RSS

Archiwa tagu: Adam Sandler

Uncut Gems

„Diamond District” to niewielki nowojorski obszar pomiędzy piątą i szóstą Aleją. Przez ręce pracujących tu czterech tysięcy hurtowników i detalistów przechodzi 90% diamentów, które trafiają do USA. Jeśli Nowy Jork nigdy nie śpi, to jubilerzy z diamentowego dystryktu nie śpią podwójnie.

Jedynym z nich jest Howard Ratner, nowojorski Żyd prowadzący swój niewielki lombard w tempie przyprawiającym o nerwicę. W życiu Howarda nie ma chwili wytchnienia w pogoni za interesem a każdy zarobek natychmiast wraca do obrotu.

Bohatera poznajemy w jednej z nielicznych chwil, gdy unieruchomiony kolonoskopią fizycznie nie jest w stanie się ruszać. To jeden z dwóch momentów symbolicznie spinających historię, w której znerwicowany Ratner miota się pomiędzy lombardem, domem aukcyjnym, bukmacherami, żoną, kochanką i dziesiątkami dłużników.

W pogoni za interesem życia Howard zdaje się nie dostrzegać pętli zaciskającej się coraz mocniej na jego gardle.

Bracia Safdie pisali scenariusz pod konkretnego aktora, upierając się, że rolę żydowskiego jubilera ma zagrać Żyd. Wyznaczenie do tej tragikomicznej roli Adama Sandlera okazało się strzałem w dziesiątkę. Znany z ról komediowych Sandler, doposażony w epickie zęby wypełnia sobą całą przestrzeń i cały czas a główna rola w  „Uncut Gems” to jego największa kreacja „ever”. Oczywiście tuż za „Nie zadzieraj z fryzjerem” XD

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 grudnia 2020 w kino 2020

 

Tagi: , ,

Cobbler

The-CobblerZnużony codziennością Max Simkin zarabia na życie naprawą butów. Odziedziczony po ojcu i dziadku mały sklepik w Nowym Jorku kryje tajemnicę w piwnicy. Kiedy Max używa starej ręcznej maszyny swoich przodków, dzieją się magiczne rzeczy.

Komedia fantasy o szewcu chodzącym w „nieswoich butach” to miły, niezbyt skomplikowany film. Zaskakująco dobrze wypada w nim Adam Sandler – przeważnie wydurniający się w głupawych komedyjkach. Jako nowojorski szewc wpisuje się w fantastyczny klimat bez slapstickowych chwytów i głupich min, tworząc ciepłą i wiarygodną kreację. „Szewca” wzmacnia nie najgorsza obsada: Steve Buscemi i Dustin Hoffman (choć ten ostatni w roli epizodycznej).

Historia nie uniknęła scenariuszowych wpadek, nie należy więc zbyt mocno doszukiwać się logiki (a z tą bywa różnie, szczególnie pod koniec). Sensem „Cobblera” jest  rozrywka bez nadmiernego myślenia. Filmowi bliżej do ekranizacji bajek o różnorakich księżniczkach w Nowym Jorku, niż produkcji dla dorosłego widza.

„The Cobbler” czyli po prostu „szewc” polski dystrybutor wyświetla jako „Magik z Nowego Jorku”. Najwyraźniej słowo szewc zapachniało tłumaczowi wulgaryzmami pijanego rzemieślnika i obawiał się złych skojarzeń 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 grudnia 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , ,

Thats my boy


Spadaj Tato

Do bólu przewidywalna komedia nr 7248 w wykonaniu Adama Sandlera. Rola przygłupiego chłopaczka z ADHD  opiera się głównie na szokowaniu zestawieniami – porządni ludzie kontra świr bez hamulców.

W filmie pojawia się sławny inaczej Vanilla Ice, co samo w sobie może wzbudzać wesołość. Pomimo żenującego momentami dowcipu, kilka gagów jest rozbrajająca (np. tatuaż NKOTB z jajowatymi głowami 🙂

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 lutego 2013 w kino 2013

 

Tagi: ,