RSS

Fabryka Oficerów – Hans Hellmut Kirst

09 Kwi

Armia jest zawsze tyle warta, co najgłupszy w niej buc. To trzeba wiedzieć, jeśli się chce umieć cierpliwie wojsko znosić. Tę skalę trzeba znać, ażeby mogło dla rekompensaty rozwinąć się w człowieku poczucie wyższości. W wojsku obowiązuje równanie w dół -szczytem absolutnym jest przeciętność.

Ta historia zdarzyła się naprawdę podczas szesnastego kursu dla oficerów w styczniu 1944 w Szkole Wojennej w Wildingen. Hans Hellmut Kirst nigdy tam wprawdzie  nie był, ale swoją własną historię pisał w bawarskim Schongau. Podobnie jak powieściowy porucznik Krafft był oficerem prowadzącym i nauczycielem przyszłej kadry Wermachtu.

Szkoła podchorążych produkuje oficerów taśmowo. Tu nie ma miejsca na kształcenie indywidualnych talentów. Efektem krótkiego kursu oficerskiego ma być sprawny dowódca frontowy. Metodą jest pruski dryl i absolutne posłuszeństwo.

W trakcie zajęć saperskich dochodzi do nieprzyjemnego wypadku. Oto podporucznik Barkow prowadzący zajęcia z kadetami ginie w wyniku wybuchu. Komendant szkoły generał Modersohn nie wierzy w przypadki.  „Ostatni Prusak” zleca poufne śledztwo, w wyniku którego niesforny porucznik Krafft ma wskazać spośród drużyny kadetów winnych morderstwa.

Porucznik Krafft wystaje poza krótkie ramki narodowego socjalizmu. Ta cecha przyniesie mu wprawdzie milczącą aprobatę generała Modersohna, ale doprowadzi do gwałtownego końca. Zadbają o to gorliwi wyznawcy Hitlera. W tępych umysłach nazistowskich kukiełek jakikolwiek przejaw buntu przeciwko systemowi wiedzie wyłącznie na szubienicę.

„Fabryka Oficerów” jest dziełem ponadczasowym. Wyjęta z kontekstu hitleryzmu i osadzona w dowolnej armii świata wciąż pozostaje aktualna.

Zostańmy więc przy naszych podchorążych. Wierz mi pan, Krafft, jeśli istnieje jakaś cecha charakteru, którą oficer bezwzględnie musi mieć, to jest nią hart. Na wojnie nie mamy innego wyboru. Wojna jest bezlitosna, okrutna i obrzydliwa. Zdycha się albo pozostaje przy życiu. Ale to jeszcze nie wszystko, Krafft. Istnieją też tacy, co pozostali przy życiu, mimo że zdechli.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 kwietnia 2017 w literatura 2017

 

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: