RSS

Chemia śmierci – Simon Beckett

20 Mar

Profesor David Hunter praktykuje w zaściankowym Manham, gdzieś w Anglii „B”. Przepisuje maście na artretyzm i hemoroidy, wspierając lokalnego lekarza inwalidę. Szuka spokoju i stroni od sensacji. Hunter nie zawsze był internistą. Zanim zapragnął spokoju, był uznanym antropologiem sądowym. Szlify zdobył na słynnej „trupiej farmie” w Tennessee.

Pan doktor nie wyrywa się z pomocą, kiedy z miasteczka znika młoda kobieta. Pasja nie pozwala mu jednak stać z boku na widok miotających się bezradnie lokalnych policjantów i aktywnie włącza się do wyścigu z czasem.

Po „Trupiej Farmie” Williama Brassa lektura kryminału Simona Becketta nie robi wrażenia. Oczywiście dla tych, którzy nie mieli okazji zapoznać się wcześniej z opisami makabrycznego laboratorium pod chmurką w Tennessee, wywody doktora Huntera będą ciekawe czy wręcz odkrywcze.

Wbrew jurnym reklamom okładkowym „Chemia Śmierci” nie robi wrażenia „światowego bestsellera”. Akcja plącze się na pograniczu opowieści z nudnawego miasteczka a główny bohater przypomina postaci rodem z filmów o detektywach amatorach.

Mimo kilku mocniejszych momentów całość przewidywalna jak trzynasta część „Szybkich i wściekłych”. Zgodnie z logiką z „Bruneta wieczorową porą” – morderca zawsze zakłada czerwony kapelusz.

Parafrazując tekst z okładki – kiedy kończyłem czytać, dziękowałem Bogu, że to już koniec 🙂

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 20 marca 2020 w literatura 2020

 

Tagi: , , ,

One response to “Chemia śmierci – Simon Beckett

  1. Nisia

    23 marca 2020 at 22:25

    Ciekawe, mnie się bardzo podobała cała ta seria, ale dla mnie to jest odkrywcze, bo nie czytałam tej drugiej książki, która polecasz 🙂
    Najwidoczniej mamy inne gusta, bo ja bym tą książkę szczerze poleciła 🙂

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: