RSS

Palacz zwłok – Ladislav Fuks

27 Sier

Trafić pracę, którą się kocha i wykonuje z pasją to skarb. Jeśli dodatkowo życie układa się zgodnie z oczekiwaniami, przepełnione spokojem ducha i poczuciem spełnienia misji, to jest to ideał do którego dąży ludzkość.

Takie jest życie łagodnego Karla Kopfrkingl-a. Pan Kopfrkingl wciąż powtarza swoje prawdy, z każdym powtórzeniem nadając im większą autentyczność. Pan Kopfrkingl jest spełnionym i miłym obywatelem, czułym na krzywdę innych do tego stopnia, że regularnie bada się na wypadek jakiejś paskudnej choroby, którą mógłby zarazić ukochaną małżonkę (poznaną obok klatki z leopardem i wężem boa). Wiesza ładnie oprawione obrazki w swoim ładnym mieszkanku. Niepokoi się nieco o synka, który ma zadatki na nicponia.

Jest marzec 1939 roku. Obywatele Czechosłowacji zaczynają dzielić się na zwolenników i antagonistów furhera (tego eleganckiego gentlemana z ryciny).

Pan Kopfrkingl wciąż spotyka na swej drodze człowieka w sztywnym kołnierzyku i jego żonę w kapeluszu i w perłach. No i bladolicą ładną dziewczynę. Pan Kopfrkingl już wie, że kropla niemieckiej krwi jaką ma w sobie nie pozwoli mu na cierpienie najbliższych w tych ciężkich czasach.

Atmosfera książki Fuksa jest gęsta i gęstnieje z każdym rozdziałem. Dopiero po przeczytaniu całości można spokojnie przypisać ją do sekcji „horror”.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 sierpnia 2012 w literatura 2012

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: