.

Życie bogacza Mansona Vergera wypełnia niezmierzona chęć zemsty. Potwornie okaleczony Verger płaci miliony włoskim policjantom i dyrektorom FBI za informacje o miejscu pobytu Lectera. W ustronnym miejscu na Sycylii Verner przygotował miejsce, w którym w godny sposób odpłaci dawnemu oprawcy.

Clarice Starling walczy z własnymi demonami. Odsunięta od spraw służbowych wpada na trop Hannibala. To ona najlepiej zna doktora i to ona ma największe szanse na odnalezienie najniebezpieczniejszego zbiega z listy FBI.

Trzeci tom serii Thomasa Harrisa, zdecydowanie najsłabszy z trylogii rozczarowuje nieco zakończeniem.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 września 2021 w literatura 2021

 

Tagi: , , ,

Immune (The Rho Agenda: Book 2) – Richard Phillips

Heather McFarland, Mark i Jennifer Smythe odkryli drugi statek. Interakcja z nim przyniosła dary, o jakich marzyłby każdy na Ziemi. Potęga umysłu ze zdjętym ogranicznikiem jest groźniejsza niż mogłoby się wydawać, a przyrost mentalnych i fizycznych możliwości może być wadą.

Trójka dostrzega to za późno.

Wokół projektu Rho zbierają się czarne chmury. Boskie możliwości nieziemskich nanonitów przyciągają do siebie najgorsze drapieżniki rodzaju ludzkiego. Nieśmiertelność staje się modna wśród członków gangów. Odcięte głowy to jedyna gwarancja na pobicie przeciwnika.

Licealiści stają się celem na liście topowego killera. „El Chupacabra” lubi upajać się strachem ofiar, zanim zabierze im ostatnie tchnienie. Nieoczekiwanymi sprzymierzeńcami dzieciaków o nadprzyrodzonych mocach zostają byli agenci Jack „The Ripper” i Jane. Wszyscy zostaną wciągnięci głęboko pod wodę w politycznej rozgrywce o panowanie nad światem.

W drugim tomie cyklu „The Rho Agenda” młodzieżowa powieść zmienia się w ociekający przemocą thriller S-F. Bajka o Czerwonym Kapturku okazała się horrorem. Krwiożerczy wilk ze strzępami babci na pysku wisi podwieszony za jaja pod sufitem a koszmarny Kapturek zdziera z niego pasy. Dziewczynka z zapałkami przytyka ogień do pieca krematorium.

Richard Phillips rozkręca się z każdą powieścią. Drugi tom rozwija kolejne fantastyczne wątki, jakie daje wymyślanie kosmicznych technologii. Zabawa w powieść dla młodzieży niemiło zgrzyta w konfrontacji z treścią godną intryg Jacka Reachera w przyszłości. Na szczęście dla dorosłego czytelnika, dzieciaki szybko dorastają. Te literackie szczególnie.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 listopada 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , ,

Casino Royale – Ian Fleming

Pierwsza chronologicznie powieść Iana Fleminga o superagencie Jamesie Bondzie. Ujmująco dziewiczy James stawia pierwsze kroki na długiej ścieżce do niezbywalnego tytułu popkulturowej postaci wszech czasów.

Uważny czytelnik bez problemu wyłowi trzy unikalne punkty, które do świata Bonda wrócą po 60 latach i 21 ekranizacjach, wraz z pierwszym w historii serii blondynem w roli tytułowej:

  1. 1. legendarny drink

Martini wstrząśnięte, nie mieszane jest tu wspomniane po raz pierwszy jako pomysł agenta na własny drink. W oryginalnej wersji z likierem Lillet i nazwą na cześć ukochanej Bonda.

2. kobieta

No właśnie, ukochana, nie kochanka. „Casino Royale” to także niepowtarzalny epizod Bonda zakochanego. Późniejsze megalomańskie podboje coraz to nowych „seks bomb” swoich czasów w pierwszej powieści przyćmiewa postać Vesper. To dla niej Agent 007 zaryzykuje wszystko. Pierwowzorem postaci Vesper Lynd była co ciekawe kochanka Iana Fleminga, agentka wywiadu brytyjskiego Krystyna Skarbek.

3. Licencja na zabijanie

Zaskakuje sam charakter Bonda. Bond wahający się i cierpiący? Ten niestabilny obrazek przyćmią wkrótce gonitwy Aston Martinem i podróże na Księżyc. A sam bohater zdobędzie swoje podwójne zero i sławną licencję na zabijanie.

Pierwszą ekranizację „Casino Royale” świat ujrzał już rok po premierze powieści. Kolejną była błazenada z 1967 roku z Davidem Nivenem w roli głównej (podobno wymarzony kandydat Fleminga). Ekranizacja z 2006 roku i debiut Daniela Craiga wbudził wielkie kontrowersje. Blondyn średniego wzrostu po trzech spektakularnych filmach akcji z Perce Brosnanem początkowo nie spodobał się publiczności. Ale to właśnie ta wersja „Casino Royale” pokazała Bonda takiego, jakim był na kartach pierwszej powieści z 1953 roku.

Ciekawostką jest fakt pierwszego wydania się powieści w Polsce z 1990 roku, pod tytułem „Sam chciałeś te karty, czyli Casino Royale” 😀

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12 września 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , , ,

Runnin’ with the devil. A backstage pass to the wild times – Noel E. Monk

W 1978 roku Led Zeppelin po raz ostatni wszedł do studia nagraniowego. „In Through the Out Door” powstał w oparach alkoholowych, a jedynym względnie trzeźwym był John Paul Jones. Zmierzch rockowym bogów już wkrótce rozświetli nowa wschodząca gwiazda.

