RSS

Manglehorn

13 Lip

ManglehornSiedzi i Paczy

Manglehorn to stary samotny dziwak. Dni, tygodnie, lata spędza na utartych rytuałach pracy w zapyziałym zakładzie ślusarskim, otwieraniem zatrzaśniętych drzwi, wizytach w banku i u weterynarza. Pośród ruin dawnej świetności Manglehorn żyje przeszłością i marzeniami. Ma dziwne relacje z synem i otoczeniem. Ot, stary safanduła.

Sięgaj, gdzie Pacz nie sięga

A zatem  o czym jest „Manglehorn”? No… w zasadzie o niczym. O wizytach z kotem w kocim szpitalu. O starzejącej się i dziwacznej urzędniczce bankowej, która chce zaczarować szarą rzeczywistość. O synu, które wstydzi się ojca i o koledze syna, który jest wzorem zaradnego człowieka, bo prowadzi własny burdel – solarium. O niczym. O życiu. O roztrzaskanych marzeniach i czwartej szansie na zwykłą poczciwą starość. O uczuciach i odczuciach. To mało? Zapewne tak, jeśli nasze oczekiwania filmowe oscylują wokół „Dziewiątki” Szybkich i Wściekłych.

Pośród przyziemnie racjonalnych spraw pojawiają się także wątki abstrakcyjne, momentami odrywające widownie od widoku rozpadającej się chałupy i smrodku kociej kuwety. Z tej mieszaniny realizmu i abstrakcji wyłania się jednak niepowtarzalny klimat filmu.

Paczinizm poskromiony

David Gordon Green błysnął wcześniej wiekopomnym dziełem pt. „Joe” z porażającą rolą Nicolasa Cage (w roli, a jakże, samego Joe). Ty razem panu reZyserowi nie wymsknął się zdradliwy bąk twórczy, co uratowało wielkiego Ala od kolejnej przerysowanej roli i odcinania kuponu z napisem „Laureat Oscara”.

„Manglehorn” to szczęśliwie zwyżka formy Ala Pacino. Greenowi udało się spacyfikować wybujałe ego, dzięki czemu rola Manglehorna pozbawiona jest natrętnych „paczynizmów”. Film obyczajowy bez specjalnie wyszlifowanej filozofii staje się przez to ciekawy i zręcznie wymyka się szufladce „Pamiętnik starego pierdziela czyli jak próbowałem naprawić swoje życie”.

O czym jest zatem ten film? No pacz pan, o życiu.

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 13 lipca 2015 w kino 2015

 

Tagi: , , , ,

2 responses to “Manglehorn

  1. papugazusa

    14 lipca 2015 at 19:00

    klimatyczny jednym słowem. pachnie codziennością

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: