RSS

Archiwa tagu: Dexter

Delicje z Dextera – Jeff Lindsay

 

Delicje z Dextera Jeff Lindsay

„I tak siedzieliśmy obok siebie w chłodni klubu dla wampirów w South Beach: najzupełniej normalny, żonaty mężczyzna z trójką dzieci i widokami na przyszłość, który, tak się składało, lubił zabijać ludzi, i najzupełniej normalna osiemnastolatka, która chodziła do dobrej szkoły, lubiła Zmierzch i chciała, żeby ją zjedzono.”

Piąty i chyba najsłabszy z tomów przygód Dextera. Pan Morgan z wydziału zabójstw Miami Metro Police wchodzi w okres dojrzałości. Tym razem to jednak nie kolejny etap rozwoju potwora, ale świadome ojcostwo nagina psyche mordercy do ram poprawnego obywatela.

„Nie chcę już być Dexterem Demonem” wypowiada w pewnym momencie bohater, wzbudzając jęk zawodu u miliona fanów.

Stare demony nie pozwalają usnąć, a Dexter kuszony harcami specyficznej sekty popaprańców trafia do czeluści piekieł. Momentami być może zbyt infantylnych piekieł, jakby Jeffowi Lindsayowi zabrakło zwyczajnych kronik zbrodni Miami.

Alana westchnęła i pobłażliwie pokręciła głową. – Nie baw się jedzeniem, Bobby – powiedziała. – Miałeś pilnować mięsa. Przewróć je na drugą stronę, mój drogi.

„Delicje z Dextera” momentami mogą przyprawić czytelnika o nudności, ale dla fanów będą prawdziwą wyżerką 🙂

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 Maj 2016 w literatura 2016

 

Tagi: , ,

Dzieło Dextera – Jeff Lindsay

Dexter_by_DesignPo wymarzonej podróży poślubnej, małżonkowie Dexter wracają do gorącego Miami. Męki zwiedzania Paryża osłodziła Dexowi wyłącznie wystawa sztuki, w której autorka metodycznie pozbawia się nóg. Pan Młody pilnie powraca do zarzuconego na dłuższą chwilę procederu. Zajmując się niedoszłym zabójcą Debry, Dexter popełnia błąd, który może go wiele kosztować.

W czwartej części opowiadań o Dexterze Morganie atmosfera wciąż jest gorąca.  Przeciwnik – Design Killer – jest ciągle o krok przed nim, Debra nie może znieść prawdy o żądnym krwi braciszku, w dodatku w tle oprócz półmechanicznego sierżanta Doakesa pojawia się kolejny gliniarz, który w Dexterze wyczuwa drapieżnika.

Sprawnie napisana, trzymająca poziom czwarta część ucieszy wszystkich maniaków przygód badacza krwi z Miami Metro Police. Szczęśliwie już bez metafizycznych wtrąceń i dygresji do zła tkwiącego w praludziach. Czysta florydzka rąbanka policyjna 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 kwietnia 2016 w literatura 2016

 

Tagi: , , ,

Dylematy Dextera – Jeff Lindsay

Dexter_in_the_darkTrzeci tom opowieści o słodkim Dexterze. Bohater tym razem zmaga się z kilkoma potężnymi mocami.

Pierwsza z nich to własny cień – „Mroczny Pasażer”, co pewien czas ujawniający się niecierpliwym wierceniem i podszeptami;

Druga to potężny kult, wypełniający mózg transowymi rytmami i wizjami złych rzeczy. Kult, którego obecność powoduje zniknięcie „Mrocznego Pasażera”;

wreszcie trzecia z mocy – uporządkowane życie małżonka i ojca, czające się za rogiem tak zwanej codzienności.

Seria rytualnych zabójstw pozostawia po sobie obłędnie zbezczeszczone zwłoki. Głowy zastępowane są glinianym łbem antycznego byka. Niepokój Dextera rośnie, gdy w obliczu nagłego milczenia „Pasażera” sam musi poradzić sobie z osaczającą wrogością starożytnych demonów.

Jeff Lindsay wyraźnie zmienił styl, wprowadzając do swojego cyklu element „kosmiczny”. Zdumiewająco odbiegający od obsypanego nagrodami serialu „Dexter in the Dark” od początku niebezpiecznie ociera się o kosmologiczną pseudofilozofię. Czym jest coś, co bohater określa „mrocznym pasażerem”? Skąd pochodzi? Czy jest unikalne? Autor wyraźnie bawi się swoim pomysłem strasząc pierwotnym złem, ale puszczając przy tym oko do czytelnika.

Przywykły do uśmiechniętego serialowego Michela C. Halla, słonecznego Miami, rytmów latino i pączków w siedzibie Miami Metro Police z lekkim zmieszaniem przyjąłem niespodziankę trzeciego tomu Lindsaya. Chyba niesłusznie, bo w oderwaniu od telewizyjnego show, „Dexter in the Dark” stanowi kawał niezłego thrillera, bazującego na czymś więcej niż „tylko” na zbrodniach popełnianych wg. konkretnego wzorca.

Personifikacja „Mrocznego Pasażera” – dotychczas umowna i racjonalna psychologicznie to ostatecznie zabieg ryzykowny. Jeff Lindsay poszedł tropem Boba Dylana. Dla tego ostatniego radykalna zmiana stylu była kamieniem milowym i krokiem w stronę legendy. Krok w stronę science – fiction Lindsaya jest fajny, ale jakiś taki… dziwny.

ps. Ciekawostką jest gościnny występ profesora z dalekiej europejskiej uczelni Uniwersytet Jagielloński. Cóż za nobilitacja! 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 października 2015 w literatura 2015

 

Tagi: , , ,

Dekalog dobrego Dextera – Jeff Lindsay

Deadly Devoted DexterW drugiej części książkowego cyklu Dexter Morgan zmaga się z własną frustracją. Obserwowany przez obsesyjnie podejrzliwego sierżanta Doakesa Dex z trudem powstrzymuje swoje mordercze instynkty. „Mroczny Pasażer” stara się „przesiąść na przedni fotel”. Z niemocy „twórczej” przebiegły pan laborant wymyśla plan, którego motywem przewodnim jest udawana stabilizacja. Na imię jej Rita.

Porządny kryminał nie byłby wartościowy bez tego Złego (samego Dextera nie liczmy :). W „Dekalogu…” wydział kryminalny Miami Metro Police wpada na trop dewianta z Salwadoru. Doktor Danco jest wysokiej klasy specjalistą od zadawania bólu, a swój fach zmienił w sztukę wykraczającą poza wyobrażenia służb mundurowych Ameryki.

W powieści pojawia się Kyle Chutsky, agent od czarnej roboty. Zadufany w sobie czterdziestolatek w typie maczo odbiega nieco od filmowego Franka Lundy’ego, bardziej zdystansowanego i starszego. Oba nazwiska łączy oczywiście Deborah.

Oprócz różnic pomiędzy książką a filmem, o których wspominałem przy okazji pierwszej powieści i „Cienia Dextera” ciekawostką są Astor i Cody, dzieci Rity. Dexter odkrywa w nich cząstkę siebie. Po lekturze tej części uzupełnicie także swoją wiedzę o Dexterze a nawet dowiecie się, dlaczego nie chciałby być „dobrym jodłującym kartoflem”.

„Dearly Devoted Dexter” jest powieścią, której fabuła w nieznacznym stopniu wpłynęła na scenariusz serialu, stanowi więc łakomy kąsek dla „dexteromaniaków”.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 września 2015 w literatura 2015

 

Tagi: , , ,

Demony Dobrego Dextera – Jeff Lindsay

Demony Dobrego Dextera„Jestem Potworem Porządnym. Bycie schludnym i porządnym wymaga oczywiście czasu. (…) Warto jest robić to czysto i porządnie. Usunąć z tego świata jeszce jedną kupę brudu. Kilka starannie zapakowanych toreb, kilka worków na śmieci i ten mały zakątek świata będzie miejscem czystszym i lepszym”

„Darkly Dreaming Dexter”, po naszemu wydany pod tytułem „Demony Dobrego Dextera” jest pierwszą powieścią z cyklu. Fabuła książki stanowi kanwę pierwszego sezonu serialu TV, skupiając się na tajemniczym profesjonaliście, który pozostawia członki swoich ofiar w schludnym porządku i z ukrytym przesłaniem.

Dexter Morgan różni się nieco od tego serialowego zarówno w metodologii działania jak i konstrukcji psychicznej. Bohater Lindsaya nie jest tak sympatyczny jak jego późniejszy telewizyjny odpowiednik. Umysł Dextera to umysł odhumanizowanego dziwactwa natury, próbującego się maskować na tle współczesnego społeczeństwa.

Książka zdecydowanie dobra, choć momentami ma się wrażenie słabego poziomu tłumaczenia. No i ten polski tytuł – skąd tłumaczowi wzięło się to sformułowanie o „dobrym Dexterze”?

 

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 31 sierpnia 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , ,

Cień Dextera – Jeff Lindsay

cien-dextera Jeff LindsayGratka dla prawdziwego fana, czyli jedna z oryginalnych historii z których zrodził się uwielbiany przez telewidzów Dexter. Nie trudno domyślić się, że cykl książek Jeffa Lindsaya jest podstawą scenariusza serialu z Michaelem C. Hallem 🙂

„Cień Dextera” dostał się w moje ręce przypadkiem. Nie jest to chronologicznie pierwsza z powieści, co zresztą po obejrzeniu 6 sezonów serialu i tak nie ma znaczenia. Ot taki los czytania książek po obejrzeniu ich filmowych alter ego.

Zaskakujące są zatem nie tyle losy bohatera, co szczegóły z cyklu „znajdź X różnic”. Niezbyt trudne zadanie. Debra Morgan w roli matki, dziecko Dextera to dziewczynka a nie chłopiec i kilka bardziej rzucających się w oczy szczegółów.

Dexter książkowy różni się charakterem od tego telewizyjnego. Jest mroczniejszy i bardziej skomplikowany. Nie ma tak doprecyzowanych „zasad Harry’ego” jak chcieli producenci telewizyjni, dzięki czemu czytelnik ma większe szanse zaliczyć tytułową postać do grona potworów.

„Cień Dextera” zaczyna się niespodziewanym uczestnictwem gościa w rytualnym procederze głownego bohatera. Cień jest zawsze o krok, a Dexter Morgan czuje coraz większą presję. Historia prowadzi do gorącego Key West i Dry Tortugas. Tysiące przybywają tu spragnieni rozrywki i szmaragdowego morza. Dla Dexa to miejsce, w którym szuka cienia.

 

 

 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 3 sierpnia 2015 w literatura 2015

 

Tagi: , , , ,

Dexter Sezon 8

dxdm1

 

To już ostatnie spotkanie z Dexterem Morganem. Po raz ósmy z zapartym tchem śledzę losy kogoś, kto formalnie zasługuje na krzesło elektryczne. I absolutnie nie mogę być obiektywny w stosunku do ulubionego serialu.

Dobre kilka lat zajęło widzom obgryzanie paznokci w trakcie kolejnych odcinków. Pierwszy sezon wystartował w 2006 roku. W trakcie tych ośmiu lat zdarzały się sezony lepsze i gorsze. Różni też bywali przeciwnicy – inne potwory w ludzkiej skórze – Ice Truck Killer, The Trinity Killer, The Skinner, The Doomsday Killer, The Bay Harbour Butcher (ten ostatni być może nie do końca pasuje do reszty 🙂 Zmieniał się sam Dexter ewoluując od beztroskiego singla z upodobaniem do trofeów skrywanych w klimatyzatorze do czułego ojca i nie najgorszego brata.

Po zakończeniu „siódemki” trudno było wymyśleć coś sensownego. Dlatego największą wywrotką „ósemki” jest z pewnością niezbyt wysublimowane ominięcie faktów z końca poprzedniego sezonu. Jak Dexowi i Debrze udało się uniknąć oczywistej wpadki? Scenarzyści nie postarali się w tym zakresie.

Ostatni sezon to akcent przesunięty wyraźnie na rodzeństwo Dexter – reszta Miami Metro Police – Batista, Quinn, Masuka – tracą impet i stają się tłem wydarzeń.

Sezon obfituje w kilka „twistów”, które zaskakują w mało pozytywny sposób. A jednak serial trzyma w napięciu i prawdziwy fan Dextera będzie zadowolony z przebiegu tej serii. Szkoda tylko, że to już ostatni. Ostatni? 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 Maj 2014 w seriale

 

Tagi: , , ,