Zaledwie kilka miesięcy wcześniej czwórka radosnych małolatów z Pasadeny w Kalifornii zrobiła swój pierwszy krok na drodze do absolutu. Dokładnie 10 lutego 1978 pojawił się debiutancki album „Van Halen”. Już pierwsze trzy minuty i trzydzieści dwie sekundy utworu „Runnin’ with the Devil” rzuciły świat na kolana.

Sześć lat później, wypalony wódą i kokainą, skonfliktowany i zmęczony sobą samym Van Halen nagrał genialny album „1984”. Podobnie jak Led Zepp bogowie rocka sięgnęli zenitu, żeby spalić się w blasku słońca.

Do opisania początków Van Helen nie mogło być nikogo lepszego niż Noel E. Monk. Facet, który właśnie przeżył amerykańską trasę Sex Pistols został pierwszym managerem rockowego kwartetu z Zachodniego Wybrzeża. Jego wspomnienia z lat 1978 – 1985 kreślą obraz zespołu w oryginalnym składzie z Davidem Lee Rothem.

Monk nieco samolubnie wysunął tezę o „jedynym prawdziwym Van Halen”, nazywając późniejszy skład zespołu „Van Haggar”. Autorowi trzeba jednak przyznać, że zespół współtworzony przez „Diamentowego Dave” i słodko uśmiechającego się Eddie Van Halen’a wprost kipiał energią, która została przekuta w największą rockową machinę lat osiemdziesiątych.

„Runnin’ with the Devil” świetnie oddaje atmosferę szalonych lat rockowej prosperity, z jej rozbudowanymi do szaleństwa trasami koncertowymi i rockowym życiem balansującym na ostrzu brzytwy.

Książka niedostępna na rynku polskim. Do zdobycia na Amazon.com

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 września 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , ,

18 and Life on Skid Row – Sebastian Bach

Od pierwszych kroków w dziecięcym chórze i wstąpienia do Kid Wikkid i pierwszych profesjonalnych kroków w amerykańskim „Madame X”, do zdobycia szturmem list Billboardu i rozsadzenia zespołu rockowego przez nadciśnienie popularności.

Autobiografia Sebastiana „Bass-a” Bacha to ciekawa, choć nie odbiegająca stylem od podobnych dzieł „spowiedź” boga sceny.

Sporo tu egzaltacji i przypisywania nadprzyrodzonych znaków zdarzeniom mającym w sobie pierwiastek przypadku. Nie mniej płaczliwych wspomnień rodzinnych. Cream de la Cream książki są oczywiście wspomnienia z końcówki lat 80-ych. Szczególnie w tych momentach, kiedy czytelnik ma szansę zajrzeć za kulisy zespołu kreowanego na rasowych „bad boys”.

Jak każdy „były” frontman, Bach z nostalgią i bez poczucia winy wraca do epickich tras koncertowych u boku Motley Crue, Aerosmith czy wreszcie samych „Gunsów” na trasie „Use Your Illusion”. A także do czasów najdzikszych imprez obfitujących w hektolitry Jacka Danielsa i góry białego proszku.

Bass mówi o przeszłości bez fałszywej skruchy, czasem tylko wtrącając swoiste „kiedyś to się imprezowało”. Szczerość frontmana „Skid Row” jest bezcenna, choć w dobie politycznie poprawnych biografii muzyków, musiała wywołać konsternację w wielu domach. Chociażby w San Francisco, pod adresem państwa Ulrich czy w salonie „wzorowego ucznia” rocka, pana Jona Bon Jovi.

Równie fascynująca jest wieloletnia przyjaźń Bacha z Axlem Rose. To czego przez grzeczność nie napisali w swoich biografiach Slash i Duff, po części znajdziecie u Seba Bacha.

Biografie muzyków mają jedną wspólną cechę – retrospekcja jest przeważnie ubrana w poprawny moralnie mundurek z naszywką „nie polecam”. Bach nie jest tu wyjątkiem, wyraźnie rozdzielając dwa okresy: gwiazdorsko-dziki i dojrzały (stonowany i dojrzalszy).

Ciekawostką książki są losy autora po rozstaniu z zespołem. Nudą wieje natomiast z kaznodziejstwa i pokracznych prób filozofowania. Męcząca bywa i sama struktura książki z rwącymi się wątkami i niezbyt zrozumiałymi „notatkami” autora na końcach rozdziałów. Te ostatnie nie służą niczemu, a jedynie irytują „zajawkami” nie prowadzącymi później do konkretnych historii.

„18 and Life on Skid Row” to pozycja obowiązkowa dla fanów zespołu. Póki co, dostępna tylko w oryginale.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 lipca 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , , ,

I am Ozzy – Ozzy Osbourne

The Man, who bit the head off a bat. And dove’s maybe too. The Madman. The Blizzard of Ozz. The Wicked. The individual, who invented heavy metal even if he was not aware of it. Massive drunk, smoker and junkie with spendings on it on galactic level. The one and only: Mr Ozzy Ozz-Buuuurrrrn 🙂

Reading once again, but now in original was a twice as pleasure!

When I was seventeen, I spent a whole afternoon in Sutton Park – a posh area of Birmingham – spelling out ‚O-Z-Z-Y’ across my knuckles. I went home that night feeling really fucking pleased with myself. My dad wasn’t so happy. He went white when he saw me. ‚Son, you look like a fucking idiot,’ he said.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 czerwca 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , , ,