RSS

Modyfikowany węgiel – Richard Morgan

09 Paźdź

Ta chwila zawsze była najtrudniejsza. W ciągu ostatnich dwudziestu lat często mi się to zdarzało, ale wciąż doznaję wstrząsu, gdy zaglądając w lustro, widzę w nim nieznaną twarz. Jakby obraz wydobywał się z głębin stereogramu. Przez pierwszych kilka chwil widzisz tylko kogoś obcego, kto przypatruje ci się przez okno. Potem, jak przy zmianie ostrości, czujesz, że unosisz się za tą maską i przywierasz do niej od środka z niemal namacalnym wstrząsem.

W dwudziestym szóstym wieku ludzkość sięgnęła gwiazd. Cechy zdeterminowane przez ewolucję homo sapiens zdominował techniką. Ludzka dusza została sprowadzona do postaci stalowego dysku, na którym zapisane są świadomość, wspomnienia a nawet umiejętności. Uwolnieni od zawodnego ciała ludzie mogą „upowłokowić się” w nowym ciele lub zgrać do „virtuala”. Cyfrowa wersja człowieka otworzyła nieskończenie wiele możliwości przeżywania własnego życia. Najbogatsi zwani „matami” żyją od kilkuset lat. Jest w tym nieco ironii, bo przecież „mat” to skrót od „Matuzalem”.

Większość z nas bardzo szybko identyfikuje się z aktualnie noszoną powłoką, co równocześnie czyści pamięć wcześniejszych inkarnacji – w końcu wyewoluowaliśmy w związku z fizycznym światem.

Znanym ludzkości wszechświatem rządzi Protektorat NZ. Ta w gruncie rzeczy siłowa organizacja dysponuje korpusem Emisariuszy – super żołnierzy o niedoścignionych cechach fizycznych i psychicznych.

Takeshi Kovacs był jednym z nich. Obecnie już jako „były Emisariusz” trafia na starą Ziemię z zadaniem specjalnym. Ma poprowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa jednego z „Matów”.

Biuro prokuratora Bay City chce powołać na świadka katoliczkę z przechowalni. Świadek koronny. Watykan twierdzi, że ona już nie żyje i jest w rękach Boga. Według nich to bluźnierstwo.

Pierwszy tom cyklu „Taheshi Kovacs” fascynuje ideą świata, o którym ludzkość marzy od dawna. Pytanie o to czy ludzki umysł da się utrwalić na komputerowym nośniku nie jest nowe. Richard Morgan w swojej powieści przemyca poważne rozważania o zagrożeniach, jakie niesie za sobą technika, zderzeniu religii z nauką, rozdzieleniu tego co nierozerwalne – duszy i ciała.

 

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 października 2020 w literatura 2020

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: