RSS

Don Jon

03 Mar

Don Jon

„Don Jon” zaczyna się z przytupem scenami śweitnie charakteryzującymi młodego Amerykanina o włoskich korzeniach. Forma rodem z teledysków MTV dynamicznie przedstawia włoskie korzenie (Kościół, rodzina) i amerykańską nowoczesność (kumple, fura, siła, sport, porno). Dużo tu stereotypów, ale jest też ostre oko  obserwatora.

Niestety dalej film wytrąca swój rozpęd stając się czymś pomiędzy komedią romantyczną a rozprawką o złym wpływie wszechobecnej golizny w sieci.

„Don Jon” nie jest więc filmem ukazującym problem z nadużywaniem pornografii, choć głębsza analiza takiego zjawiska mogłaby być ciekawa. To raczej szersze spojrzenie na to, co stanowi o sensie życia. Niestety Joseph Gordon – Levitt (tu w dwóch rolach – głównego bohatera i twórcy filmu) zabrnął w konwencję komediową, jedynie w końcówce mętnie filozofując.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 marca 2014 w kino 2014

 

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: