RSS

Archiwa tagu: bajki

Wroniec – Jacek Dukaj

Ulica. Ulica. Czarne okna. Kruki. Śnieg. Mróz. Noc. Oczy Puchaczy. Ulica. Ulica. Głosy maszyn wojny. Potwory z cienia. Szarość starych kineskopów. Ulica. Nie ma ludzi. Są kruki. A nawet gdyby ktoś na ulicy. To Wroniak. Nie ma nikogo. Na ulicach. Noc.

Magiczna baśń o tym, jak małemu Adasiowi Wroniec porwał i uwięził rodzinę. Malec podróżuje po dziwnym świecie „Miłychpańciów”, „Bubeków” i „Momo”, nocnym świecie pełnym dziwnych zjawisk i niebezpiecznych stworów.

Krótka książeczka niby-dla-dzieci to małe arcydzieło lingwistyczne Dukaja.

Starsi czytelnicy dojrzą we „Wrońcu” ponury grudzień 1981 z czołgami na ulicach, koksownikami i hordami Zomowców w pełnym uzbrojeniu – alegorię czasu generała. Dla dzieci „Wroniec” będzie przede wszystkim nietuzinkową baśnią o dzielnym chłopcu w fantastycznym świecie, pełnym majaków z niezrozumiałych opowieści dorosłych.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 sierpnia 2021 w literatura 2021

 

Tagi: , , , ,

47 Ronin

47 RoninJaponia to taki dziwny kraj. Kamienne twarze, chore zwyczaje, z rytualnymi samobójstwami na czele, których powodem jest jeszcze bardziej obsesyjny honor własny. Do tego dziwne maski, dziwne domki i piękne widoczki. Oczywiście na tle szemrzących strumyków i deszczu wiśniowego kwiecia na wietrze.

Japońską legendę o honorze i przywiązaniu do swego pana (i nie o psa tu chodzi) „bierze na warsztat” amerykańskie kino. Niestety z krzepiącej opowieści o męstwie niewiele zostaje.

„47 Roninów” to gatunkowy kundel wielo, wielorasowy. Magia przez duże „em” na przemian z epopeją na miarę „Ostatniego Samuraja”, do tego romansidełko i małe kapki kilku innych gatunków. Całość ociekająca pastelowymi efektami specjalnymi (ach te smoki rodem z obrazków na chińskiej gumce do ścierania!).

Niefortunnemu galimatiasowi gatunków towarzyszy zdecydowanie słabe aktorstwo. Nijaki Keanu Reeves, kolejny raz raczy nas tym samym chmurnym i jednostajnym obliczem „człowieka, który wie lepiej”. Zdecydowanie kiepskie kreacje czarnych charakterów. Drewniany romans bez przekonania. A na dokładkę mecha-warrior pusty w środku i „zombie boy” dla ozdoby (swoją drogą, ekstremalnie wytatuowany kolo szybko znudzi się reżyserom).

Być może jestem trochę niesprawiedliwy dla nieznanych nam bliżej aktorów z Japonii. Hiroyuki Sanada (Oshi) jest niezły. Pewnie tam, na wyspach, wszyscy są równie oczarowani swoimi aktorami jak Polacy grą Weroniki Rosati w drugoplanowej rólce u boku Michaela Douglasa.

Czas na pointę: miało wyjść nowocześnie, wyszło marnie.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 lipca 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , , ,

Winter’s Tale

Winters TaleDo kogo jest skierowany ten film? Dla dzieci wydaje się zbyt skomplikowany i brutalny, dla dorosłych jakiś taki … zbyt dziecinny. Do tego ten koszmarny plakat – jakaś Królewna Snieżka w Nowym Jorku.

Historia walki dobra ze złem i wypełniania swojego przeznaczenia. Mdły Collin Farrell ckliwie prześlizgujący się przez całe stulecie. Demoniczny do śmieszności Rusell Crowe mający obsesję na punkcie niewiele znaczącego człowieka (do końca filmu nie wiadomo skąd ta trauma). Najlepsza kreacja to Will Smith jako tajemniczy „sędzia”.

Film o niczym dla nastolatek, które nie boją się już ekranowych demonów, za to nadal wierzą że Russell Crowe to gladiator a Collin Farrel to dobry kandydat na męża.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 grudnia 2014 w kino 2014

 

Tagi: , ,

Maleficent

Maleficent

Alternatywna opowieść o czarnym charakterze. Po komiksowych bohaterach, którym skomplikowano charaktery nadszedł czas na grzebanie w życiorysach retro rysunkowych postaci. W „Maleficient” odkrywamy drugą twarz złej czarownicy. Dotychczas była jednoznacznie zła i za wszelką cenę chciała dopaść śpiącą królewnę. Teraz ma dylematy jak Bogusław Linda w kinie moralnego niepokoju.

Nastoletnia „Diavolina” (w oryginale „Maleficient”) żyje w kolorowym i bajkowym lesie. Zawistni ludzie psują wszystko z samopoczuciem czarownicy włącznie. Zgorzkniała i zdradzona staje się nie do zniesienia. Tylko na chwilę, bo w kolejnych scenach znowu daje się lubić. Nie sposób zresztą by było inaczej. Angelina Jolie błyszczy w filmie w obu wcieleniach – w bieli anioła i lateksie diabła. Choć w tym drugim nieco bardziej. Reszta obsady – włączając wszelkie stwory, z których merchandising zrobi maskotki do sklepów – to kompletne drewno. Król tradycyjnie jest idiotą zapiekłym w nienawiści do wszystkiego a jego córka mizdrzy się do każdego nieznajomego. Zdecydowanie pozytywnym gościem jest tylko kruk, z aparycji podobny do Jacka White.

„Maleficient” to film skierowany do podlotków. Takich co po cichu jeszcze oglądają Cartoon Network, ale mają też już profil na „Fejsie”. No i oczywiście do psychofanów Angeliny.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 listopada 2014 w kino 2014

 

Tagi: , , ,

Hansel i Gretel – Łowcy Czarownic

hansel-gretel-witch-killers

Czytając bajki dzieciom dorośli trafiają na różne ich wersje. W niektórych „żyli długo i szczęśliwie” zastępuje dramatyczny koniec bohaterów, w innych zła baba Jaga kończy tragicznie stwierdzeniem w stylu „(…) urwało jej głowę i fru! odleciała”. Twórcy najnowszej koncepcji Jasia i Małgosi poszli dalej. Naście lat o „wydarzeniach w chatce z piernika” Hansel i Gretel stają się sławnymi łowcami. Sceny walki nie bardzo wprawdzie to potwierdzają, bo główni bohaterowie po buńczucznych postawach i gestach przeważnie dostają sowite bęcki, cudem kończąc pojedynki korzystnie dla siebie. Steam enginowa broń to jedno, a tradycyjne miażdżenie nogą trola to drugie. Film jest krwawy i momentami bliżej mu do „gore” niż bajki dla dzieci. Norweskiemu reżyserowi nie zabrakło rozmachu, zabrakło natomiast ogólnej koncepcji. W efekcie wyszedł dynamiczny i atrakcyjny, ale niezbyt przemyślany film o niczym.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 22 września 2013 w kino 2013

 

Tagi: , , ,