RSS

Legenda o samobójstwie – David Vann

09 List

„Wyczuwałem, z pewnością, którą czasem miewają dzieci, że nie będzie już moim ojcem zbyt długo”

Oderwana od rzeczywistości „legenda” i jednocześnie boleśnie jednoznaczna, brutalnie opisująca zdarzenia opowieść o samobójstwie. A precyzyjniej „o samobójstwach”, bo tak jak opowieści, jest ich tu kilka. Nie sposób nadać im liniowego charakteru, tak w gruncie rzeczy nie sposób jasno określić ile opowiadań mieści ta niezbyt obszerna lektura.

Jim i Roy. Ojciec i syn – to centralne postacie każdego z rozdziałów. Najobszerniejsze i najbardziej realistyczna „Wyspa Sukkwan” jest historią podróży do głuszy, klaustrofobicznej chatki w rubieżach Alaski. Dla ojca to magiczne miejsce i spełnienie marzeń o trudnym, ale skrajnie męskim życiu i bliskości z synem. Trzynastoletni Roy, wyrwany z wygodnego życia w Kalifornii podporządkowuje się ojcu. Zgadzając się na karkołomną wyprawę podświadomie dąży do bliskości z najbliższą sobie osobą. To nastolatek jest głosem rozsądku w tej parze. W postępowaniu Jima na pierwszy plan wciąż wybija się emocjonalna niestabilność i całkowite oderwanie od rzeczywistości. Emocjonalna sinusoida ojcowskiego psyche utrzymuje Roya w stanie skrajnego napięcia.

Relacje Jima i Roya pojawią się w każdym z sześciu opowiadań.  Choć nie są jednorodną fabułą, łączy je hipnotyzująca nić więzów niespełnionego życiowo dentysty, który marzył o byciu rybakiem i jego przedwcześnie dojrzałego syna.

Wyjątkowej głębi opowiadań nadaje wiedza o samym autorze. „Legenda o samobójstwie” jest dla Davida Vanna własną drogą do pogodzenia się z traumami dzieciństwa i stratą po odejściu bliskiej osoby. Ojciec autora popełnił samobójstwo krótko po tym, gdy trzynastolatek Dave omówił wzięcia udziału w wyprawie na Alaskę.

Książka Vanna pozostawia w głowie długi, zawiły ślad swojej obecności, niedające się wymazać ze świadomości poczucie głębokiego żalu i samotności. Ale to także niedająca się ubrać w słowa emocjonalna chemia łącząca ojca i syna, niezależna od ciążącego na niej dramatu.

Okładkowe „blurby” rzadko są czymś więcej, niż tylko wydawniczym marketingiem. Tym razem cytat z angielskiego „The Guardian” doskonale oddaje istotę tej niesamowitej książki:

„Pełna mściwości, a jednocześnie żalu i empatii, wiarygodna, a jednocześnie odrealniona, i absolutnie wciągająca”.
– Christopher Tayler, The Guardian

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 listopada 2018 w literatura 2018

 

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: