RSS

Archiwa tagu: California

Big Little Lies – sezon 1 & 2

W malowniczym nadmorskim Monterey w stanie Kalifornia życie płynie swoim utartym rytmem. Bogate i piękne „housewives” odwożą dzieci do szkoły, ćwiczą jogę, pielęgnują swoje perfekcyjne małe światy.

W stabilnym i starannie wydzielonym strefami świecie pojawia się samotna matka Jane z synkiem Ziggym. Dziecięcy konflikt wyznacza nowe linie podziału i podsyca konflikt. Madeline (Reese Witherspoon) i Celeste (Nicole Kidman) wstawiają się za Jane prześladowaną przez dynamiczną bizneswoman Renatą (Laura Dern).

Tragedia na dorocznym balu kostiumowym rzuca podejrzenia na „piątkę z Monterey”. Sprawą interesuje się policja.

Serial na podstawie powieści Liane Moriarty rozkręca się od banalnej awantury matek o niesforne dzieci po zbrodnie i brudy wychodzące spod dywanów. Wciąga bez reszty dzięki oscarowej obsadzie (Witherspoon, Dern, Kidman a także Meryl Streep w 2 sezonie) ale i doskonałemu Aleksandrowi Skarsgardowi.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 lutego 2021 w seriale

 

Tagi: , , , , ,

Once Upon a Time in Venice

Podstarzały cwaniaczek z Kalifornii zapada się w diabolicznej kombinacji kłopotów. Wszystko przez psa, którego w zasadzie nie jest właścicielem. Determinacja w odzyskiwaniu czworonoga jest tak ogromna, że nie straszna jej kolizja z mafijnym zabijaką meksykańskiego kartelu, ruskim lichwiarzem i murzynami spod ciemnej gwiazdy.

Skomplikowana intryga równa się piramidalnej głupocie scenariusza, co wydaje się być celem samym w sobie. Bracia Cullen stworzyli komedyjkę bez jakichkolwiek ambicji.

„Once Upon a Time in Venice” to komedia stąpająca po kruchym lodzie. Dowcipy na granicy śmieszności i zupełnie nie wiarygodna historia mimo wszystko jakoś daje się obejrzeć. Bruce Willis broni honoru nazwiska ostatnim tchem – szczęśliwie nie sili się na heroiczną sztukę nadania głębi postaci Steva. Co cenniejsze – nie przesadza z autoironią, choć kilka scen i ilustrujące je muzyka przypomina nieco przygody Butcha z „Pulp Fiction”. Poziom filmu podciąga John Goodman kolejny raz ujawniając komediowy potencjał.

Tłumacz długo chyba namyślał się czym zastąpić oryginaly tytuł. „Jak dogryźć mafii” to koronkowa robota – trochę o psie trochę o mafii, której zresztą w filmie praktycznie nie ma 🙂

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 sierpnia 2017 w kino 2017

 

Tagi: , , ,

True Detective – Season 02

truedetective_season-2Dwa sezony „True Detective” łączy w oczywisty sposób tytuł, gatunek i osoba głównego twórcy. Brak mu jednak powiązań fabularnych czy łączników w postaci aktorów.

Jedynka jest dziełem wybitnym, w stylu trudnym nawet do sprecyzowania. Z pewnością mocną stroną serialu były dwie główne postacie i klaustrofobiczna atmosfera ich pijacko narkotycznych rozmów. Mroczne wywody Rusty Cohle’a mocno „ryły beret”, bagienny klimat Luisiany fizycznie zaciskał się wokół gardła.

Z tego punktu widzenia sezon drugi zaskakuje nawet bardziej. Nazwiska Harrelsona i McConaughey pojawiają się w nim wyłącznie w kontekście współprodukcji a Nick Pizzolatto nie próbuje łatwo powielić recepty na sukces.

Akcja toczy się w industrialnym miasteczku Vinci, hrabstwo Ventura, gdzieś w południowej Kalifornii. Daleko od fabryki snów, bliżej brudnych przedmieść pełnych śmieci i przecinanych betonowymi autostradami. Tajemnicza śmierć Bena Caspere, pogrążonego w korupcji urzędnika wprowadza zamieszanie w wielu kręgach.

Detektywi Raymond „Ray” Velcoro (Colin Farrell), Ani Bezzerides (McAdams) i oficer policji Paul Woodrugh (Taylor Kitsch) oddelegowani do śledztwa krążą wokół siebie jak złe psy. Żadne z nich nie ma obiekcji – są jedynie trybikami w potężnej machinie wływów i korupcji.

Śmierć Bena Caspere ma także wpływ na biznesmena z ciemną przeszłością. Frank Semyon (Vince Vaughn) planuje poważne inwestycje, w które wtajemniczone są osoby z najwyższych kręgów.

Drugi sezon „True Detective” na swój sposób pozostaje fascynujący, choć nie ma już mowy o filozofiach spod znaku „króla w żółci”. Długie sceny rozmów w samochodzie zastąpiły krótkie epizody, z których wyłania się coraz bardziej skomplikowana mapa ludzkich charakterów i losów.

Kreacje tworzone przez Colina Farrella i Vince Vaughn’a z pewnością popchną obu aktorów do pierwszej ligi Hollywood. Zadziwiająca jest przede wszystkim metamorfoza Vaughn’a dotychczas grywającego nierozgarniętych acz uroczych bohaterów komedii. Świetni są także Rachel McAdams i Taylor Kitsch – dotychczas słabo znani aktorzy.

Nic Pizzolatto potwierdził swoje mistrzostwo. Z zapartym tchem czekam na wieści o kolejnych produkcjach tego reżysera. Wkrótce jego książka „Galveston” zamieni się w scenariusz filmu 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 listopada 2015 w seriale

 

Tagi: , , , ,

Californication – season 04

californication-the-fourthPo trzymającej końcówce trzeciego sezonu życie Hanka wydaje się być jedną wielką porażką. Relacje z rodziną to istna wojna domowa, nad pisarzem wisi groźba poważnego procesu, do czego Moody dokłada pobicie. Ostatnia scena to wleczenie bohatera do policyjnego samochodu…

Po chwili niepewności czwarty sezon zaczyna się klasycznie – destrukcyjny literat nabiera wiatru w żagle tradycyjnie rujnując własne życie i zostawiając po sobie zgliszcza. Romans z obrońcą w procesie o gwałt (kobieta, dodajmy dla porządku) i równie gorące relacje z młodą gwiazdką Hollywood to przewodni motyw tej serii.

Hank pozostaje niezmiennie rock’n rollowy. Scena zakupu nowego Porsche – bezcenna!

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 kwietnia 2015 w seriale

 

Tagi: , , , ,

Californication – season 3

Californication 3Powraca dawny znajomy Hank Moody. Trzeci sezon ma już pięć lat. To czas, w którym kanony telewizyjne kilkukrotnie się zmieniały a dawne produkcje są wieki świetlne od dzisiejszych serii HBO, Showtime i najmłodszego drapieżnika w rodzinie – Netflix.

„Californication” broni się znakomitym scenariuszem, komedyjną nutą a przede wszystkim wyrazistym i niepowtarzalnym głównym bohaterem.

W trzecim sezonie bezpłodny umysłowo autor „God hates us all” decyduje się na pracę z kagankiem oświaty. Zatrudnienie na uniwersytecie to jednak nie praca u podstaw o jakiej myślicie. Pisarz hulaka nawraca nie na kanon literatury ale na seksualną bezpruderyjność. Nie bierze przy tym jeńców i nie wybrzydza. W kręgach jego nauczania pojawiają się zarówno atrakcyjne studentki, co gorące asystentki i doświadczone scholastyczki. Inna sprawa, że Kalifornia zdaje się mieć strukturę społeczną rodem z S-F – rodzaj żeński nie ma w tej okolicy przedstawicielek, jakich przytłaczającą większość stanowią pasażerki kolei dojazdowej w aglomeracji warszawskiej.

Dla sprawiedliwości dodać trzeba, że i rodzaj męski rodzimej kadry uniwersyteckiej daleki jest od serialowego wizerunku. Polskie studentki mogą zapewne liczyć na umizgi swoich profesorów, choć bez seksi sznytu Davida Duchovnego.

Trójka stawia na kolejne lapsusy seksownego pisarza i jego łóżkowe przygody. Na prowadzenie wysuwa się jednak Charlie Runkle – absolutny mistrz tej serii i postać dużo ciekawsza od Hanka Moody’ego.

Twórcy Californication celująco prowadzą serial do jego ostatniego odcinka, w którym wiele spraw odwraca się do góry nogami. Szacun.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 marca 2015 w seriale

 

Tagi: , , ,

Steve Jobs – biografia – Walter Isaacson

steve.jobs_.biography

Porzucone dziecko syryjskiego emigranta, człowiek z niedokończoną edukacją, zarozumiały dziwak. I jednocześnie twórca rewolucji technologicznej w kinie i inforrmatyce. Walter Isaacson podejmuje się nie lada wyzwania opisując życie człowieka, którego stan zdrowia miał wpływ na obroty giełdy nowojorskiej.

Biografia Steve Jobsa jest podróżą przez historię technologii. Pierwsze kroki informatyki, początki sieci, pierwsze niezbyt żwawe systemy operacyjne Mac OS i Windows. Dla kogoś, kto fascynuje się technologiami to podróż sentymentalna. Dla reszty może być niestrawna.

Biografia to jednak nie tylko spis wynalazków, ale książka o człowieku z krwi i kości. Steve Jobs był wizjonerem. Był też cholerykiem, dziwakiem i socjopatą, z którym praca musiała być koszmarem. Niemalże każdy detal produktu był powodem awantur, złożeczeń i tyrad – czasami na przemian z histerycznym zachwytem. Dla inżynierów, których zadaniem była optymalizacja produkcji codzienność z pewnością jawiła się horrorem a stres sięgał kosmosu.

Jobs był trudnym partnerem także dla najbliższych, stawianych często na drugim miejscu. Walter Isaacson, autor biografii Benjamina Franklina i Einsteina kreśli obraz człowieka – ikony w sposób nadzwyczaj obiektywny ale też ciepły. Duża zasługa w tym samego Jobsa, który okiełznał swoje największe demony – perfekcyjność i chęć kontroli. Namawiając autora do pisania bez ubarwień i powstrzymując się od autoryzacji stworzył kolejny dobry produkt – najlepszą książkę o sobie.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 marca 2014 w literatura 2014

 

Tagi: , , ,

Enough Said

enough said

Spokojny film obyczajowy, mocno przegadany niczym kino spod znaku Woody’ego  Allena. Lekkość fabuły nieco myląco brana jest za pierwiastek komedyjny a film nie do końca można nazwać komedią.

Historia Evy i Alberta to po prostu ciepła opowieść. Ma wywołać uśmiech zamiast potoków łez. Spotkanie dwojga „po przejściach” tradycyjnie brana na warsztat jako podstawa melodramatu prowadzona jest tu z ujmującą pogodą i prostotą. Duża w tym zasługa „miśkowatego” Jamesa Gandolfini i Julii Louis-Dreyfus.

Doskonała odskocznia od filmów o tysiącu ujęć na minutę.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 lutego 2014 w kino 2014

 

Tagi: , , ,